Sprawa wyglada tak, ze spotykam sie z dziewczyna, ktora niedawno skonczyla 5 miesieczny zwiazek (to ona zerwala), gosc ja strasznie zlewał, zle traktowal, nagle jak ja stracil to zaczal niesamowicie pieskowac, a to kwiaty do domu, a to setki smsow dziennie, telefony itp, nawet na naszych randkach dzwonil ale odrzucala. Powiedziala mu o mnie to zaczal ludzi wypytywac, przy czym jej mowil ze malo go to obchodzi. Masa IOI z jej strony, natomiast mowi ze ciezko jej urwac definitywnie z nim kontakt tzn nie chce od niego juz nic poza normalnym kontaktem, niestety popelnilem chyba blad i raz z nia o tym rozmawialem jakies 15minut. Raczej nie jestem plastrem, dobrze rozgrywam z nia sytuacje jedynie niepokoi mnie ten gosc. Co robic? W ogole nie poruszac tematu, robic swoje i czekac na rozwoj? Jak zachowywac sie wobec takich kobiet? Mysle, ze duzo emocji zeby jak najszybciej wypadl jej z glowy, tak? Licze na rady
Jeśli panna gada ci o tym ziomalu, niech skończy gadać a ty zmieniasz temat na WESOŁY
NIGDY nie dyskutuj z nią na temat byłego jak ona coś zacznie to niech skończy gadać i ZMIENIASZ temat, bylebyś nie wdawał się w dyskusje o jej ex.
Generalnie cię to wali.
Ok! on teraz pieskuje no i dobrze!
Byle ty byś nie pieskował
Rób swoje, dąż do sexu, bądź tajemniczy, dawaj jej emocje a będzie spoko!
wlasnie tak zrobilem, porozmawialem z nia raz zeby tak na prawde dowiedziec sie o co chodzi, zmienilem temat na dajacy emocje i zaznaczylem, ze wiecej nie zycze sobie rozmow na ten temat, jedyne co mnie poprosila to czy moze mu powiedziec z kim sie spotyka (czyli ze mna) aby sie odczepil, bo do tej pory jak mowila ogólnikowo ze KTOŚ, to on twierdzil ze zmysla
''i zaznaczylem, ze wiecej nie zycze sobie rozmow na ten temat''
Nie komentuj tego, nie rozmawiaj, nie dociekaj i przede wszystkim NIE MÓW JEJ BY O TYM NIE GADAŁA!
W ten sposób pokazujesz, że jesteś ZAZDROSNY!
Pozatym nie jesteście w związku, jakbyście byli w związku możesz jej zabronić ale nie jesteście z tego co piszesz także ona ma prawo gadać co zechce.
Kobitka też może sprawdzić i wykorzystać tę sytuacje by ci zrobić ST na zazdrość.
Uwazam sie za duzo lepszy wybor dla niej od tamtego kolesia, takze sprobuje i mysle ze mi sie uda, natomiast jesli mialoby sie udac to nie moge nic zepsuc dlatego spytalem o rady, dziekuje za pomoc
ziomuś, na razie zachowuj się neutralnie i obserwuj co się dzieje z tym byłym. Jak za bardzo się zaangażujesz, a ona wróci do byłego trochę zaboli..
''i zaznaczylem, ze wiecej nie zycze sobie rozmow na ten temat''
jak chcesz jej czegoś zabraniać to zabroń myślenia o tobie

w tedy obudzisz jej ciekawość i zacznie myśleć o tobie czemu jej tego akurat zabraniasz
natomiast mowi ze ciezko jej urwac definitywnie z nim kontakt tzn nie chce od niego juz nic poza normalnym kontaktem
Wierzysz w to?
Gdyby miala na niego calkiem wyjebane, to uwierz mi, ale temat by sie nie pojawil. Ciezko urwac kontakt, NIE CHCE NIC, no ale jednak chce. Takie PIERDOLENIE! Czesto mysla jedna, mowia drugie a robia trzecie.
Bylem w podobnej sytuacji. Jesli chcesz, nakrecaj ja emocjonalnie - w koncu exa 'zatrzerz i wypieprzysz z jej glowy' ale uwazaj (!) Jeden falszywy ruch, za duze okazanie zainteresowania, poplyniesz, wyskoczysz z tesktem 'co znami, chce czegos wiecej, cokolwiek dotyczace powazniejszego zwiazku' i tu bawie sie i bede 'Wrozbita Iceman': GAME OVER. Powie Ci, ze jednak ma niezakonczone sprawy... so... be careful mate!
Pozdro!
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Ja mam teraz tak właśnie ,pokazałem ,że mi zależy i nagle były się pojawił i,że musi zakończyć pewne sprawy z nim bla,bla.. Zerwałem wiec i olałem ,minęły 3 tyg i ona chce się spotkać.Za bardzo nie wiem jak to rozegrać ,mogę liczyć na pomoc ?
Zadzwoń do niej i podaj jej datę i miejsce spotkania.
Jeśli się nie będzie wykręcała (jak się będzie wykręcała olej, spotkanie ma się odbyć na TWOICH WARUNKACH) to jak już się spotkacie z około godziny niech trwa spotkanie, po czym zostawiasz ją i mówisz, że masz pilną sprawę do załatwienia.
W każdym razie PIERWSZY KOŃCZYSZ SPOTKANIE!
Nie piszesz i nie dzwonisz po spotkaniu, NIECH ONA LATA!
No czaje ,rozumiem ,ze mam być nieco nie dostępny żeby ona trochę się postarała.Długo tak ? chodzi mi o taki brak zaangażowania ?
Dlatego mowie, przerabialem to, ale nie odcialem od razu kontaktu. Sam sie odcial wkrotce
Jezeli nie przystanie na Twoja date spotkania, wowczas ostatnia jak dla mnie opcja: ONA MA JA WYZNACZYC - jest jakas szansa, ze poczuje lekka presje i bedzie w jakims stopniu zobowiazana. W kazdym razie juz w tym wypadku, sprawa jest jeszcze bardziej delikatna, jak przed jej 'ucieczka i naglym pojawieniem sie bylego' - znowu delikatne i stopniowe dzialanie sie klania ale do potegi conajmniej drugiej...
zycze powodzonka i zadnego pokazywania, ze jestes needy - masz na nia abrdizej wyjebane niz ona na Ciebie, to rzeklbym jest tu kluczowym elementem. Oczywiscie stopniowe uwodzenia i 'nakrecanie'.
Pozdro!
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
sprawa sie rozwinela i to w zlym dla mnie kierunku, samo spotkanie dzis bardzo przyjemne, ale potem wywnioskowalem cos, ze koles nagle zaczął ją zlewac i ona znowu zastanawia sie dlaczego nie pisze, zaczela cos paplac ze POKI CO nie chce pakowac sie w zaden zwiazek i zebysmy narazie spotykali sie bez zobowiazan bo ona musi podokanczac swoje sprawy, ze nie chce do niego wracac ale dalej ma blizne, ze nie ma zaufania do facetow i wrzuca do jednego worka. Co dalej? Mysle, ze powoli sie wycofam, zastosuje pull i poczekam az sobie sama w glowie ulozy..
nie powoli, tylko szybko się wycofasz i nie poczekasz aż ona sobie cośtam ułoży tylko poznajesz nowe kobiety i to ona sobie poczeka jak znajdziesz dla niej moment między kolejnymi podrywami... Ale raczej nie znajdziesz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To mialem na mysli, ze teraz juz zero inicjatywy z mojej strony. W sumie zaskoczyla mnie dzisiaj, bo do tej pory mocno za mną latała, widocznie ciagle gosc siedzi jej w glowie i starczylo zeby przestal pieskowac a juz ją wzielo. Bedzie cos z tego jeszcze, jesli faktycznie wycofam sie, ona zauwazy ze poznaje nowe ?
Kur... Adaś.... a już Ci miałem rangę usunąć!!! No pogrążyłeś się tym ostatnim zdaniem... Nie zmieniłeś się... spierd... jak poprzednią relację!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Rozumiem, mam robic cos dla siebie a nie po to zeby ona cos..