Minelo kilka mc laska caly czas szuka kontaktu.
Dzwoni z zastrzezonego czasami w nocy psychopatka chyba jakas.
Jakie macie najskuteczniejsze metody zeby laska za przeproszeniem odjebała się.
Widzę teraz moc kiedy ja olałem chyba jej ego nie moze tego zniesc.
Tym szukaniem kontaktu nie powiem bo jeszcze ciezej mi o niej zapomniec..
2Minelo kilka mc laska caly czas szuka kontaktu.
Dzwoni z zastrzezonego czasami w nocy psychopatka chyba jakas.
Jakie macie najskuteczniejsze metody zeby laska za przeproszeniem odjebała się.
Widzę teraz moc kiedy ja olałem chyba jej ego nie moze tego zniesc.
Tym szukaniem kontaktu nie powiem bo jeszcze ciezej mi o niej zapomniec..

Zawsze możesz odebrać słowami: "Jeszcze raz zadzwonisz, napiszesz choćby smsa, zgłaszam sprawę o nękanie". To działa:)
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Z wlasnego doswiadczenia: nie znalazlem skuteczniejszego sposobu, jak tylko OLAC kompletnie...ZERO KONTAKTU kolego, ZERO z Twojej strony, zadnego odbierania, zadnego sms, gg, fb - NIC! W koncu spasuje... Moja ex spasowala, a bylo IDENTYCZNIE, stad wiem ,ze dziala hehehe
Wytrwalosci, pozdro!
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Moze tak po prostu zachowaj sie jak dorosly czlowiek, odbierz telefon i wyjasnij jej ze nic z tego juz nigdy nie bedzie i ze nie chcesz z nia kontynuowac kontaktu w jakiejkolwiek formie ...
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Skąd minus dla kutanoida?
Jasne, że łatwiej po prostu uciąć kontakt z osobą, z którą nie chcemy być, niż powiedzieć jej o tym. Ale czy łatwo znaczy w tym przypadku po ludzku? Nie bardzo...
Znam dziewczynę, która chodziła za facetem kilka lat. Nie byli "w związku", ale od czasu do czasu był seks, było odwiedzanie się w domach, było wysyłanie sobie nawzajem wiadomości. Ona - zakochana, on - najpierw chętny, potem nie mówił nic ani na tak, ani na nie, a z czasem odzywał się rzadziej i krócej. I co? Sprawdziła, niestety dopiero po kilku latach: miał żonę.
Nie mógł jej, z łaski swojej, powiedziać wprost?
Nie wiem, czy - gdybyście mieli córki / siostry / przyjaciółki / whatever - pozwolilibyście na to, żeby starały się o faceta, który je ignoruje. Niestety, nie każda dziewczyna ma ojca, brata albo przyjaciela, z którym może o tym porozmawiać, i który otworzyłby jej oczy. Jeśli jest zakochana, będzie ślepa, póki nie zobaczy Was z nową dziewczyną czy też nie minie taka ilość czasu i pogardy z Waszej strony, po których nawet naprawdę ociemniali przejrzeliby na oczy.
Gdy komuś zależy, będzie się trzymał każdej iskry nadziei. Jak mi to kiedyś tłumaczył pewien facet: mężczyzna będzie czekał na kobietę, która go odrzuciła, nawet jeśli ona jest z innym - dopóki ona nie weźmie ślubu; ale nawet i wtedy będzie czekał - dopóki ona nie zajdzie w ciążę z tym nowym. Jak Boga kocham: dopiero teraz rozumiem, co miał na myśli. I ile w tym prawdy...
Możecie wierzyć lub nie, ale kobiety mają tak samo.
Także może więcej wyrozumiałości, hmm? I mniej naśmiewania się z koleżkami z "tej głupiej byłej", która ciągle o Was myśli i za Wami tęskni?
Odebrałem jeden tel z zastrzezonego to był przypadek.
Wiecie co nie warto było wlasnie w jedym zdaniu powiedziala ze sie razem na sylwestra bawila z moja ex druga jakas paranoja nie pokazalem ze mnie to cokolwiek ruszylo ale ale noc mialem zrypana.Oczywiscie powiedziala to po tym jak jej oswiadczylem zeby nie szukala kontaktu.
Kobiety sa takie czasem próżne że nie warto tego tel odbierac..
pozdrawiam i nie dam sie juz zlapac na zastrzezony
O... niedobrze... czyli jednak trafiłeś na świra. Też znam taką jedną, potrafiła dzwonić do swojego niedoszłego chłopaka i do znajomych z zastrzeżonego numeru. Kilka razy pod rząd, kilka razy dziennie, codziennie.
To obrzydliwe i zdecydowanie przekracza granice normy. Ja zawsze muszę odbierać połączenia zastrzeżone, bo to albo uczelnia, albo praca. Także rozumiem, co czujesz - i ogromnie współczuję! Można się narzucać, ale nie z zastrzeżonych numerów, na litość!
Do tego gierki z jakąś Twoją poprzednią eks...
No, kolego, już się nie dziwię, że masz dość. W Twoim przypadku: ignoruj, ignoruj, ignoruj... do skutku.
olej po czasie odpuści, jak masz nowszy tel to da się blokować numery. a jak to będzie trwać to jak koledzy radzą zagroź, że zgłosisz to w odpowiednie miejsce
Ja bym odbierał - i odkładał telefon na bok. Niech sobie gada, krzyczy do słuchawki, kasa jej się marnuje a Ty masz to głęboko gdzieś
.
pozdro
Dobry pomysł! I niech Ci jeszcze darmowych minut nabija!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"