Mam powyżej 30-tki lat, jestem kobietą i niestety miałam dość długą przerwę w związkach. Tak naprawdę, zdaję sobie sprawę, że jestem trochę z innego pokolenia, ale potrzebuję pomocy - porady. Najchętniej bym usłyszała co na ten temat myśli mężczyzna - i już się więcej nie będę Panom narzucała. ..
Poznałam faceta, obcokrajowca. Obydwoje wzajemnie się sobą zainteresowaliśmy. Spotkaliśmy się kilka razy - raz w Polsce w Warszawie, potem w Berlinie, potem już w moim rodzinnym mieście w moim mieszkaniu. Facet ma 43 lata, jest bardzo interesujący, wykształcony i generalnie wydaje się, że z niczym problemów nie ma. Ja nie jestem maszkarą, też jestem wykształcona, dość zgrabna itd. No nie mniej - spędzaliśmy czas na różnych dziwnych eskapadach - w muzeum Kopernika, historii naturalniej. Ba... wiedząc że jestem praktykująca katoliczką i zaproponował mi, że pójdzie ze mną do kościoła pomimo tego że sam nie chodzi.
No więc przyjechał do mnie na weekend. Nie wiedziałam, czy będzie między nami jakikolwiek seks, ale jako nobliwa Polka, przygotowałam mu miejsce do spania w osobnej sypialni. Spędziliśmy fantastyczny dzień, siedzieliśmy przy winie i naprawdę po raz kolejny czułam, że jest między nami chemia. Dodam, że przez 2 miesiące wymieniliśmy prawie 300 maili... W każdym razie o godzinie 12 poszliśmy spać - każde do swojej sypialni. Ja przyznam, ze nawet odetchnęłam z ulgą, bo jestem dość konserwatywna i dla mnie 3-ci wspólny weekend to trochę za wcześnie. W każdym razie - w łazience była jego otwarta szaszetka z kosmetykami, w której zauważyłam ... prezerwatywy.
Trochę się załamałam - chyba mu się nie podobam... trochę nawet sobie poryczałam.
Natomiast po weekendzie, mam wrażenie że pisze więcej i jeszcze bardziej zaangażowanym tonem. Chociaż oczywiście żadne umizgi, bo to facet konkretny - ale opisuje mi co w pracy, jak spędza wieczór itd. W sumie wymieniami koło 10 maili dziennie. Generalnie miałam też takie wrażenie dziwne, że w trakcie weekendu przedstawiał mi swój stan majątkowy .... brzmi to okropnie, ale mówił jakie ma mieszkanie, gdzie, spłacony kredyt itd. Dopóki nie zobaczyłam tych prezerwatyw myślałam, że mu się podobam...
No dobrze, wiem że jestem stara, ale nie potrafię tego zinterpretować. Co więcej... poza buzi w policzek nawet mnie nie pocałował w usta.
Czy możecie mi cokolwiek podpowiedzieć. Może coś robię nie tak. Będę bardzo wdzięczna i jeszcze raz przepraszam, ale czuję że moje pytanie jest obciachowe ...
Zdecydowanie nie
Sama go pocałuj i będziesz wiedziała. Masz 30 lat facet 43 nie jesteście dziećmi. Jak on traktuje Cię tylko jak znajomą to później będzie Ci ciężej jak uczucia się wzmocnią i powie Ci tylko jesteśmy przyjaciółmi albo zaproponuje seks bez zobowiązania wyczuwam że zależy Ci na czymś więcej.
No dobrze - wydaje mi się, że byłam dość "nieprzystępna". Seks bez zobowiązań nie wchodzi w grę i raczej pewnie nie musiałabym tego mu tłumaczyć.
Zakochałam się - i chyba chciałabym też żeby on wykonał pierwszy krok. Może to brzmi anachronicznie, ale tak bym wolała. Natomiast wydaje mi sie, że 43 letni facet - żaden lękliwy typ, jeżeli chciałby mieć ze mną cokolwiek wspólnego to chyba by spróbował przynajmniej pocałunku ...
To chujowa ta twoja miłość, że się tak wyrażę nie masz odwagi pocałować go w usta i zobaczyć jak się zachowa, no chyba że faktycznie traktuje Cię jak świetną znajomą itp.
1. nie mówię, ze go kocham, tylko że się zakochałam - wyjaśnienie różnic to temat na epopeję
2. pisałam "jestem stara" również w pewnych kwestiach konwencji - nie całowałam się NIGDT z facetem na 3 randce, nawet jeżeli to był cały spędzony z nim weekend. Ale zmienię to naprawdę.
Napisałam w podsumowaniu - ja byłam niezbyt wyraźna.
a ten Twoj wybranek jest singlem, rozwodnikiem czy czyims malzonkiem? starszy facet , obcokrajowiec za tym idzie inna kultura, powiedz co to za rasa, masc czy pochodzenie
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Jest rozwodnikiem i Hiszpanem. Biały człowiek
pani taka konserwartywna prezerwatywami sie oburza a rozwodnikow sie bierze no ladnie
ach te polki
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Nie - nie oburzam się prezerwatywami. Tylko raczej tym, że chyba jest aktywny seksualnie (skoro je nosi przy sobie) - przyjeżdża do mnie, mieszka ze mną w jednym mieszkaniu, a nic ... W moim rozumieniu (prostym kobiecym) albo ma inną, albo mu się nie podbam. Tylko że po cholerę jeździłby z tak daleka, zawalał weekendy, wydawał kasę.
Chyba że to jakaś perwersyjna forma masochizmu ....
Mi wszystko mówi, że mu się podobam, ale czemu nie wykonuje wobec mnie najmniejszego gestu, który pokazałby mi że mu zależy na mnie fizycznie...?!
ale jakby Cię wtedy "przyatakował" to byłoby n"nie halo", tak? Więc? I tak źle i tak niedobrze...
A może słabe sygnały mu wysyłałąś? Ledwie weszliście do domu już mu pokazałaś osobne miejsce do spania...
30 lat to stara? Dla 43- latka? A to Wojewódzki był?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
powiem tak - emocjonalnie byłam na "przyatakowanie" gotowa, ale wolałam jeszcze nie teraz. Chcę związku a nie seksu, a seks dla mnie drastycznie zmienia relację.
Dlatego, choć jestem bardzo bardzo pod jego urokiem, wolałabym również dla niego nie być partnerką na jedną noc, nawet nie na kilka nocy. Wolałabym żeby to nie był "akt" ale dalszy krok znajomości. No i nie "seks bez zobowiązań", bo ja do seksu potrzebuję emocjonalnej więzi a w takim układzie "bez zobowiązań" jest niemożliwe.
Na tym polega problem. Ale przyznam, że jest duże prawdopodobieństwo, że gdyby wykonał odpowiedni gest w odpowiedni sposób, sprawa mogłaby się zupełnie inaczej rozwinąć.
"Stara" - kiedy czytam posty 18-to latków i ich problemy, to stara. A stara panna - tak ... i niestety lubię dojrzałych mężczyzn głównie ze względów emocjonalnych
I tak ... sygnały, które wysyłałam były następujące - "Ty śpisz tu, ja tam", "jestem raczej staroświecka i mam konserwatywne poglądy" ... Raczej wykazywałam minimalną inicjatywę, poza tym że go serdecznie gościłam, karmiłam itd ...
ej... coś mi tu, Funia, mieszasz! Gotowa, ale nie gotowa. Chciałąbym , a boje się, Fajnie byloby sie posexic, ale nie dzis... ale mial gumki i nie wykorzystal... wiec mu sie nie podobam... ale jakby chcial wykorzystac, to moze jednak nie dzis...
pitu, pitu, pitu....
mysle, ze wysylane przez Ciebie sygnaly byly rownie czytelne, jak wrzaski godowe waleni...
mysle, ze z Twojej strony nie bylo zadnych rozmow o podlozu erotycznym, a jego proby gasilas w zarodku
karmic i goscic to ty mozesz cyganskie dzieci... ty masz go zaprosic, zapalic swiece, przygasic swiatlo, puscic nastrojową muzykę, przygotowac masę afodyzjakow, ubrac sie zajefajnie i zeby Ci ramiączko od sukienki opadało, i nie wspominac o jakiejs kozetce pod schodami a jak zapyta "gdzie bedzie spac" masz mu odpowiedziec "spac? Ty masz zamiar spac?"
jak masz taaaaaakie konserwartywne podejscie to się nie dziw... Piszesz ze zimny facet... Zastanawiam sie kogo temperatura jest nizsza...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A poza tym ... stara panna w wieku 30 lat raczej się na kawalerów nie ma co spinać
a on jest po rozwodzie już dość dawno - ponad 5 lat temu. Nie powiem, zeby mnie to jakoś cieszyło, ale facet jest "kręcący" ...
"A poza tym ... stara panna w wieku 30 lat raczej się na kawalerów nie ma co spinać".
Nie no przeczytaj to co napisałaś... Dziewczyno, nie smęć tyle. 30 latka moim zdaniem to fajny wiek (jeszcze która dba o siebie-sport, fit)doświadczona emocjonalnie itp. Ale za tym musi iść uśmiech i radość z życia. Co do obcokrajowców-nie wiązałbym się napewno z południowcami (wiem wiem generalizuje, ale znam dobrze ich mentalność). A z Twoim, hm: może chce pokazać jakie jest "dobry" i że nie leci na tylko na Twój tyłek. Prezerwatywy w portfelu nie muszą oznaczać, że jest aktywny seksualnie. A jeżeli jest to przecież nic dziwnego, normalna rzecz. Skoro on nie przejmuje inicjatywy Ty to zrób, tylko z drugiej strony po co Ci facet, który zachowuje się jak pizda...pozdr
stara 30? toz to marzenia mlodych kawalerow taki mílfik
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
No dobrze Panowie ...
podsumuję i już nie zabieram uwagi, ale b mi pomogliście
1. byłam serdeczna i dobra, ale nie dopuszczalam do bliskości fizycznej - to był błąd. Pamiętam, że dotknął mojego uda i się odsunęłam
))))))))
2. myślę że był taki moment jednak, kiedy on coś próbował, ale ja ... zmywałam naczynia, więc pocałowałam go na dobranoc w policzek i on poszedł ... ale jakiś taki smutny
3. spotykamy się w sylwestra - znowu do mnie przyjedzie, wykażę inicjatywę i zobaczymy
dla mnie zależność była jasna - nie podchodzi do mnie, bo mu się nie widzę. Tylko czemu by pisał tyle, był zainteresowany, odpisywał na maile zaraz po przyjściu do pracy itd. To mi nie stykało. Natomiast teraz myślę, że ja do tego źle podchodziłam i nie dawałam mu zbytniej szansy na czułość.
dzięki!!!!!!
Jak nie bedzie zaintersowany zneguj go
pewnie czytal podstawy Gracjana i chcial byc oryginalny z randkami, dobrze kalibrowal, udaje niedostepnego
normalnie Don Juan. Ps. Masz 33 lata, nie dodawaj sobie na przyszlosc
Ps2. karmic i goscic to ty mozesz cyganskie dzieci... gruzem 
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Mr. Sor i Guest!!!!!!!
Rozwaliliście mnie komentarzami ale pozytywnie. Macie rację - idiotką jestem.
Ok - chcę, ale też chcę żeby to On wykazał inicjatywę i mnie zdobywał! No dobrze, już wiem... wiem. Byłam lodowa góra
GŁUPIA BYŁAM
nadrobię nastepnym razem - będą świece itp
Mój znajomy kiedyś powiedział "dlaczego to zawsze musi być zabawa w kotka i myszkę". Moim zdaniem Ty powinnaś zrobić pierwszy krok, bo tak naprawdę masz coś do stracenia? W każdej sytuacji nic nie wygrywasz nic nie tracisz, jak nie ten to inny. Życie jest proste tylko ludzie sami sobie stwarzają problemy.
Pozdrawiam
A może Twój Men wymiękł, jest nieśmiały albo planuje na przyszłość?
Odpowiedz mi na pytanie, po co się spotyka z Tobą?
Przecież przyjeżdża z dalekich stron, nie po to by zwiedzać Polskę, bo go ona średnio obchodzi... On chciałby zbadać Ciebie dokładniej.
Więc nosi Je przy sobie, a nie zaatakował Ciebie tamtej nocy ponieważ liczył że dostanie zielone światło.
A z tym że nie całuje, to możesz sama go lekko uwodzić, śmiać się z jego dowcipów, przypadkowy kontakt fizyczny oraz ubiór który go podnieci. Widać że chłop nieśmiały i nie może wrócić do gry po rozwodzie, więc musisz mu sama pomóc aby był pewniejszy, zobaczysz że niedługo się rzuci na Ciebie i nie będziesz mogła się od niego odpędzić.
Pozdrawiam.
Te gumki byly dla. Ciebie:)) ja bym sie zalamal. Jade do innego kraju do jakies dupy a tu nie ma ruchania
hm ... poza tym, że nie myślę o kobiecie "dupa" a o seksie "ruchanie" to i tak mi poprawiliście humor
Choć racja jest, że dupa jestem i to totalna ...
Bardzo wszystkim dziękuję.
"... poza tym, że nie myślę o kobiecie "dupa"... " " Choć racja jest, że dupa jestem i to totalna..."
Fajnie ci się to skomponowało razem
Wracając do tematu, dla mnie chłop jest ewidentnie nieśmiały, jechał do Polski do Ciebie i spakował saszetkę właśnie na ten wyjazd a w tym prezerwatywy. Chyba logiczne jest, że wziął je po to by z tobą owej nocy popsocić. Być może nie zrobił pierwszy ruchu, bo za bardzo do serca wziął sobie twoją religijność? Albo poprostu brakuje mu pewności siebie by zrobić jako pierwszy ruch bez oporów, boi się skutków tego, że gdybyś np. go w daną noc olała, co by wtedy zrobił,bo teoretycznie momentalnie by relacja między wami się mogła zepsuć a on będąc w PL stracił by swojego przewodnika, mógłby się pogubić, bać o noclegi i Bóg wie co jeszcze. Ja myślę że za bardzo dajesz Sobą szarpać przez swoje własne emocje, masz za niskie poczucie wartości. Jesteś dojrzałą kobietą, powinnaś panować bardziej nad nimi, być bardziej pewna siebie. Sory no ale jak przeczytałem zdanie "Jestem stara bo mam 30 lat" czy coś w tym stylu ( mniejsza o to
) to troszkę mnie rozczarowałaś. Kobito to są twoje najlepsze lata! Faceci kochają kobiety w tym wieku bo są najdojrzalsze emocjonalnie, odnajdź w sobie spokój wewnętrzny i też bądź jedną z tych kobiet! Sam jestem dużo młodszy od ciebie, ale nie powiem, nieraz mi się marzyła kobieta 8-10 lat odemnie starsza, m.in. z powodu na doświadczenie życiowe i dojrzałosć w porównaniu do zwykłych 18-ek
Ciesz się sobą, bo za 20 lat będziesz tego żałować! A jakbyś miała dalej wątpliwości to patrz post Mr.Sor'a :
"stara 30? toz to marzenia mlodych kawalerow taki mílfik"
"Szczęście zawsze kosztuje, ale warto oddać wszystko, by później zyskać jeszcze więcej..."
Funia spokojnie bez nerwów
To, że facet miał gumki a nie użył to nic nie oznacza. Lepiej mieć i nie użyć niż nie mieć i nie móc
Może gościu też ma swoje zasady i skoro nie było jasnych znaków to się nie zabierał za nic bo Cię szanuje. Zresztą jeśli facet myśli o Tobie poważnie to uszanował brak konkretnego przekazu (sex) i woli poczekać, żeby nic nie schrzanić - w końcu po spotkaniu więcej pisze. A co szybko przychodzi to słabiej smakuje 
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Jak dla mnie powiedziałaś wszystko i nic...opisałaś problem poopowiadałaś sytuacje powiedziałaś co cie trapi ale nic z tego nie wynika...nie widzę u Ciebie żadnego konkretnego dylematu,niejasnej sytuacji,problemu,niepewności lub stopnia skomplikowania relacji sytuacji czy problemu...ot takie sobie zdarzenie życiowe dwóch osób...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"w łazience była jego otwarta szaszetka z kosmetykami, w której zauważyłam ... prezerwatywy.
Trochę się załamałam - chyba mu się nie podobam... "
Rozjebało mnie to, gdzie tu jest sens?
Podobasz mu się, mało tego, myśli o Tobie poważnie bo by nie zapierniczał tyle kilometrów by tylko przelecieć laskę...
wiem,że mnie zjebiecie ale ...
Jak suka nie da,to pies nie weźmie...
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Ooooo, kochana, to Ty niezłą zabaweczką jesteś dla niego. Mojej mamy przyjaciółka też tak miała, co sie okazało , że w każdym kraju miał inną 'koleżankę'...Oczywiście tu może być inaczej.
Tak wogóle to... 300 MAILI / 2 MC! i 10 MAILI DZIENNIE!!!... Proszę Cię. Nie rób tego. To tylko pogarsza Twoją sytuację.
Co do prezerwatyw to nie rozumiem dlaczego tak zareagowałaś. To dobrze, że je ma. Przecież nie musisz mu się oddawać. Do cholery, zrobisz to kiedy bedziesz chciała. I nie mów, że jesteś stara...
Nie ma co użalać sie i płakać. Za dużo myślisz o nim...ogólnie to za dużo myślisz. Zajmij się SOBĄ. Poznawaj ludzi, wyjedź gdzieś, pospotykaj się z kimś innym, idź do SPA, zmień coś w wyglądzie. Zrób coś dla siebie
P.S. Wybacz, że tak naskakuje ale chcę, żebyś to wiedziała. Życzę powodzenia
Heh, dużo minusów uzbierałam
Byłabym wdzięczna gdybyście mi napisali dlaczego je dostałam. Co takiego źle napisałam?
Po 1 w którym miejscu on się nią bawi?!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"