Witam całą społeczność, mam pewien problem a w wyszukiwarce nie znalazłem satysfakcjonującej odpowiedzi, otóż do mojego targetu "przystawia" się mój kolega, przykładowa sytuacja siedzimy sami na ławce rozmawiamy, widoczne u niej IOI, eskalacja z mojej strony, dużo śmiechu i przychodzi nasz drogi natręt i np. obejmuje ją ręką, po czym ona zdejmując jego rękę zwraca się do niego serdecznym "spierdalaj" i odwrócona do niego plecami zaczyna go ignorować, więc pan n znowu zaczyna zwracać na siebie uwagę i dopiero po kilku obelgach daje sobie chwilową przerwę i sytuacja dalej się powtarza następnego i następnego dnia. Kolejny przykład przytulamy się na pożegnanie i oczywiście musiał się wpierdolić i też ją przytulić nie zwarzając na kolejne "spierdalaj".
I moje pytanie brzmi: jak byście się zachowali na moim miejscu? (tylko bez rozwiązań siłowych)
Z góry dzięki.
Mój błąd nie wspomniałem, że rzecz działa się w szkole. Konkurencją to bym go nie nazwał
Mowisz "chyba ci cos powiedziala nie zrozumiales?" wszak to prowokacja ale to o nim zle swiadczyc bedzie jak zaatakuje cie
Zasady portalu
Nie odpowie to pizda, ale nie wiem czy to w jakiś sposób go zniechęci.
Człowieku, jak pizda, to mu dajesz prowokację, później masz 2 opcje, jedna: ładujesz mu byle nie po ryju, bo mogą być problemy, a druga to pięknie tłumaczysz jak krowie na granicy, "w tej chwili ta dziewczyna jest zajęta prze zemnie i weź wypierdalaj bo Ci wyjebe w ryj" Trochę na ostro, no ale na debili nie ma rady. Aha i druga opcja prowadzi do pierwszej
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
Najebać mu mogę zawsze, jednak wolę coś bardziej cywilizowanego.
Dziewczyna która używa tak "pięknego " języka jak dla mnie ,jest warta tyle ,aby oddać ją temu gościowi i uścisnąć mu ręke.
Ale cóż,jeden woli rybki ,inny..
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Każdemu czasem puszczą nerwy
Pomysł z "Ładujesz mu byle nie po ryju, bo mogą być problemy" jest poroniony. Za samo naruszenie nietykalności fizycznej w naszym prawie mogą nas spotkać duże nieprzyjemności.
W skrócie mówiąc: Nie możesz go nawet popchnąć bo może Cię pozwać
Lead the way!
Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
Ojj byle by nie bylo swiadkow a ewentualna obdukcja.nic nie wykazala. No i alibi jakies by sie przydalo.. No ale to nie jest rozwiazaniem pronlemu.
Zasady portalu
Idąc tym tropem można gwałcić byle się nie wydało a chyba nie o to tu chodzi?
Lead the way!
Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
Jak laska powie mu serdeczne "spierdalaj" to możesz dodać od siebie serdecznie " no właśnie weź spierdalaj" i już mu może coś zaskoczy skoro taki zjeb, że się pakuje na lewo...
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
A jak na moje oko to szukanie problemu, tam gdzie go nie ma, skoro Twoja wybranka nie interesuje si nim i go "spławia", to ty też go zlej, i możesz powiedzieć, że jak ją będzie dotykał, to za to też jest paragraf, jak już chcemy po prawniczemu
PS. Rusek prawo znam nawet całkiem dobrze więc spk, znam konsekwencje takiego wyboru, ale pomyśl laska byłaby wniebowzięta.
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
Nie każda ; )
Lead the way!
Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
Czy ja wiem, czy wniebowzięta, nie chcę się bawić w kogucie podrygi, poza tym nie muszę udowadniać swej męskości nokautując gościa, którego samo trafienie mnie podczas ewentualnej solówy byłoby dla mnie wstydem
) w tym przypadku się nie obejdzie.
No ale chyba bez agresji (słownej oczywiście
a nie możesz go wykorzystać? Jak tak leci na tą laskę, to niech mu każe skoczyc do pobliskiego sklepu po chipsy, jakis napój, słodycze... niech się chlop przebiegnie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Oj kolego uwierz mi że nie takie akcje już w jego "podbojach" padały
, niestety ja jeszcze nie miałem okazji tego wykorzystać 
Guest dobra przekmina, albo niech po gumki skoczy, może dacie mu popatrzeć
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
A po co reagować?Przecież sama go odrzuca...prawda?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Tylko przeszkadza, jeszcze gdyby siedział trochę w temacie to rozumiem, przy okazji może mógłbym się czegoś nauczyć, a tak to...
Wiec umawiaj się z nią sam na sam bez jego wiedzy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
""przystawia" się mój kolega" - Fajnych masz kolegów. Po drugie typ takim zachowaniem sam sobie strzela w kolano więc nie widzę czym miałbyś się zamartwiać jeszcze biorąc pod uwagę jej reakcje. Jeśli nie stanowi żadnego zagrożenia to zastosuj się do rady Guesta. Twoja agresja może tylko zadziałać na Twoją niekorzyść w jej oczach. 4fun!
Ok, dzięki wszystkim, którzy wypowiedzieli się w temacie.