Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Taktyka szarpana

5 posts / 0 new
Ostatni
Remote Control
Portret użytkownika Remote Control
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wroclove

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 3
Taktyka szarpana

Jestem prawiczkiem a próbuje się stosować do rad na tej stronie. Czy się porywam z motyką na słońce, może trzeba jakoś inaczej nadrobić swoje zaszłości (jak ta cała szara masa kolesi którzy poznają kobiety intuicyjnie) czy raczej nie?

Ps. Jak robicie kiss close, po prostu schylacie się i całujecie na odchodne czy uprzedzacie laskę jak koleś na jednym filmiku "czekaj dam ci jeszcze buziaka bo jesteś taka słodka"?

Ps2. Nie lubię klubów muzycznych i nie wybieram się tam w bliższej i nawet dalszej przyszłości, (bazuje tylko na DG) czy to oznaka mojej słabości?

Prohmeteus
Nieobecny
Wiek: 20-30
Miejscowość: życie na walizkach

Dołączył: 2012-12-02
Punkty pomocy: 115

1. Nie porywasz się z motyką na słońce.
2. Różnie, zależy od sytuacji, kontekstu i kobiety, czasami od ilości alkoholu Smile
3. Absolutnie nie. Smile

e-m-p
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-18
Punkty pomocy: 3

1) Nie czekaj, działaj, tylko moja rada taka, nie ucz się taktyk, a pracuj nad poszerzeniem strefy komfortu i zrozum o co chodzi w podstawowych lekcjach.

2) Tak i tak jest ok, byle byś nie pytał czy ci dać buzi pozwoli.

3) DG moim zdaniem jest po prostu inne, nieco trudniej się przełamać ( w klubach jest społeczne przyzwolenie na poznawanie się ludzi), ale też mniejsza konkurencja i słabsze mechanizmy obronne się damom włączają.

Remote Control
Portret użytkownika Remote Control
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wroclove

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 3

I jeszcze jedno ważkie pytanie ponieważ już drugi raz mi się to zdarzyło, mianowicie laska mówi przy próbie umówienia się na telefon: "nie wiem czy w tym tygodniu/w ten weekend będę mieć czas". Raz gdy to usłyszałem po prostu zakończyłem rozmowę a drugi raz zostawiłem inicjatywę w jej rękach tzn. miała napisać esa czy ma czas (oczywiście nie napisała nic).

Spodziewam się że powinienem zrobić i oznajmić - zadzwonię jutro o tej a o tej i jeszcze raz spróbujemy ustalić termin a w przypadku fiaska drugiej próby - "next". Racja?

Prohmeteus
Nieobecny
Wiek: 20-30
Miejscowość: życie na walizkach

Dołączył: 2012-12-02
Punkty pomocy: 115

Tak, masz rację co do tego umawiania się przez telefon. Jak na dwoje ludzi przystało, staracie się organizować sobie czas tak, aby się spotkać, jeśli chcecie. Za pierwszym razem może się nie udać, ale jeżeli za drugim znowu fiasko, o trzecim nie wspominając, to znaczy, że jedna ze stron niekoniecznie do tego spotkania chce doprowadzić. Także całkiem naturalnie, tak jak mówisz, spróbować się dogadać,a jak nie, to pierdzielić.

Błędem jest pytanie kobiety o to czy ma czas się spotkać... nie jest królewną, żeby udzielała audiencji. Panowie zabiegający o uwagę i czas pań nic nie osiągną, bo stawiają się w tej gorszej pozycji, jakby z dołu.

" Zobaczymy "
" Nie wiem "
" Zgadamy się "

To zawsze sygnały, że numer telefonu dała, ale niekoniecznie z chęci umówienia się, a dla świętego spokoju... czy coś ? Smile

Poza tym, a to ciekawe, nie polecałbym zostawienie organizacji czegokolwiek - spotkanie/wyjazd, kobiecie z którą dopiero się spotykacie i nie znacie jej zdolności. Może być różnie Laughing out loud