Witam serdecznie, jest to mój pierwszy wpis w forum więc proszę o wyrozumiałość. Jestem od niedawna z dziewczyną, która jak się niedawno dowiedziałem jest dziewicą. No i tu pojawia się problem, bo czuję się za nią cholernie odpowiedzialny, wiem jak doprowadzić dziewczynę to takiego stanu że mi nie odmówi seksu. Co prawda powiedziała mi, że nie mam na co liczyć w tych sprawach ale ja doskonale zdaję sobie sprawę, że to zwykła zagrywka. Chodzi mi o to czy powinienem ją przelecieć, czy lepiej z nią zerwać i znaleźć sobie "nie dziewicę". Nie kocham jej, ale bardzo ją lubię, po za tym cholernie "chce mi się", zwłaszcza że ostatnio miałem laskę w łóżku dopiero na wakacjach.
Nikt Ci nie powie czy powinieneś ją przelecieć. To zależy od ciebie i od tego czy masz szacunek do tej dziewczyny.
1. Lubisz dziewczyne i dlatego z nią jesteś? Okej, Twoja sprawa.
2. Sądzisz że ona tak z tym do ślubu będzie zwlekała? Wątpię
3. Jeżeli będziesz miał wyrzuty sumienia jak się z nią przespisz to weź się ożeń i dopiero wtedy ruchaj, albo puszczaj wodze fantazji z Rączką
Nie rozumiem jednego...
Po co z nią jesteś jeżeli jej nie kochasz i nie masz z nią seksu?
A ja ci odpowiem czy masz ją przelecieć:
TAK. masz to zrobić, bo inaczej przyjdę tam ja i nie będę miał żadnych skrupułów, dobrze więc, by pierwszy raz miała z facetem który czuje sie za nią odpowiedzialny, dba o nią i w ogóle jest z nią w związku.
Pamiętaj, że te najlepsze, największe jabłka mają zwyczaj pękać gdy spadają z drzew
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Jeśli mówi, że nie ma na co liczyć OK. Dla mnie byłoby to wyzwanie. Ja patrze na to w inny sposób. Przecież nie chcesz żeby było jej źle prawda? Nie chcesz jej zrobić krzywdy. Jeśli nie chcę tego zrobić "bo nie" to ja bym działał. Jeśli nie chce tego zrobić bo np. jest religijna, wierzy w boga i obiecała, że przed ślubem nie. No to ja bym nie nalegał. Do kolegi wyżej - wyjdzie na dupka?? Dlaczego? Seks to jeden z ważniejszych części naszego życia. I każdy z nas chce stworzyć związek na każdej płaszczyźnie. Jeśli jedna strona odmawia, w tym wypadku seksu.Ok, szanuje decyzję nie nalegam, nie naciskam, ale nie będziemy razem. Nie ma w tym nic dupkowatego. Byłby gdyby miało to formę szantażu.
A jeśli to serio będzie powód zerwania? "Sorry piękna, ale jesteś dziewicą, a ja taki jestem... nie mogę czekać..." to ma jej to powiedzieć wprost, czy rzucić jakimś marnym kłamstwem w twarz?
Zawsze jest problemem czy prawda nie zrobi komuś krzywdy..
Ja i tak mówię prawdę.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Pierwszy seks dla kobiety to ważne wydarzenie i ona chce żeby to było coś "wyjątkowego". I jeśli chcesz to przeleć ją i powiedz że nic do niej nie czujesz ale będziesz patrzył jak cierpi. Nikt za Ciebie nie zdecyduje, ja osobiście nie rozdziewiczałbym kobiety do której nic nie czuje bo po pierwsze to jest nie w porządku wobec niej (ona wtedy na coś liczy), a po drugie to kosztuje więcej wysiłku i jeśli myślisz że wystarczy rozpalić dziewicę żeby ją przelecieć to czeka Cię rozczarowanie;]
Rakish Arts Let's play a game Kraków.
Zepter taki jesteś cwaniak, a zabujasz się w dziewczynie ona cię "przeleci" i zostawi to wrócisz na forum chlipiąc jak baba ...
Ileż to jest tematów ona nie dzwoni co robić, jest chłodna itp ...
Ale odwrotnie to luz, czemu ich nie traktować jak dupy do ruchania ...
they hate us cause they ain't us
Haha Urlich II, sam nie jedno przeżyłem i byłem wykorzystany przez kobietę, sam nie jedną wykorzystałem, ale tą dziewczynę bardzo lubię, chociaż jej nie kocham. Seks jest dla mnie bardzo ważny w związku, tylko to dziewica (Nie wiem jak na to zareaguje). Gdybym był cwaniakiem to pewnie bym ją zmuszał, nie jestem taki żałosny.
Lepiej żeby zrobiła to z gościem, który ma pojęcie i da jej z tego radość - niekoniecznie za 1 razem - niż jakiś typ, który też ją tylko będzie lubił i tylko jej zepsuje ten pierwszy raz. Zrób to romantico i dobrze
Jestem od niedawna z dziewczyną
Jesteś? Jak jesteś, gdzie jesteś? Stwarzasz jakieś pozory, by tylko oficjalnie mówić, że "jesteś z kimś", nie czując nic do niej, tylko 'jesteś', bo wypada?
Zastanów się czego od niej chcesz, oczekujesz, skoro ją tylko lubisz...
mnie by jakoś chyba sumienie gryzło, że mówię jej zdejmując majtki, jak to bardzo ją kocham, wiedząc jak jest naprawdę.
No, ale to twoje życie, "jesteś" z nią, to logiczne, że seksu chcesz, ona pewnie jest świadoma tego, więc jak ci powyższe nie przeszkadza, to ją rozdziewiczaj i ciesz się z seksu, skoro 'jesteś'. Tylko obiecaj 'nam' tu, że będzie romantico i delikatnie, tak by to zapamiętała jako coś pozytywnego.