Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyny nowopoznane. Problem z umówieniem się.

13 posts / 0 new
Ostatni
PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160
Dziewczyny nowopoznane. Problem z umówieniem się.

Witajcie,

właśnie jestem po rozmowie telefonicznej z dziewczyną z imprezy. Mieliśmy się na jutro umówić i znowu to samo- nic z tego. Przedstawię tylko trzy ostatnie przypadki.

Pierwszy- spędziłem z dziewczyną cały wieczór w klubie, a mój kolega z jej koleżanką, potem odprowadziłem ją i jej koleżankę na tramwaj. Całowaliśmy się, wymieniliśmy się telefonami. O dziwo na następny dzień, to ona do mnie zadzwoniła, pogadaliśmy, wszystko spoko i umówiliśmy się na następny dzień, bo tego dnia była umówiona. Rano dzwonię, żeby potwierdzić, a ona nie odbiera i już więcej bez odzewu.

Drugi- poznałem dziewczynę w parku, czekała na koleżankę, rozmawialiśmy z pół godziny, wymieniliśmy się numerami (sama mi go wcisnęła). Zadzwoniłem nawet niedługo później, rozmawialiśmy wszystko fajnie. Następnego dnia napisałem jej esa jak byłem na basenie, że właśnie myślałem sobie, jak sexownie wczoraj wyglądała i takie tam. Odpisała, reakcja bardzo pozytywna. Potem zadzwoniłem, porozmawialiśmy, nie mogła spotkać się następnego dnia, więc umówiliśmy się na za dwa dni. Następnego dnia wieczorem dostaję esa, że niestety nie spotkamy się też jutro, bo idzie z dziadkiem do lekarza. (Na cały dzień?) Więc ja że ok, w porządku, ale w takim razie niech tym razem ona coś zaproponuje. Bez odzewu do dzisiaj.

Trzeci- poznałem dziewczynę na karaoke, fajnie się rozmawiało, odprowadziłem ją, wymienilismy się numerami. Następnego dnia, byłem trochę skacowany, więc wolałem napisać jej esa, takiego na luzie dla żartu. Napisałem, że powinnismy jak najszybciej ruszyć z promocją jej osoby, podpisać kontrakt z jakąś wytwórnią fonograficzną, nagrać płytę i ruszyć w trasę. I proponuję jutro spotkanie w celu uzgodnienia warunków kontraktu jako że mam zamiar zostać jej menadżerem i ją wypromować na nową królową sceny muzycznej. Oddzwoniła, że rozśmieszył ją mój sms, co tam u mnie, życzyła żeby mi się przyśniła wieczorem i umówiliśmy się na niedzielę. Dla podtrzymania kontaktu jak była w pracy napisałem esa, bez odzewu. Dzisiaj zadzwoniłem, bo wydawało mi się że miałem od niej nieodebrane połączenie. Porozmawialiśmy i dowiedziałem się, że zaraz wychodzi na imprezę, a jutro będzie odpoczywać.

Po prostu załamka. O co tu biega?

Szpadyzor
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-11-04
Punkty pomocy: 46

Taki los PUA, nie zawsze sukcesy czasem zlewki sie zdarzaja, chociaz dziwne ze daly numer a spotakc sie nie chca -.- mozesz zaproponowac kolejne spotkanie jak nie to olej wszystkie i zapoznawaj inne, bo wg mnie zle nic nie zrobiles Wink Spotkales sie chociaz z 1 sie spotkales po wzieciu numeru??

"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Też mi się wydaje, że to tylko złe karty, i że działasz jak ustawa przewiduje...
Może coś nie tak działasz w tej rozmowie telefonicznej, popytaj się znajomych, czy nie zdarza ci się, podczas telefonowania z nimi wyjechać z czymś dziwnym?

Generalnie zauważyłem po sobie, że (co jest logiczne) łatwiej podtrzymać kontakt z dziewczynami, które w momencie poznania były trzeźwe, zwykle pamiętają cie, i nie biega im po głowie głupia myśl, że to wcale ty nie byłeś taki fajny, tylko one takie nawalone Tongue

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

Szpadyzor, Wunderwafe dzięki za odpowiedzi.

Do Szpadyzora: Zdarzyło się, ale to były wyjątki, tylko potwierdzające regułę, w większości przypadków kończyło się fiaskiem. Mam wrażenie, że w naszych czasach dziewczyny chodzą na imprezy po to żeby się wyszaleć, a potem "narta, nie zawracaj mi gitary".

Mojemu kumplowi to odpowiada, idzie na imprezę popić, całuje się z dziewczynami, a potem do żadnych nie oddzwania. Ale ja chciałbym w końcu jakąś poznać.

Nie jestem raczej nieśmiały, ale nie mam w zwyczaju podbiegać do dziewczyn i do nich zagadywać. Najczęściej okazja musi się sama nadarzyć. Pewnie dlatego, że ostatnio mam mniej okazji do poznawania dziewczyn, porażki biorę bardziej do siebie. Coraz bardziej wydaje mi się, że jedyną szansą w wieku 20kilku lat na poznanie dziewczyn jest znalezienie jakiejś desperatki w sieci, bądź poprzez szastanie kasą "zauroczenie" sobą jakiejś pazernej na pieniądze kobitki. W liceum było duuużo łatwiej, ale te czasy już nie wrócą... Chyba pisane jest mi zostać starym kawalerem lub zadowolić się dziewczyną, która nie będzie spełniać moich oczekiwań.

Edit: Wunderwafe, rozmowy telefoniczne pewnie nie wychodzą mi jeszcze tak jak wtedy gdy rozmawiam z koleżankami, ale to głównie dlatego, że jeszcze mało się nawzajem znamy i jest też mały stresik. Ale jakoś źle nie jest.

Szpadyzor
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-11-04
Punkty pomocy: 46

Czlowieku nie bierz tego do glowy, jestes jeszcze mlody, baw sie, szalej, poznawaj kobiety. Bo wg mnie za przeproszeniem pierdolisz smuty. Jak nie ta to inna przeciez "inne tez maja". Co do dyskotek to wiesz jak tam jest rozne dziewczyny sie zbieraja...

"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Sytuacja pierwsza:
W momencie umawiania się na następny dzień trzeba było od razu konkretnie podać miejsce i godzinę, a nie dzwonić później żeby potwierdzić. Od razu krótko zwięźle i na temat jutro w parku o 17 i tyle. P co dzwonić codziennie jak można raz a dobrze umówić się.
Sytuacja druga:
Po co od razu dzwoniłeś? Na drugi dzień od razu sms, po co? Poznałeś to daj jej ochłonąć a Ty od razu szukasz codziennie kontaktu chuj wie po co. Dzwonisz i się umawiasz a nie pytasz jak na basenie. Po tym jak powiedziałeś niech ona co zaproponuje bądź pewien że nic nie zaproponuje. Nie oddawaj inicjatywy dla panienki której nawet nie znasz.
Sytuacja trzecia:
Po co Ci te podtrzymanie kontaktu przez smsy? Czytałeś stronę? Zauważ że ludzie aż wkurwiają się jak jakiś użytkownik codziennie pisze... Zaawansowani klubowicze odzywają się po trzech dniach i dobrze im to wychodzi. A tu od dnia poznania codziennie każda z panienek bombardujesz smsami i telefonami. Daj im żyć.

Poczytaj blogi o umawianiu się.

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

Kolego, wydaje mi się że zasady PUA przyjąłeś bezkrytycznie bez weryfikacji w rzeczywistości.

Może nie napisałem dokładnie o pierwszej sytuacji, ale byliśmy umówieni wstępnie na godzinę na rynku, zadzwoniłem 2godzinki wcześniej, żebym na darmo się nie wybierał i nie tracił czasu. Gdyby to była moja dobra koleżanka/kolega byłbym pewien że przyjdzie, najwyżej się spóźni, natomiast to nowopoznana dziewczyna, która możliwe że wieczorem na imprezie poznała nowego "narzeczonego".

Adekwatnie drugiej i trzeciej sytuacji, wytłumaczę po co dzwoniłem. Gdzieś wyczytałem i uważam, że bardzo dobrze się to sprawdza, żeby po dobrej interakcji, zadzwonić na chwilę niedługo później i zamienić przez telefon kilka zdań. Po co? A no po to, że gdy odezwę się do niej powiedzmy na następny dzień, ona chętniej odebrała, w końcu już rozmawialiśmy przez telefon.

Ja wiem, że w jakimś poradniku PUA napisali, że należy zadzwonić po 3dniach i 35minutach, ale uwierz już to przerabiałem i kończyło się na nieodebranym połaczeniu lub na pytaniu "Kto? Gdzie się poznaliśmy?".

Wiadomo, że jeżeli bardzo się dziewczynie spodobaliśmy to będzie o nas pamiętać przez te 3dni. Podobnie z dziewczyną poznaną przez znajomych na domówce, która sama nas obczai jeszcze na fejsie, wyśle zapro i będzie z utęsknieniem czekała na nasz telefon.

Ale z fajnymi lasiami z imprez jest inaczej. One wychodzą się wyszaleć, dowartościować, poznają wielu facetów i często następnego dnia mają ich już w nosie, dlatego ja próbuję stać się dla nich już kimś bliższym/mniej obcym od samego początku.

No i jeszcze odpowiem czemu napisałem esa (jednego) na następny dzień do trzeciej dziewczyny, a no uważam że najzwyklejszy sms, jeżeli mamy się spotkać dopiero za dwa dni podtrzymuje relację. Trochę dziwnie byłoby po umówieniu się nie odzywać się do siebie przez dwa dni aż do spotkania.

Acha a co do oddania inicjatywy drugiej dziewczynie, to uznałem że jeżeli zaproponowałem dwa terminy i pierwszy jej nie pasował a drugi odwołała, to nie będę się narzucał i teraz może niech ona się wykaże. Ale po czasie uważam, że może faktycznie tu trochę za wcześnie odpuściłem.

Rozumiem, że próbujesz znaleźć błędy, żeby pomóc mi w wytłumaczeniu owych, nazwijmy rzeczy po imieniu, porażek, ale tu ich chyba akurat nie było.

W najbliższym czasie mam zamiar wyjść z domu i zrobić jakieś świąteczne zakupy, może nadarzy się okazja, żeby kogoś poznać, zdam relację na pewno. pzdr Wiara

Nissanfan
Portret użytkownika Nissanfan
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-09-26
Punkty pomocy: 34

Zgadza sie! Kiedys popelnialem ten podstawowy blad, czekalem 3 dni. I co? Lipa. Na 3 dni, trzeba naprawde porzadny raport zbudowac. Dzwon na nastepny dzien, umow sie na srode/czwartek, bo napoczatku tygodnia jestes zajety w pracy, a weekendy sa dla ciebie i znajomych oraz podryw zarezerwowane. Nigdy w ten sposob, nie dostalem odmowy. Gdy dostawalem odmowe, albo brak odzewu - numer-kasuj. Za duzo dziewczyn, szkoda czasu marnowac. Jej strata, pamietaj ty jestes nagroda.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Farmazony , farmazony i jeszcze raz farmazony.

Każda kobieta , dziewczyna , laska czy jak tam zwał, ma swoje życie i swoje sprawy.
Ma własne przekonania , własne kurwa myśli i wizje.
Każdy z nas ma.
Poznanie kogoś jest łatwe ale trudne jest wywrzeć takie wrażenie aby ta kobieta zapomniała o swoim życiu , sprawach , wizjach i czym tam żyje. I zaczęła myśleć o tobie.

Takie rzeczy się zdarzają i to się nazywa zauroczenie.
I weź sobie wbij do głowy że masz umiejętność zainteresowania kobiety , umiesz to zrobić i już jesteś lepszy w tym momencie.
Niestety dalsza relacja jest zależna od jej nastawienia ,nastroju , oczekiwań i nic tego nie zmieni.

Kontyniusz
Portret użytkownika Kontyniusz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2011-02-11
Punkty pomocy: 11

Widzę że masz ogromną chęć poznania ,zainteresowania ,pozyskania dziewczyny.Ta chęć ociera się o desperacje.Ktoś napisał że zbytnio naciskasz na kontakt i miał racje.Musisz wyluzować bo nawet jakbyś umówił się z jakąś i potem to jakoś rozwinął to długo by to nie potrwało bo przez zbytni nacisk dusiłaby się i brakowało by jej miejsca.Wydaje mi się że masz zbyt dużo wolnego czasu na głupie myśli.Znajdz sobie coś co Cię zaabsorbuje.

Stazysta
Portret użytkownika Stazysta
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-04-12
Punkty pomocy: 82

jest zimno i gowniana pogoda itp. O tej porze roku dziewczyny by siedzialy caly dzien w domu i wpierd..ly nutelle z lodami i ogladadaly zdjecia na fb. Z tad nie chca sie spotykac.
Zadzwon do dziewczyny w piekny sloneczny dzien wtedy zobaczysz co sie dzieje Smile

Jestem chujem i dobrze mi z tym Smile

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

Dobre Smile) niestety dwie z trzech opisanych przeze mnie sytuacji miały miejsce, gdy na dworze świeciło słoneczko, więc z przykrością stwierdzam, że też nie i tutaj pies pogrzebany

LuckyLukeLbn
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-11-27
Punkty pomocy: 37

Mam ten sam problem i powiem Ci ze nie wiem jak to rozgryzc. Moze bylo za malo komfortu? Zauroczyles laske ale nic poza tym? Moze byla pijana i zrobila to pod wplywem chwili i ma wyrzut sumienia kupujacego? Za kobietami nie trafisz...