Cześć, być może ktoś kojarzy jak pisałem już wcześniej na temat podrywu dziewczyny. Miała być singielką, a jesteśmy parą.
Dziewczyna mówi mi, że uwielbia się ze mną przytulać, rozmawiać ze mną o wszystkim i niczym, lubi ze mną być, a seks jest dla niej takim jakiego nigdy nie miała i nawet nie marzyła o takim i teraz po kilkudniowej przerwie nie może wytrzymać... W zasadzie we wszystkich tych aspektach skorzystałem z porad zawartych na stronie.
Dziewczyna ma bardzo silną osobowość, chodzi często ze swoją kumpelą na dyskoteki, bawi do rana, umawia się z innymi koleżankami i jest bardzo często zajęta. Wk.... mnie to trochę bo tak naprawdę uniemożliwia to zrobienie czegoś spontanicznie, a ja mam taki charakter, że jak coś wymyślę w jednej minucie to w drugiej realizuję. Teraz pytanie czy ona ściemnia żeby mnie sprawdzić?? Tak się zastanawiam w jaki sposób teraz to odwrócić, żeby jej trochę bardziej zaczęło zależeć, a mi mniej. Czy to nie jest złudzenie, że uważam, że jej mniej zależy, bo nie jest wpatrzona tylko we mnie. Dziś mnie do siebie zaprosiła, ale ja jej powiedziałem, że nie dam rady. Na kolejne spotkanie jesteśmy wstępnie umówieni w sobotę i tak się zastanawiam, czy jeśli jednak powiem, że nie mogę, to nie przegnę.
Z tego co widzę wystarczy, ze nie odpisze na smsa i dziewczyna spać nie może.
Mam wk... też z innego powodu, tak naprawdę ona powinna już świata poza mną nie widzieć, bo tak to do tej pory z innymi było, a ona jest jakaś taka cholernie mocna.
Lustro.
ps. u mnie jakby laska tak się zachowywała to dawno olałbym. Jak laska jest zainteresowana to niech mi to okazuje inaczej niż niedostępnością czy ST. Poważna ta Twoja jest? Nie sądzę.
Zasady portalu
" Mam wk... też z innego powodu, tak naprawdę ona powinna już świata poza mną nie widzieć, bo tak to do tej pory z innymi było, a ona jest jakaś taka cholernie mocna."
Uuu trafiliśmy na rasową kobietę, która już inaczej reaguje na nasze zagrywki i to coś jest z nią nie tak, to ona jest problemem!
Nie, drogi panie, to nie tak. Megalomania jakaś Ci się udziela, w tak krótkim tekście tyle razy podkreśliłeś, że nie jest wpatrzona tylko w Ciebie bla bla...tego od niej oczekujesz, naprawdę? Gdybym miał prowadzić związek, w którym laska jest wpatrzona tylko we mnie i jestem sensem jej życia, to prędzej bym ten związek zakończył niż w nim trwał..
A jak wyglądały wasze początki? Nakreślaliście tę relację, rozmawialiście o tym co jest między wami? Bo wiesz mogło być tak, że ona w inną stronę z tym myśleniem i Ty w inną. Taki dysonans potrzeb.
No tak, pierwsza sprawa jest pewnie taka, że przyzwyczaiłem się do tego, że dziewczyny ze mną sporo czasu spędzały, a wiem, że relacja nie powinna na tym polegać. Tylko moim zdaniem, właśnie chodzi o to co pisaliście... raz, że muszę się przestawić na taki typ relacji, a dwa widzę, że powinienem ją trochę na dystans potrzymać.
Prohmeteus
O relacji i potrzebach nie rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy tylko o pewnych cechach i wartościach, które powinny być w dobrym związku.
Jeśli chodzi o megalomanię... ego mam na pewno trochę przerośnięte.
MrSnoofie
Jest trochę tak jak piszesz, ale to już się coraz rzadziej zdarza. Na początku było tak, że po zajebistej randce, nagle obrót w drugą stronę. Kilka razy ostatnio po nocy nawet ze sobą miły dzień spędziliśmy. Ostatnio po nocy miałem odruch, że chciałem rano wyjść od niej po cichu, ale po rozmowie z nią zostałem i było super. Mam wrażenie, że podobny problem siedzi we mnie, bo ja się zachowuje momentami jak ona. Co do czasu. Spędzamy ze sobą ze dwa dni i dwie noce w tygodniu. Mamy do siebie około 100 km.
"Może laska w ten sposób kontrolując siebie - kontrolować Ciebie i związek. Pilnuje, żebyście się za często nie widzieli i żeby to było raczej wtedy, kiedy ONA chce."
Chyba tak jest.
Wychodzi na to ze tu ona jest uwodzicielem a ry ofiara lol
Zasady portalu
"Wychodzi na to ze tu ona jest uwodzicielem a ry ofiara lol"
Eh, kurwa. No i masz rację, wracam do podstaw, bo chyba o pewnych rzeczach w między czasie zapomniałem.
Dobra teraz potrzebuję pomocy i wsparcia, jako że dziś byłem rano chory, powyżej opisana niewiasta o tym wie. Teraz wysłała mi smsa z zapytaniem jak się czuję i tak się zastanawiać czy olać, czy coś odpowiedzieć.
Odpisz że potrzebujesz pilnie dobrej pielęgniarki
A na poważnie, ja widzę że przeszkadza ci to że ona jest taka "wyzwolona" i wiesz raczej myślę że chyba z czasem może ci to coraz bardziej przeszkadzać, ty potrzebujesz raczej domatorki, bliższego związku i nic w tym złego, taki twój typ, masz też swoje lata, więc może tez patrzysz inaczej na takie sprawy, dochodzi tez odległość.
Moja rada,nie spinaj sie tak i bądź gotowy że może nie wyjść, za mocno sie nakręcasz chopie.
they hate us cause they ain't us
Eh, moźe i tak tylko takie domatorki to mnie szybko nudzą... ja potrzebuję na tę chwilę raczej dziewczyny z ikrą... No a odpowiedzi nie otrzymałem
Chcesz dziewczyny z ikrą to sam sobie odpowiedziałeś.
Bądź sam facetem z ikrą, z pasjami, zainteresowaniami, nie czekający na "esemeska" nie myślącym pół dnia na forum co napisać ...
Jesteś taki ?
No właśnie, dlatego może nie wyjść bro ...
they hate us cause they ain't us
Właśnie widzisz pasje i zainteresowania mam, jakby nie patrzeć, pracuję też nad sobą, robotę też mam zajebistą i dochodową, tylko że ja pracuję w tygodniu mniej godzin niż przeciętny człowiek w ciągu jednego dnia. Do pracy chodzę, żeby sobie jakiś film ew. obejrzeć
a pasjami zająć cały dzień, najlepsza się znudzi 