Siema!
Do targetu, który rzecz jasna wpadł mi w oko, zadzwoniłem, pogadałem chwilę i zaproponowałem spotkanie sam na sam. Target stwierdził, że bardzo chętnie, ale nie wie czy wróci do domu na weekend bo ma dużo nauki (czyli, weź spadaj) Jakby tego było mało studiuje 1,5 h drogi od miejsca w którym mieszka, zatem wymówka średnia. Zgodnie z poradnikami nie naciskałem, nie wypytywałem. Zadzwoniłem 2 dni póżniej. Wykonałem dwa telefony jednego dnia, obu nie odebrała. A teraz meritum sprawy...
Otóż jutro idę do kina na film, wśród znajomych będzie target. Mam cholerną ochotę poprosić ją na bok i zapytac prosto w oczy co ona wyrabia (pewnie sama by się mnie o to zapytała
). I tutaj mam pytanie. Wiem, że powinienem postąpić rozsądnie i nie kierować się emocjami, zatem jak uważacie, mam ją olać i udawać że nic się nie stało czy poprosić na chwilę i szczerze porozmawiać o tej sytuacji i spróbować ponownie ją zaprosić? Jest to dla mnie o tyle ważne, że nie jest to jakaś laska z klubu, tylko dobra znajoma (albo już nie jak widać) i będę się z nią widywał dalej tylko że w gronie znajomych,a nie chcę mieć napiętej sytuacji. Spytacie pewnie po cholerę się w to pakowałem? Cóż, chciałem spróbować, raz się żyje...
Pozdrawiam
olać, udać że ni ebylo, rozmawiac normalnie, ale z innymi kolezankami odrobinę więcej... nie jestes obrazony... Zaproponowales lasce wejscie do Twojego swiata, ale ona jeszcze do tego nie dorosła... Musisz wykazac sie postawą humanitarną i wyrozumiałością, i wybaczyc jej to...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Możesz z nią szczerze pogadać, ale wątpię, by coś Ci to dało. Zastanów się, ona Cię olewa, ma jakieś durne wymówki, a Ty masz jeszcze zamiar się dopytywać i dalej próbować? Rozumiem, wytrwałość - ale po co się oszukiwać? Nie każdej kobiecie się spodobasz, wiele jeszcze da Ci kopa w dupę i nic na to nie poradzisz.
Zawołaj cześć, zażartuj i rób to, co uważasz za słuszne. Pzdr. ; )
Ucz się.
Dzięki za rady, dostosuję się do nich.
Musi być jakaś RÓWNOWAGA, bez tego wchodzisz w śmierdzące gówno!
Jak dla mnie olej pannice, niech Cię ZAPRAGNIE! ZECHCE SPOTKANIA!
Innego wyjścia nie ma, innym działaniem podziałasz ale na swoją niekorzyść a chyba nie chcesz tego.
Nawet nie zaczynaj tej rozmowy, bądź sobą idziesz spędzić przyjemnie czas w gronie znajomych. Myśli o niej odstaw na boczny tor, bądź dla niej neutralny ale żebyś przypadkiem nie wyszedł na obrażonego. Kobiety chcą się wykazać, pokazać na co je stać także nie biegnij za nią, odwróć role niech królik goni łowce. Przecież lubimy to co niedostępne, zakazane
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Niewiasta ma Cię głęboko, a Ty ją będziesz odciągał na bok i pytał co ona wyrabia? Zastanów się czy na pewno chcesz usłyszeć odpowiedź na to pytanie.
Daj sobie spokój po prostu.