Witam, mam taki problem, a jaśniej rozstałem się z dziewczyną około miesiąca temu. Bylismy ze sobą przez 4 miesiące, rozstalismy się z powodu jej koleżanki, bo nagadała, że coś na moją zacząłem gadać, co było nie prawdą, więc powiedziałem mojej, że jeśli jest z nią to z nią, jeśli ze mną to ze mną. Powiedziałem żęby sobie przemyslała wszystko, po kilku dniach spotkaliśmy sie, przeprosiła mnie i chciała do mnie wrócić, ja jakoś nie byłem za bardzo do tego przekonany, troche żałuję. Wyjechałem na sylwestra w góry, przez tydzień miałem od niej telefony, długie rozmowy. Zawsze ze sobą rozmawialiśmy dość długo przez telefon. Przyznam... po czterech miesiącach powiedziałem KC, powiedziała to samo, to jeszcze przed zerwaniem. Teraz jesteśmy w takich relacjach jak kolega z koleżanką, ale dość blisko siebie jesteśmy fizycznie. Ona przyjeżdża do mnie, spotykamy się. Jak pytam ją czego chce, bo powiedziała mi że potrzebuję czasu, a jest już około miesiąca jak nie dłużej. Mówi, że jak będzie gotowa to mi powie. Ja raczej nie chcę bawić się w te gierki, bo to do niczego nie dąży. Jak mogę rozegrać tą sytuację z nią? Macie jakieś rady? Kupiłem jej naszyjnik na święta i go nie dałem, ona mi dała prezent, teraz chciałem jej go dać i powiedzieć, że raczej nie będę więcej ubiegać się o nią i skończyć to, żebym się nie męczył. A i dodam, że bardzo mi na niej zależy, zna ją moja cała rodzina, dziewczyna warta siebie. dzieki za rady
Ja bym zastosował chłodnik. To jej pomoże się szybciej zdecydować czego chce.
"Jesteś jedyną osobą, która może wykorzystać Twój potencjał."
kiedyś miała chłopaka przez 3 lata, on jej powiedział, ze nie chcę utrzymywać kontaktu i nie odzywali się i ona z tym sie pogodziła i myslę, że to samo może być w moim przypadku.
Tym bardziej powiedziała, że nie chcę nigdy zerwać kontaktu.
Brak szacunku i zaufania!! Zasugerowała się koleżanką, niech spierdala! Nie rób nic! Jak dla mnie bardzo niedojrzała postawa z jej strony!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
To skończ jeśli cie to męczy, a naszyjnik schowaj, przyda się kiedyś
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Męczy mnie to, bo nie wiem dokładnie na czym stoje, kto by nie był zły gdyby dążył do czegoś i mu to nie wychodziło.
Będąc z nią nie mogłem na nic narzekać, było nam dobrze, do czasu..
diesel78, masz rację, ze do pewnego momentu zrobiłem dobrze. Wiem, ze jej było w chuj ciężko. Żałuję niektórych rzeczy jakie zrobiłem. Tak też właśnie myślę, o tym jak napisałeś, że jestem takim drugim wariantem w najgorszym przypadku. Mam do jej facebooka hasła, sprawdzam sobie czasami, z nikim nie pisze typowo. A mnie krew zalewa jak wchodzę na jej facebooka i piszą przypadkowi goście albo wysyłają zaczepki. diesel, zrobiłbym coś, ale nie mam żadnego pomysłu... Jest zazdrosna o moje koleżanki, strasznie, jest w tym problem, że ja nie chodzę na imprezy po lekkim doczynieniem z prawem.
Właśnie rozważam to, zeby postawić jej ultimatum tego, że albo coś próbujemy albo nie, bo to do niczego nie dąży. Chcę pogadać z nią i powiedzieć, że powinna sobie przemysleć przez kilka następnych dni i wtedy porozmawiamy, zajadę, wręczę jej ten prezent świąteczny i tyle. Ale myślę, że ona nie da mi spokoju i będzie do mnie pisać...
O Staaaaaaaaary, Ty musisz przede wszystkim zrozumiec ze tu wygrywa ten, kto jest mniej porywczy, mniej emocjonalnie podchodzi do tematu, ma bardziej racjonalne zachowania i zdaje sobie sprawe z tego ze utrata panny to nie apokalipsa.
Wbij se to do paly, to moze cos ugrasz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
A do Ciebie Forumowiczu, odpuść!! Nic z tego dobrego nie będzie, ani dla niej, ANI TYM BARDZIEJ DLA CIEBIE!! Zupełny brak perspektyw!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Chcesz ruchu z jej strony?
-zacznij robić jej przyjemność, gdy się kobietka już nakręci wyjmij swój sprzęt i połóż jej dłoń na swojej męskości i niech się również pobawi tobą...
-Jeżeli nie będzie miała ochoty, to powiedz jej, że nie odpowiada ci taki układ, chowasz sprzęt, i pięknie się rozstajecie bez złości, niech się dziewczyna zastanowi, a ty w tym czasie zajmij się szukaniem innych koleżanek.
Ja wiem jak ona postąpiła z chłopem po 3 latach związku. Ostatnio mój kolega z ciekawości ją zapytał, czemu nie jestesmy razem. Powiedziała, że była w poważnym związku przez 3 latka i chyba wszystko za szybko się potoczyło, że było zbyt pięknie żeby było mogłobyć prawdziwe. A jak
zapytał czemu teraz nie jesteśmy, to nie wiedziała co ma powiedziec. Chcę do niej spróbować wrócić po raz ostatni,
wolałbym żeby się obsrała i powiedziała mi, albo żebym wiedział że to już koniec i nie ma najmniejszego sensu tego jeszcze ciągnąć. Dobrze byłoby to załatwić rozmawiając z nią, myślę, że jak zacznę ją traktować chłodniej to sobie poprostu później odpuści.
Ona ma wszystko co potrzebuje bo jej nic nie zabrales. Ale nie jestes juz dla niej na tyle atrakcyjny zeby majtkami tarla i tyle.
W dodatku poczula ze samej tez fajnie bo i tak na nia czekasz jak ten jelen na odstrzal. Znajdzie nowego to sie pusci w wir zabawy i emocji a Ty pojdziesz w odstawke bez wiekszych dylematow.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ja niby jestem tu nowy, ale no miałem podobną sytuację .. Z tym naszyjnikiem to bym Ci proponował poczekać.. Może spróbuj z nią porozmawiać. Spotkajcie się, powiedz, że Ci na niej zależy, ze już długo czekasz no i żeby Ci powiedziała wprost czy chce coś dalej, czy nie... No bo moim zdaniem nie ma co się tak bawić, sam siebie tylko ranisz czymś takim.
Już rozmawiałem, znaczy próbowałem.
Ona wie dobrze o tym, że mi zależy i to wykorzystuję,
jak powiedziałem jej że trzeba się w końcu zdecydować
czy prawo czy lewo to mi mówi środek. Ona jest w zbyt
dobrej sytuacji żeby to tak rozegrać, takie mam wrażenie
Tylko, że ja chcę z nią być.
Zależy mi na niej, ale wiem, że
teraz nie jest to możliwe, albo
w ogóle już nie będzie.
Więc tyle jeśli chodzi o moją decyzję,
przestanę się do niej teraz odzywać,
troche chłodnika i może coś do niej dotrze
Wzruszylem sie.
To jak chcesz z nia byc, to rob dokladnie odwrotnie nizeli podpowiada Ci teraz Twoj rozumek nabuzowany emocjami.
Wiesz co powinienes? Zbudowac na nowo atrakcyjnosc. Powinienes pokazac ze masz wielkie usmiechniete zebiska dla kobietek ktore chetnie zajma miejsce tej co z dylematami zyje.
Powinienes zbudowac na nowo swoja pozycje, bo teraz to sie czolgasz i liczysz na skinienie panci. To tak nie dziala, nawet jak skinie palcem to jak nie zadbasz o swoje jaja, to za miesiac czy dwa bedziesz mial znow klopot.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
ja pier.... następny zesrany!!!
Błaaaagam, bądź ze mną, będę na ciebie czekał, kocham cię, nie mogę bez ciebie żyć....
Człowieku! Ogarnij się, bo już mi się niedobrze robi... Jesteś modelowo robiony w bambuko i jeszcze na coś czekasz...
Przestaniesz się odzywać... Jaaaaaaasne..... Wytrzymasz ze 3 godziny przynajmniej?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest, chyba źle mnie zrozumiałeś.
Ona do mnie dzwoni, ona do mnie pisze,
chce się spotkać, to ona wykazuję inicjatywę,
dąży do tego, tylko tak naprawde nie wiem po co,
skoro pokazała mi, że nie potrzebuję nikogo.
Co mam mówić, co robić gdy zacznie do mnie wydzwaniać,
dzisiaj nasza rozmowa trwała niecałe 2 minuty, nie wdrążałem
się w żadne szczegóły, zwięzła szybka rozmowa.
Dzwoni bo potrzebuje sie przekonac ze jest na gorze, ze na nia czekasz i ze skinie palcem to zamerdasz ogonem. Spokojnie, znajdzie innego to nie bedzie dzwonic tylko nagle jej sutki beda twardniec na mysl o jebaniu z nowym. I juz nie bedzie potrzebowac czasu.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
no to mnie popraw.... Ty chcesz z nią być... bardzo bardzo bardzo... Tak?
Pytasz ją o decyzję, co dalej z wami, tak?
Ona mówi że nie wie... Tak?
dziś rozmowa 2 min, tak? Czyli po chłodniku? Czy może to tak "w ramach" bo tylko 2 min?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
rozmowa była nad ranem, a kilka odpowiedzi było w południe:)
Czyli mam w ogóle unikać od niej telefonów?
A jeśli nie, to jak się zachowywać?
Powiem Ci tak w tym przypadkuu zerwij z nią kontakt , jak coś się już tak jebie to nie uzyskasz zmiany od niej po dniu czy dwóch... Daj sobie czas , pokaż że jesteś wartym chłopakiem i ona do szczęscia nie jest czyms obowiązkowym ... Ona gdy tak na prawde poczuje że Cie straciła zacznie cenić Cie jak na początku, to musi wrócic .. : ). Najlepiej pokaż sie z innymi , baw się , spotykaj z innymi , Poznawaj .. jak ona będzie wiedzieć i slyszeć o tym to jeszcze lepiej... Wiem to na swoim przypadku , spotykałem sie z dziewczyna dlugi okres , potem 3 misiace chodzenia i ona mi mówi że to jednak nie jest to.. ze nie czuje juz tego... Powiedzialem ok i luuz .. Od razu poznawalem nowe , odswieżałem stare znajomostci..Po 4 miesiącach nie bycia z nią ,mówienia tylko "cześć " w szkole.. jakos spotkalem się przypadkowo z nią , gadalem , nawet jeszcze ustawilem sie z nią i kurewsko przyszedlem z inna ... to ją wtedy niezle ruszylo , nawet troche załuje... i co ? doszlo po tym wszystkim że teraz jestem z nią juz rok od nowa i powiem Ci że jest zajebiscie , ona mnie szanuje bardzo , zawsze jej powtarzam że jak jej nie pasuje moja osoba to ze mną być nie musi ... Wie jak jest gdy mnie nie ma i to ja trzymam lejce : ) polecam Ci , to Ty badz twardy , Ty mówisz co chcesz. badz pierdolonym mężczyzna .