Cześć wszystkim
Otóz uczeszczam z pewna niewiasta do jednej klasy, zblizylismy sie do siebie ostatnimi czasy, bylo jedno spotkanie, teraz dąże do drugiego... Pytanie moje nastepujace, gdy spedzamy razem czas w szkole, dążyć do wiekszego zblizenia, ew. proba pocalunku? Czy nie za bardzo, bo moze sie krepowac? Dodam, ze nieraz na zarty sie poprzepychamy, poprzytualmy... generalnie wieksze kino. Generalnie jak sie w stosunku do niej zachowywac, w koncu widzimy sie baardzo duzo, a znamy sie tez juz kawalek czasu. Z góry dzięki za podpowiedzi!
pozdro
Hmhm no powinieneś ją wyciągnąć gdzieś, gdzie nie ma ludzi. A tym bardziej ze szkoły. Ogólnie całowanie publiczne jest źle odbierane (także przeze mnie, oczywiście cmok, cmok jest ok, ale nie jak przyssawka od odkurzacza). Dla niej może to być spory stres, dla Ciebie zresztą też. Co do przepychanek, przytulanek w szkole to ok
Tylko nie przesadzaj, mocniejsze akcje sobie pozostaw jak będziecie na osobności.
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Wlasnie chodzi mi o sytuacje, gdy jestesmy sami we dwoje, bo zdarzaja sie takowe.
Wiem, ze duzo ryzykuje, w jednej klasie bedziemy jeszcze ponad rok, ale chce miec po prostu czyste sumienie, ze sprobowalem... Czy uwazacie bardziej, ze powinienem zluzowac i zostac w friend zone?
Dokładnie jak już zacząłeś to teraz się nie wycofuj .
Co do tych sytuacji gdy jesteście sami w szkole jeśli chcesz to całuj .
Tylko zobacz czy dziewczyna się nie stresuje że ktoś zobaczy , wejdzie itp .
Jak to już nie raz było mówione (a raczej pisane) na forum "GDZIE SIĘ UCZY I PRACUJE TAM SIĘ HUJEM NIE WOJUJE"
Kiedyś byłem z dziewczyną z jednej szkoły i niestety marnie wyszło co nie oznacza że tobie się nie uda
Ona też może mieć obiekcje co do związku z gościem z tej samej klasy, co będzie jak nie wyjdzie i tego typu pierdoły. Najważniejsze żebyś je rozwalił zanim zacznie jej ich przybywać. Staraj się do niej zbliżyć cały czas ale w szkole musisz się trochę ograniczać by nie czuła się skrępowana np. przed koleżankami, nauczycielami. Buduj w niej emocje te dobre i te złe. Stosuj P&P
Zacznij ją zaskakiwać np. gdy się wygłupiacie w szkole nagle delikatnie przysuń ją do siebie i powiedz na ucho "spotkajmy się o (godzina) w (miejsce)" a potem zwyczajnie idź do kumpli albo gdziekolwiek nie odpowiadając na jej dalsze pytania i wymówki.
Jeżeli chodzi o pierwszy pocałunek jestem tego samego zdania co kolega Vimes
Poza tym: "Będąc sobą możesz zdziałać znacznie więcej niż stosując najlepsze techniki" więc czytaj podstawy i działaj a efekt i tak będzie dobry jaki by nie był
"Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie."
Paulo Coelho
po 1. jeżeli tak spedzacie czas ze sobą w szkole na tak jak to ująłeś np. "przepychankach" to zastanów się czy siedzisz w ramie przyjaciela! Dobra, przyjmijmy że odpowiedziałeś sobie na pytanie
TAK- Twoje szansę na to że uda Ci się to przerobić na coś więcej sa niskie, około 1%.
NIE- Jak najszybciej przerwij zachowywanie się jak kolega tylko dąż do KC bo (tak jak to mi ktoś powiedział i odtąd powtarzam to w takich sytuacjach) lepiej spalić KC i zaznaczyć swój stosunek do drugiej osoby niż nie podjąć próby i wpaść po paszki w ramę koleżanki z penisem.
2. Nasz stosunek do uwodzenia w szkole/swojej grupie znasz, więc nie spodziewaj się zmiany naszego podejścia. Jak raz zjebiesz w tym gronie osób ludzie szybko wezmą Cię na języki..
-nie warto. Jeżeli jesteście razem w bardzo wąskim gronie kolegów/koleżanek to o każdym Twoim głupim i nieprzemyslanym zachowaniu każdy będzie wiedział, o każdej pierdole.
Nie popełnij mojego błędu w tej kwestii. Za dużo chciałem na raz, że tak powiem 'dla sportu' i co teraz mam? Wyrobioną opinię..
3.
W odpowiedzi na Twoje pytanie:
Jak całować po raz pierwszy to tylko na osobności. Dziewczyna może się krępować, albo najzwyczajniej w świecie speszyć.
Tylko z tym KC radzę się pośpieszyć. Co nie znaczy że robić to w pierwszym lepszym miejscu, tylko postarać się żeby było 'inaczej'<-----(nie muszę tłumaczyć dlaczego?) i odpowiednio.
Tyle:)
Pozdrawiam,
Paweł!
Dzięki za pomoc, mam trochę mętlik w głowie, ale prześpie się z tym i postanowie co dalej