Więc, ja 20
ona 17
A jej tato robi jej bury, ze woli jakbysmy siedzieli u nich,
ale jakby tego bylo malo nie moze byc rozlozona sofa czyli mamy siedziec.
Pewnego razu chcialem sie zachowac jak na mężczyznę przystało, powiedziałem mu , że uprawiamy sex, on niby przyjał to normalnie a teraz odstawia takie sceny, i cisnie ja na chacie, glupie podteksty jej sadzi, dla mnie jest bardzo milusi, a ja potem cisnie w domu .
Ona nie robi mi z tego powodu wyrzutów nic w tym stylu, po prostu denerwuje mnie zachowanie tego goscia, najchetniej bym z nim pogadal, ale on mi przytaknie ew. sie poklucimy ale do konsensusu nie dojdziemy a pozniej ona bedzie miala jeszcze wieksze jazdy w domu.
Prosba do kogos starszej daty, aby odpowiedzial na to pytanie.
O chuj temu zjebowi chodzi, ze zadrecza swoja corke a nie potrafi normalnie sie odezwac ?
o to mu chodzi, że to jego córka... stary weź wyluzuj i się ciesz, że możesz tam jeszcze przychodzić do nich. Jakby Ty do mnie z mordą w moim domu skoczył to wyjebałbym CIę na zbity ryj...
Nie wiem czy mój rocznik to dosyć stara data, ale... Serio spodziewasz się że jakiś facet będzie gadał z tobą o życiu seksualnym jego niepełnoletniej córki ?
Dobra, może to też i twoje życie seksualne, ale to akurat pewnie nie wiele go obchodzi. Obchodzi go ona, i z nią będzie o jej życiu rozmawiał, w domowej atmosferze i bez ludzi z zewnątrz. Oświadcz się jej, a zostaniesz dopuszczony do głosu, a jak nie, to zrozum dokładnie swoje położenie.
Poza tym, to sex przed 18 jest raczej uroczym tabu, wszyscy o nim wiedzą, nikt w rodzinie o nim nie mówi... może nie potrzebnie zdzierałeś kurtynę w środku spektaklu?
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Bo jej stary to (cipa) i facet najwyraźniej jest po prostu słaby...
Tak swoją drogą, to też najlepiej nie zrobiłeś mówiąc mu o tym, to po mimo wszystko nie jest zbyt mądre posunięcie, bo każdy ojciec widzi swoją córeczkę, jako małą niewinną istotkę i to się nie zmienia pomimo lat... Zwłaszcza, gdy dziewczyna ma zaledwie 17 wiosenek... Dla innych rada odemnie jest następująca: Seksualność córki, to nie jest temat do rozmowy z jej rodzicami... Ja zawsze mówię coś w stylu, że "Przed ślubem, to nie wolno, że nie jestem taki łatwy itd..." Coś w ten deseń, To tylko i wyłącznie nasza sprawa co robimy w chwilach intymnych... Pozdrawiam.
Edit; ze starym chodzi mi o to, że powinien otwarcie powiedzieć chłopakowi córki, że nie podoba mu się taki stan rzeczy i że nie spodobało mu się co usłyszał, nie powinien córki męczyć z tego powodu, a przy chłopaku udawać zadowolonego... Rodzic ma prawo i obowiązek kierować życiem córki do pełnoletności, jeżeli sam jest dojrzały i kompetentny tyle.
Motywy są różne, przekonania ludzi z innych lat wpływają w taki czy inny sposób na jego zachowanie... Bez szczegółów nikt tu ci dokładnie nie poradzi. Może dla ciebie jest pozornie milusi a zaniedługo dostaniesz od niego kose pod żebra, bo w rzeczywistości może mu sie nie podobać że rżniesz jego ukochaną córkę, a ona ci daje
Róznie z ludźmi bywa, dopóki sam tego nie zbadasz nie ma co czasu tracić na domysły.
// Mar Moralny już to powiedział... ale miałem skwitować tak samo, jak by jakiś szczyl w moim domu spróbował podnieść na mnie głos to bym skurwiela zajebał widelcem
"To poddawanie się jest tym co zabija ludzi. Kiedy odrzucisz możliwość poddania się, zdobywasz dla siebie prawo do wyniesienia swojego człowieczeństwa na nowy poziom. Nigdy się nie poddawać – nawet jeżeli oznacza to śmierć."
Mi nie chodzi o gadanie, o sexie, nie wpadam tam przeciez i wolam kochanie choc na pieterko , potem pogadamy z twoimi rodzicami...
ale po 2 latach zwiazku on wpada do pokoju i ma potem pretensje do niej ze lezymy sobie i film ogladamy !?
Albo wyrzuty jej robi ze do mnie przychodzi bo bog jeden wie co my tam robimy.
Mar mowisz o to mu chodzi ze to jego corka,
wiec wez mi to wytlumacz, bo w pale mi sie nie miesci zeby jazdy robic komukolwiek o to ze lezy i oglada film ze swoim partnerem.
Ok, do tego sie przyznam, zjebalem ze mu powiedzialem, ale nauczylem sie byc czlowiekiem szczerym to ze on jest kretynem to nie wzielem tego po prostu pod uwage, chcialem byc fair w stosunku do niego, bo zaczynali sie domyslac, myslalem sobie ze doceni szczerosc moze bedzie jakas awantura czy cos, ale nie chcialem zmuszac dziewczyny do klamstwa bo nie raz juz sie jej pytali.
Kermit.;
dokladnie o to mi chodzi, mi nic nie powie a nad nia doslownie zneca sie psychicznie, to chyba nie jest zachowanie kochanego tatki, tymbardziej ze utrzymuje ze mnie lubi i nic do mnie nie ma.
Tak czy siak dzieki za, szczere odpowiedzi daliscie mi nieco do myslenia, juz wiem jaki bedzie moj kolejny ruch
"juz wiem jaki bedzie moj kolejny ruch"
Stary, ależ to zabrzmiało złowrogo... Pamiętaj, że w zimie ciało porzucone w lesie wolniej się rozkłada
Showtime, motherfucker, it's on.
Spokojnie, jej stary się za jakiś czas oswoi z tą myślą...
Myślę, że musicie to po prostu przeczekać, co do twojej dziewczyny, to jest to bardzo burzliwy wiek, i jednak prawdopodobnie bez kilku awantur i kłótni się nie obejdzie, może spokojna rozmowa córki z matką i ojcem pomoże,niewiadomo... Teraz to ona musi sobie z tatusiem poradzić... Ty za to nie powinieneś się wdawać z nim w jakieś spięcia, no chyba, że rzeczywiście przesadzi... Nie znam was, nie znam jego, nie mogę się za wiele wypowiadać, próbuj różnych sposobów... spróbuj się z nim może zakumplować, bo po złości, to tylko będzie się sączył jad w związku i zaczną się problemy... Wroga sobie u niego nie rób, bo bardzo popsuje to wasze relacje, może nie na początku, ale na końcu będziesz bardzo be... Jednak stawiam na zjednanie sobie go jakimś sposobem, a przynajmniej wyluzujcie się trochę...
Jej stary jest śmiały tylko przy osobach ,których myśli że kontroluje. To nie jest kwestia ciebie ,ale jej. Jeśli ona mu się postawi i obniży autorytet myślę ,że skończą się docinki. A po za tym tak jak powiedział kolega powyżej ,to jego dom i jego córka i może mówić co mu się podoba ,bo ma do tego prawo.
kurde postawic sie nie ma sensu, kiedy jej ojciec jest na nia zly to automatycznie matka ma wonty, nie ma tak ze tato cos powie ona pojdzie do mamy sie wyzalic czy cos bo jeszcze wiekszy pojazd dostanie a mama powie tacie, wiec jesli mialaby sie postawic to tylko na zasadzie ucieczki z domu, a i to ciul wie czy by pomoglo,
a zeby nie bylo jakby co to nie zamierzam go zakopac w lesie xD
stworze mu iluzje swiata w jakim chce zyc, to niech sobie leb kapusciany tam zyje a ja sobie bede w tedy mogl spokojnie na prawde polezec z dziewczyna.