Sami wiecie że są dziewczyny z którymi chcemy jedynie sexu. Jak to dobrze rozegrać jeżeli mieszkam z rodzicami jeszcze. Niby mam swój pokój ale masakra tak za każdym razem przyprowadzać inną dziewczynę a rodzice to widzą ;/ Na bank niejedna osoba tutaj miała podobny dylemat.
Druga rzecz to jak to dobrze rozegrać? Ja osobiście zawsze miałem problem z tym żeby pokazać swoje prawdziwe intencje dziewczynie bo do cholery nie wolno nikogo krzywdzić. Np chciałem tylko sexu a nie chcę nikogo oszukiwać a one nieraz dążyły do czegoś poważniejszego, myślały że ja chcę związku. Widocznie źle to komunikowałem.
Obecnie są 3 takie dziewczyny z którymi nie wiąże dalszych nadziei ale kręcą mnie i chciałbym abyśmy się dobrze zabawili. Poznane na ulicy. Pierwsze spotkanie wiadamo że najlepiej jakiś spacer, kawa i rozmowa ale na drugim myślę że należałoby coś już działać ale nie każda będzie chciała dać się zaciągnąć do domu. Ogólnie jestem, masażystą i czasami to działa na moją korzyść bo dziewczyny się o tym dowiadują mimowolnie podczas rozmowy gdy mówimy o sobie.
Proszę o podpowiedzi i wyrozumiałość bo jeszcze się uczę 
No jakiś hotel Marriot, czy Bristol jakiś może?
Zasady portalu
chłopie
!
jesteś masażysta to zapraszasz ją do gabinetu na masaż po godzinach i gorące przygody na kozetce
Cichawoda wiesz co całkiem ciekawe z tym przedziałem ale nigdy nie wiesz czy Ci się ktoś nie wpierdzieli
To nie o wstyd chodzi adrenalinka jest fajna ale wiesz o co chodzi już było umnie kilka dziewczyn w domu wcześniej
Niby ujdzie jakoś ale szukam alternatywy.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Młodsze przecież też mają często wolną chate.
ale tak to polecam Ci działać ze starszymi.
Ogólnie w takim wieku jak jesteś, to spokojnie możesz szukać takich, które mieszkają same, lub z jakimiś znajomymi, którzy wyszli by z domu.
Hotel na noc też niezła opcja.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Nie przejmuj się rodzicami. Niech sobie widzą, że przyprowadzasz różne dziewczyny. Nie ich życie.
Jedna z nich ma swoje mieszkanie i nawet mieszka ulicę odemnie. Były dwa spotkania całowałem już ją, macałem podczas tańca na imprezie ale ona jest z tych ułożonych a ja lubię pobudzać w takich grzesznice
Nie wiem jak to pociągnąć, jak sprawić by się ugieła przecież nie wroszę się jej do mieszkania to musi od niej wyjść a do mnie nie chciała przyjść bo wolała spacer, widać było że się miga. Tłumaczyła się tym że nie wypada
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Są fajne metody na to, żeby laska jednak zmieniła zdanie
.
Jak już sie dotykacie często, to stopuj z tym, żeby ona zaczęła więcej inwestować, to moja ulubiona metoda. Jak przestaje dotykać i całować, to sama sie wkońcu upomina, ale najpierw trzeba dobrze nakręcić na siebie.
Wiele innych jeszcze jest, testuj co Tobie się podoba najbardziej.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Witam, wszystkich na forum to mój pierwszy post! Co do pytania to imo powinieneś jednak postawić na to, że ona mieszka sama, bo to całkowicie załatwia problem logistyki. Musisz tylko zaaranżować zaproszenie do jej domu. Podczas spotkania uspokój jej logiczną część mózgu i spowoduj żeby zaprosiła cie do domu z byle powodu. Np. Idziecie oglądać zdjęcia z wakacji na jej kompie, więc nie idziecie do niej się bzykać tylko oglądać zdjęcia! Dodaj jakiś ogranicznik czasu np. że możesz u niej zostać tylko 15min bo się spieszysz. Jeśli coś między wami iskrzy to sama obecność sam na sam i trochę Kina powinno załatwić sprawę.