Siema!
Po przeczytaniu poradnika użytkownika Inny85 pt: "Jak umawiać się na spotkania?" (z nieznajomymi dziewczynami) naszły mnie wątpliwości, ponieważ osobiście mam zamiar umówić się, ale ze znajomą sam na sam i sprawdzić kino, jednak nie wiem czy metody działają tak samo. Znamy się już dobrze pół roku, jednak zawsze gdy do siebie telefonowaliśmy chodziło o umówienie spotkania na piwo w gronie znajomych i tyle(nie było żadnego pitolenia, pogawędek itd.). Chodzi mi o to czy nie będzie to telefon "z dupy" gdy zadzwonię, pogadam i nagle zaproponuję chęć spotkaniać . SMSy są ponoć kijowe zatem pytam czy robić tak samo jak w poradniku, czy np. zadzwonic, ale wyrazić chęć umówienia się dopiero za 2 telefonem wykonanym tydzień od pierwszego?
Pozdrawiam
Chcesz się z nią spotkać, więc najnormalniej w świecie zadzwoń i jej to powiedz.
Cóż, czasami mam wrażenie, że im więcej człowiek myśli tym generuje sobie więcej nowych problemów.
Bo tak jest. Minuta skupienia - zastanowienie się co jej chcę powiedzieć - i chwytasz za telefon. Spinasz się, bo zatelefonowanie do niej widocznie powoduje u Ciebie wyjście ze strefy komfortu. I ludzie zamiast po prostu zadzwonić, spędzają dni na zastanawianiu się nad wszystkimi możliwymi rzeczami związanymi z tym telefonem, a na koniec i tak zazwyczaj wszystko przebiega w inny sposób. Pewność siebie w głosie, zero needy, dwa terminy, nie daj się zbyć jakimś 'odezwę się'.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Może na początek zdzwoń do niej i powiedz że masz dwa bilety do kina i czy by wybrała się z tobą ?
Kolega wyżej ma racje jak nie spróbujesz to sama ci do łóżka nie przyjdzie .
krok 1. wl. telefon
krok 2. wybierz numer
krok 3. nacisnij zielona sluchawke
krok 4. patrz krok 1
krok 5. patrz krok 4
jeśli nie chcesz, żeby wyszło że 'nagle chcesz się spotkać' to przed zaproponowaniem spotkania porozmawiaj chwilkę,
poruszając temat bliski 'tematyce' spotkania (kierując rozmowę w stronę spotkania)
-możesz np. wspomnieć, jaki to byłeś ostatnio senny, potem napomknąć o kawie, która ci pomogła stanąć na nogi, a następnie powiedzieć, ze 'podobno dziewczyny najbardziej lubią moccacino'. wysłuchać jej zdania i zaproponować spotkanie np. "ajj, narobiłaś mi teraz apetytu (no bo opowiadała o kawie), umówimy się..."
to tylko przykład, jak można poprowadzić rozmowę, tak, żeby zaproszenie nie było 'z dupy wzięte.'
--rules--
Cześć
Kurde ziomuś nie rozkminiaj tyle bo nie jestem w stanie w pełni cię zrozumieć.
Nie bój nic zadziała na pewno jeśli tylko zadzwonisz nie wymyślaj excusów bo tu trzeba działać a nie tworzyć wątpliwości.
Dobra, dotarło do mnie, dzięki za odpowiedzi, za dużo tu gadania, za mało działania.
Mniej myśl więcej rób, nie masz nic do stracenia.
Po prostu dzwonisz i mowisz "hej chce się z Tobą spotkać o tej i o tej tu i tu" - laska się zgadza to idziecie, laska mowi "nie wiem zobacze" - mowisz "ok rozumiem".
Dzwonisz za 2-3 dni w celu powtornego zaproszenia "hej spotkamy sie tu i tu" - laska "ok" - idziecie, "nie wiem zobacze" - mowisz SPIERDALAJ i bierzesz się za inną
ps. te spierdalaj to zart oczywiscie
Zasady portalu