Nawiązujac do temary http://www.podrywaj.org/forum/gd...
Było tak. Ponad tydzien ciszy, odezwała sie na fb dzis, gadka szmatka i czy idziemy w srode. Ona na to ze spotyka sie z kims. No to napisałem ok czesc i tyle.
ps. pisałem na fb bo nigdy nie odbierała telefonu tłumaczac sie ze nie ma nieodebranego połączenia (wg. mnie sciema) chodz 2 razy z nia rozmawiałrm przez tel.
Co zrobiłem źle, czemu zawsze jestem z boku, takie pierdolone koło ratunkowe? Czemu inni maja dziewczyny, współżyja z nimi a ja nigdy nawet dziewczyny nie miałem?
Stań przed lustrem i pomyśl czego chcesz od życia. Następnie weź to!
Poczytaj Podstawy i potem: "Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Może za bardzo tego chcesz i wyglądasz jak śliniący się pies? Zacznij od własnego rozwoju, oklepany tekst do porzygu ale bez tego jest trudniej... o wiele trudniej.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
o następny, 18 lat, a pierdolisz tak jakbyś żył 2000. Może by tak cierpliwości? Ja swoją pierwszą dziewczynę miałem w wieku...19 lat, jakoś przed tem samemu ze sobą żyło mi się zajebiście.
Uwziąłeś się na tą dziewczynę jak nie wiem, nie chce się spotkać to nie.
Swoją drogą ostatnio miałem taki przypadek- spotkałem się z koleżanką na mieście i zaczęła mi to opowiadać jak ona to potrzebuje bliskości, brakuje jej tego przytulania itd itp. Kurwa takie szukanie na chama chłopaka. Ewidentnie było widać, że jest potrzebująca. Widzę Tobie też do szczęścia potrzebna jest dziewczyna, nie wiem na chuj w wieku 18 lat. Opowiedz swój problem swojej babci, dziadkowi, ich odpowiedź będzie taka - poużywaj świata, baw się na dziewczyny przyjdzie czas! Dla mnie w Twoim wieku to dziewczyna była takim piątym kołem u wozu, nie miałem jeszcze dziewczyny wtedy, ale kolega miał i jej rolą było zawracanie dupska jemu i nam. "a gdzie jesteś? a są tam z wami jakieś dziewczyny? " i tak w kółko. Ja pierdole gadka jak przy skubaniu pierza z gęsi.
Możliwe ze macie racje, szukam na siłe i to jest mój problem. Kumple pukaja panienki a potem je zostawiaja a ja tak nie umiem!
Nie wierz we wszystko co mówią kumple
Bo pewnie większość z tych jebaków nigdy cipki nie wąchała.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
ale wódki i cipy się nie wącha
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Tylko smakuje ... che che.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Tak jak koledzy u gory powiedzieli za bardzo sie wczules ...
Postaraj sie zajac soba zapisz sie na silownie, zacznij uprawiac jakis sport moze pojdz na kurs masazu ;]. Dziewczyny sie pojawia wystarczy tylko wychodzic z domu przebywac w roznym towarzystwie...
Wiadomo niechcesz byc gorszy bo koledzy maja to Ty tez ale zastanow sie czy naprawde warto wszystko stawiac na jedna karte baw sie korzystaj z zycia dopuki jestes mlody .
No właśnie nie uzależniaj swojego życia od dziewczyn, zacznij żyć, rozwijać pasje, sport, kino, technologia, muzyka, znajomi, kurde mało masz tego ?
Bez spiny, masz jeszcze od cholery czasu na to, ja powiem że w twoim wieku w ogóle o dziewczynach nie myślałem, nie miałem po prostu czasu ...
Potem wszędzie było mnie pełno i dziewczyny w sumie same sie pojawiły i tyle, wystarczyło sięgnąć, teraz myśle że to właśnie przez to że nie zwracałem na nie uwagi i byłem chłopakiem z pasjami, humorem i uśmiechem na co dzień.
they hate us cause they ain't us
Dzieki chłopaki macie racje, nic na siłe. Co ja bym bez tego forum zrobił
Wiekszosc Twoich rowiesnikow bajdurzy i opowiada bajki o ruchanych pannach a Ty w to wierzysz. Zapewniam Cie ze Twoi koledzy gdyby nie internet do dzisiaj by cipy nie widzieli.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
zaiste, sądząc po niektórych tematach na forum to bardzo prawdopodobne
they hate us cause they ain't us
Ja związałem się, a mam 17 lat... Nie ma co kłamać, TO OGRANICZA! Robi mi żale, ze rozmawiam z dziewczynami itd. Przeszkadza gdy imprezujesz... Zastanów się czy potrzebujesz tego
Myślę że w tym wieku (18 lat) to za bardzo się ociągasz, sorry ale ja gdy byłem w LO to widziałem masę par, które poznawały się w piątek a w niedziele były już w wielkim związku... (sam tak robiłem
) To kwesita twojej ramy, jeśli po tygodniu znajomości zaczynasz ją traktować jak swoją dziewczynę to ona się nią stanie, bez żadnych wielkich deklaracji (nie wyznawaj miłości przecież!) a jak przez 2 miesiące przez cały czas przedstawiasz się jako "kandydat do tytułu" no to potem reklamy ją znudzą zanim zacznie się film...
)
Wielkie kilkutygodniowe uwodzenie zostaw sobie na.. (no na nie wiem kiedy, bo ja jeszcze nie doszedłem do tego etapu
A teraz działaj szybko. Przypomnij sobie o co chodziło w teorii 7 godzin. i serio jeśli przejechałeś już z nią 17 to śmiało możesz o dziewczynie w tym wieku zapomnieć (taka jest moja i tylko moja opinia)
BTW. Sam jeszcze zdaje się ze 2 lata temu miałem akcję którą zapamiętam do końca życia chyba...
Poznaję dziewczynę, a że nie miałem wtedy zbyt wiele czasu, to zabrałem numer, fb, i umówiłem się w piątek za 2 tygodnie.. W miedzyczasie gadamy sobie troszkę, raz włażę na ten cały niebieski portal, patrzę, a ta laska jest od godziny w zwiazku (a to był czwartek:P) z kolesiem którego dopiero co "dodała do znajomych" ucz się od tego faceta, to jest tempo o które chodzi
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Dokładnie, zgadzam się. Ja kminiłem laski na fb, spotkanie jedno i już miałem związku. Kurwa kpina
ale tak jest!
Pod spodem ci napisałem co o tym uważam...
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
"No to napisałem ok czesc i tyle."
dlatego, że się obrażasz jak posraniec i udajesz cwaniaka będąc cipą. Bądź cipą i wyrywaj na cipocha, a zobaczysz, że będziesz miał efekty. GWARANTUJE...
Zresztą sam o tym piszesz, że inni mają laski, a ty nie... oni nie udają
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
za co ty masz 120 pkt?
Nie masz ramy do tego. Daje kutasa pod zastaw, że nie podbijasz nawet do lasek.
Poza tym to obrzydza, jak widzi sie kolesia, który udaje kozaka, a w środku płacze i błaga o związek/ruchanie.
Musisz mieć wymagania i zasady jakieś, a nie chłopie dzwonisz do laski, potem piszesz, a ona dalej to samo, więc jedziesz jeszcze więcej.
Zacznij podchodzić do dziewczyn, to poznasz taką do związku.
Siedząc w domu, to będziesz się sam zabawiał do końca życia.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz