Witam!
Chiałem się "pochwalić"- tak jakby było czym do jednego z moich pierwszych podejść oraz prosić o opinie wytknięcie błędów. Powiem, że kosztowało mnie nie mało stresu bo dziewczyna z reszta bardzo ładna pracuje na siłowni do której chodzę. Niestety pracuje tylko do południa a ja wieczorem chodzę na siłkę więc nie wiedziałem o jej istnieniu do czasu gdy zapomniałem wziąć z siłki zegarek. Przyjechałem do niego następnego dnia rano no i była ;p
Byłem bardzo zaskoczony jej obecnością, wziołem zegarek i wyszełem.... oczywiście h mnie strzelił ze nie zagadałem i obiecałem sobie, że pojadę tam następnego dnia i niech się dzieje wola nieba;p Rankiem następnego dnia wchodząc na siłke w wiadomym celu trzęsłem się jak galareta ale w głowie miałem tylko jedno zrób z siebie debila ale idz. No i wszedlem ;p. Do okoła kilka osób no ale nic:
-Cześć
-Cześć
-Kluczyk do szatni bla bla woda do picia.
-Dzięki
-Dzięki
Zebrałem się i mowie, że jak wczoraj bylem tu po zegarek to bardzo mi się spodobała i ze chciałbym sie umówić w bardziej odpowiednim na rozmowę miejscu.
Ona na to że nie wie, że musi się zastanowić, czułem się coraz bardziej zestresowany i walnołem:
-Zastanów się, nie ma problemu ale wiedz ze taka oferta szybko wygasa...
- Ok puściła mi strzałkę na telefon.
Pierwsze koty za płoty jak to się mówi, ale wydaje mi się, że taki tekst nie był zbyt "symapatyczny" :)jak myślicie??
Nie mniej jednak byłem z siebie zadowolony;p

Pierwsze podejście i dostałeś numer?
)
Super i gratulację!
Tekst nie musi być sympatyczny jakoś bardzo (chyba, że chcesz być odbierany jako taki, ale nie wiem czy warto do końca... ) czym dziewczyna jest ładniejsza tym na więcej możesz sobie pozwolić (w tych brzydkich zaraz odzywają się kompleksy
Teraz cała na przód i czekamy na relację
Moim zdaniem nie było tu żadnych błędów, fajne podejście.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Relacje zdam jeśli będzie z czego, poczekam jak Bozia przykazała 3 dni i napisze w niedziele jakiegoś sms ;p
Brawa za to, że ZAGADAŁEŚ. Powiedziałeś strachowi 'zamknij się' i mimo tego, że 'trząsłeś się jak galareta'(to Twoje słowa
) bez podchodów i kombinowania zrobiłeś swoje. To jednak nie takie straszne jak się wydaje, prawda?
Dostałeś numer, panna jest zainteresowana. Czyli Twoje podejście było dobre. Ba, nawet bliskie ideałowi, jeśli okazało się skuteczne.
Gratuluję, podzielam Twoją radość i oby tak dalej(bo warto!)
Piona gościu
PS. Przyznaj, że ten stresik pojawiający się chwilę przed podejściem to poniekąd fajne uczucie
Falubaziak - stresik:) ja tak łagodnie bym tego nie nazwał;p Każdy z tej strony chyba wie jakie to uczucie 160 uderzeń serca na minute, trzęsące się łapy, mętlik w głowie:) Nie chce rozkminiać będzie co będzie numer co prawda dostałem, ale może było to tylko dla tego, żeby się mnie pozbyć? Wydaje mi się, że akurat ta dziewczyna mimo że śliczna to należy do tych bardzo spokojnych i chyba lekko nie miała wyjścia przy moim podejściu:) Jest tylko tyle w gorszej sytuacji, że nawet jak mi nie odpisze czy coś to i tak ją kiedyś na siłowni dorwę
smsy są dla pedziów, tylko dzwoń i sie umawiaj.
każdy piszę nie pisz tylko dzwoń, a ty napiszesz tego jebanego smsa i nowy tematu utworzysz z żalami, czemu nie odpisuje
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop- pewnie masz racje choć dla mnie nie ma różnicy między nie odpisaniem na sms a nie odebraniem telefonu ??
dziewczyna jak pisałem pracuje na siłowni więc prędzej czy później będe musiał się z nią spotkać więc będzie się mocno tłumaczyć
tematu nie zamierzam otwierać zrobiłem jak uważałem za słuszne mimo, że w nerwach (chodzi mi o rozmowę)
Zrobiłeś z siebie w jej oczach pewnego siebie faceta.
Chyba teraz chcesz utwierdzic ja w tym przekonaniu ?!
A nie pisać sms-y jak jej kumpele (.....).
Gratuluję całkiem dobrze jak na pierwszy raz uwodzicielu
sorry jeśli odświeżam, ale miałem zdać "relacje"
więc sprawa wygląda tak, że dziś na siłowni była wspomniana dziewczyna, na sms wcześniej nie odpisała jak Koledzy przewidzieli. Wszedłem cześć, cześć pierwsze co zrobiła to
-sorry, że nie odpisałam, ale nie miałam z czego ( dziewczyna się uczy nie pracuje, więc wydaje mi się być to możliwe) spytałem więc w jakiej ma sieci, jak się okazało mamy w róznych... Powiedziałem, że no nic szkoda, spytałem jak minął ubiegły weekend, ona na to że dobrze a ja, że to słabo jeśli tylko dobrze:)
W niedziele spróbuje do niej zadzowonić ze 2x,wspomnę, że skoro nie ma kasy na sms to możemy się umówić i pogadać bo to nic nie kosztuje. Jeśli nie bezie odbierać dam sobie siana:)
Myślę, że świetnie Ci wyszło, gratulacje. Po tym co mówiłeś, stwierdzam, że jest bardzo zainteresowana, skoro nawet tłumaczyła się że nie miała kasy na komie, poza tym pierwsza wspomniała o tym, przeprosiła, gdyby chciała uniknąć kontaktu z Tobą, olałaby
TO na siłowni pracuje społecznie
?
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie przejmuj się, jeśli to było twoje pierwsze podejście to dobrze ci poszło. Jedyne co ci jeszcze moge doradzić to żebyś sobie przeczytał telefon game dzięki czemu skutecznie umowisz się z nią na spotkanie.
Przy okazji nauczyłeś się zapewne nowych rzeczy np. że jak ktoś ci pisze żebyś zadzwonil to zadzwoń a nie pisz sms ;p
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
kangu- nauczyłem się wiele, dokonał bym masę poprawek w swojej rozmowie itd. dziwne jest to ze dosłownie 10 sekund po odejściu od dziewczyny ma się w głowie milion ciekawszych czy zabawnych tekstów, które można by wrzucić w rozmowę, zamiast tego co się w nerwach wybełkotało, pewnie to kwestia wprawy i opanowania...
Zaciekawiło mnie też to, że dziewczyna mimo tego że bardzo ładna nie wydawała się aż tak pewna siebie tj. uciekała wzrokiem itd. Może to dla tego, że jest trochę młodsza albo po prostu taki typ bardzo ładna i bardzo cicha ( zresztą jeden z tych który najbardziej mnie kręci:)
Jutro tyrknę i zdam relacje co i jak. Jeśli nie odbierze to chyba po prostu dam sobie spokój i nawet jak ją spotkam nie będę ciągnął tematu, choć na razie nie dobieram sobie tego do głowy
sympatyczny zuch chłopak, ja wiem że się denerwujesz, może ja ci doradzę, bo kiedyś też się jąkałem przy takich sytuacjach.


Z czasem z praktyka ci to minie, wiesz jedno musisz sobie uzmysłowić, to zwykła dziewczyna, też się denerwuje, robi kupę, wyciska pryszcze i pierdzi w pościel
Normalny człowiek, sam piszesz że się krępowała i zbyt pewna nie była, czyli pozory mylą
Wykorzystaj to i przemyśl, teraz będzie tylko lepiej, leć na skrzydłach pewności teraz zdobytej, do boju
they hate us cause they ain't us
Ulrich II- wielkie dzięki za słowa otuchy
w tej "fazie" rozwoju w której obecnie się znajduje bardzo się przydają
Mam jeszcze pytanie odnośnie samego telefonu, oczywiście przeczytałem tele game i wiele cennych artykułów/tekstów.
Podczas rozmowy proponuję 2 terminy spotkania, a jak powinno się reagować na teksty typu nie wiem, nie mam czasu, jeszcze o tym nie myślałam itd.itp? Po prostu - jak będziesz wiedzieć to się odezwij czy macie jakieś ciekawsze rozwiązania z doświadczenia ??
nigdy nie zgadzaj się na dam znac pozniej, dajesz dwa terminy i jej pasuje albo nie, jestes facetem ktory lubi konkrety
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie myśl o tym czy coś dobrze powiedziałeś czy nie. Nie masz nawet pojęcia co może działać na kobiety. Więc rozgrzeszam Cię. Z czasem sam zobaczysz, że świat jest pięknie dziwny i podejście do dziewczyny w kolejce w sklepie z tekstem " Proszę mnie puścić" "Dlaczego" "Och, znów zła kobieta" może spowodować, że ona się uśmiechnie i zacznie flirtować. Nie ma więc zasad w podrywie. Powtórzę NIE MA ŻADNYCH ZASAD bowiem obcujesz z ludźmi, a nie robotami. Jest tylko jedno zadanie RÓB TO CO JEST SPÓJNE Z TOBĄ SAMYM.
Skoro jesteś początkujący to masz rozwiązanie: podchodzić do dużej ilości kobiet, nawet tych które nie koniecznie Ci się podobają, żebyś się oswoił, chyba że jesteś bardzo pewny siebie czyli nie obchodzi Cię opinia innych i nie masz strachu przed poznawaniem obcych kobiety.
Bowiem jeśli czujesz strach przed podchodzeniem, to rady na początek co masz mówić, jak się zachowywać na nic się zdadzą, uwierz mi.
Najpierw musisz zbudować fundament będący pewnością siebie, szacunkiem do siebie, poczucia wiedzy kim jesteś i czego w życiu chcesz, nie przejmowania się opinią innych.
Życzę powodzenia, i nawet nie wiesz jaka z czasem to frajda umawiać się z kobietą którą Ty wybrałeś, a nie liczyłeś na znajomą z pracy, koleżanki z uczelni etc.
Pytania? zapraszam na priva
Pozdrawiam Damian P.
Damian z MenPower
Sympatyczy- ja mam podobnie po tym jak odchodzę od dziewczyny zastanawiam się co mogłem zrobić jeszcze lepiej i ulepszyć w następnym podejściu. Jak już opanujesz początkowa rozmowe z dziewczyną to będziesz mógł wtedy bardziej skupić się np. na mówie ciała
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
Uważam że SMS'y są dobre jak dziewczyny mają mniej niż 18 lat, ale w twoim wypadku... nie pisz ich tylko dzwoń!
Zgadzam się z przedmówcą, praktycznie zawsze, lepiej jest zadzwonić.
Co do Twojego podejścia, które opisałeś, ważne, że przekazałeś jej swoje intencje i zainteresowanie, to już daje Ci atrakcyjność, oczywiście jeśli kobieta potrafi to docenić