Witam wszystkich, którzy przeglądają forum.
Koniec pierdolenia, przejdźmy do sedna sprawy ; )
Pewna koleżanka rozstała się z chłopakiem 2-3 tygodnie temu, złapałem z nią dobry kontakt i umówiliśmy się u mnie. Przyszła, usiadła na łóżku i bez zbędnych ceregieli zaczynamy się całować. Gdy moje ręce kierują się w stronę jej piersi ona się odsuwa speszona. Zaczyna mówić o tym, że boi się, że do mnie przyszła bo chce "wypełnić pustkę", nie jest pewna czy coś do mnie czuje czy to brakuje jej jej byłego. "Nie chce mnie zranić bo nie jest pewna co teraz robi" itp. itd.
I tutaj jest moje pytanie: What the fuck?!?
Nie mam pojęcia czy to był swego typu opór czy {losowa_gierka_kobiet}.
To była głupota że Jej posłuchałeś. Trzeba było zająć usta i działać trochę wolniej ale ciągle małymi kroczkami do celu. Nie ważne co to było to w w/w sposób byś to ominął
Lead the way!
Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
Słuchaj pierdolenia niewiast to w zimie w klapkach będziesz chodził!
Tu liczy się systematyczność. Po prostu rób swoje. Trzy kroki do przodu jeden do tyłu! Mówi, że nie przerwij na chwile potem zacznij znowu i tak do zaliczenia bazy
Podczas gdy moje ręce wędrowały na jej piersi odpowiedziała tylko, że nie chce żebym to robił. Przy drugim podejściu do 2 bazy odsunęła się ode mnie bez słowa odwracając się, po dłuższej chwili mówiąc z wyrzutem "nie zapytałeś, czy zmieniłam zdanie". To mnie speszyło..
A propo klapków w których się stopy nie pocą - W moim przypadku tylko zwykłe Kuboty ^ ^
Moim zdaniem nie dostrzegacie oczywistego, to zajebista dziewczyna, zamiast wciskać mu kit jak większość w tej sytuacji (plaster, zapchaj dziura po ex) dziewczyna szczerze mu mówi co czuje, że ma w głowie byłego i uczciwie stawia sprawę, a wy tylko o pierdoleniu i zaliczaniu.
Ja bym to uszanował i nie spieszył się, jak ma exa w głowie to i tak huja zrobisz, bądź w pobliżu i nie narzucaj się, będzie chciała sie spotkać to sie spotka, moim zdaniem dobry materiał na dziewczynę, jak tego nie spierdolisz macaniem po cyckach
they hate us cause they ain't us
Ja jebie, dlaczego NON STOP faceci pchają się do dziewczyn, które niedawno skończyły związki?! -.- Cholera, ponad 3mld kobiet na świecie jest, z czego pewnie większa połowa wolna i to dłuższy czas niż 3 tygodnie, ale cholera trzeba się zabierać za takie "trudne przypadki" - przynajmniej chwilowo...
Zjebałeś sprawę na wejściu, pierwsze kino - potem kontakt fizyczny. Wyskoczyłeś jej "z dupy" z KC & tymi "bazami", to się nie dziw że zareagowała tak jak opisałeś. Trzeba było jeszcze jedno czy dwa spotkania ogarnąć, a dopiero potem się zabierać za sprawy na łóżku, bo jakby była zainteresowana to by wytrzymała tydzień jeszcze...
Kobiety rozumieją EMOCJONALNIE, stąd powiedziała o tej pustce itd; a Ty szukasz LOGICZNEGO wyjaśnienia sytuacji, jak to facet. To można uznać, że chciała Ciebie użyć jako plasterka i tyle, miałeś zostać "wypełnieniem pustki", ale cholera wie czy w łóżku też, stad ewidentnie Ci nie wyszło spotkanie

Propozycja: po takim numerze - jej wyjaśnieniach i Twojej "chcicy" - to proponuję szukać innego targetu, bo ona powinna być spalona za takie powody spotkania, a Ty że za dużo sobie pozwoliłeś na spotkaniu i wyszedłeś na napaleńca
Nie chodzi o to jak się bijesz, chodzi o to jak wiele ciosów jesteś w stanie znieść...
Na pytanie dlaczego faceci pchają się do kobiet, które określasz mianem "trudne przypadki" chyba będziesz potrafił sam odpowiedzieć. Lubisz iść na łatwiznę?
Dziewczynę znam już spory okres czasu, trochę ze szkoły, potem z widzenia.
Co do spotkania to dziwnym trafem na samym początku trafiliśmy na łóżko, co może pobudzić pewne części... mózgu kierujące działania w określonym celu..
Wyszedłem na napaleńca? Tutaj z pomocą przychodzi Neil Strauss i jego wersja gry w pięć pytań, po których wywiązała się szczera rozmowa. Dowiedziałem się, że kobieta potrafi być bardziej zboczona od mężczyzny. ; P
Skoro mówiła, że boi się, że chce wypełnić pustkę, to możliwe że to prawda. Akurat w tym przypadku to co mówi kobieta, jej obawy są często szczere. Była z nim długo? Może zapomniała jak to jest być samemu, przyzwyczaiła się do obecności faceta obok, całowania się, kontaktu fizycznego, bo jeśli miała to na co dzień przez dłuższy czas, to na pewno przywykła. Zostawiłem pewną dziewczynę kilka lat temu po 1,5 roku bycia ze sobą, znalazła sobie szybko chłopaka, a wcale nie jest atrakcyjniejszy ode mnie, skromnie mówiąc.