Panowie ! sprawa jest chu***)wa ostatnio pisałem na forum z zapytaniem dlaczego laska pierw była napalona i zainteresowana a później nagle oziębła . Okazało się ostatnio ze sprawy w Jej domu się pochrzaniły i rodzice chcą się rozwieść a matka wyprowadzić... no i podejrzewam ze w tym tkwi problem w Jej zachowaniu .. i teraz potrzebuje waszej porady jak ogarnąć to żeby miedzy nami się nie popieprzyło i nie straciliśmy dobrych relacji? Rozmawiałem z NIą i mówiłem jej ze ma we mnie opracie itd itd ale jak widać słabo podziałało bo tez mnie zlewa i nadal jest mniej otwarta.Więc czekam na waszą pomoc:)
pozdro:)
Nie mam pojęcia o manierach i dobrym smaku, ale to troszkę **ujowo zastanawiać się, jak dostać się do gaci nastolatki której świat właśnie się wali. Odpal sobie dobry uczynek do prywatnej biografii i zwyczajnie podnoś ją na duchu, nie licząc na niezapomniane noce, to może być dziwne, ale czasem tak się robi.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
wuderwafe nastolatek jak nastolatek ale ona ma 19 lat
reszty Twojej wypowiedzi niezbyt zrozumiałem:)
ok dzieki za pomocną radę
po prostu dam Jej trochę czasu.. i się zobaczy jak to się rozwiąże wiesz też brałem pod uwagę ze może bajerować z innym kolesiem skoro tak diametralnie zmieniła podeście do mnie i zachowanie i może tez dlatego taki mój niepokój 
,,Rozmawiałem
z NIą i mówiłem jej ze ma we mnie opracie itd itd ale jak widać
słabo podziałało bo tez mnie zlewa i nadal jest mniej
otwarta" a jak miała zareagować ? Mnie takie teksty wkurwiają na maxa. Bo co osoba która mówi, że będzie wsparciem może zrobić jak ci się życie wali ? Na jej przykladzie : na czym ta twoja pomoc ma polegać ? Zmusisz jej rodziców żeby naprawili swoje relacje bo ich córka nie chce widzieć jak się żrą przed samymi świętami ? Byś ją wtedy przytulił i zależnie od tego co widzisz zostawił byś ją samą albo posiedział z nią w ciszy, a ty takie rzeczy odpierdalasz. Tylko nie wymagaj od niej podziękowania za twe słowa pocieszenia bo jak ma ci za wkurwianie dziękować.
chojan25 to co proponujesz ? zebym wyluzował i czekał aż wszystko się rozwiąże ?
Wydaje Mi się że nic nie poradzisz na to, będąc w związku Moja Dziewczyna załamała się bo jej cały świat (jej Tato) chciał wyjechać za granicę żeby zarobić dla niej pieniądze na lepsze życie. Wiedziała że Jetsem dla Niej i ją zawsze wesprę. Przyszła do Mnie zapłakana może ze 2 razy, wtedy nic nie mówiłem tylko ją przytuliłem i ją tak trzymałem, bo Kolego nic nie poradzisz na to, nie masz żądnego wpływu. Więc spokojnie, wyluzuj troszkę i czekaj. Może przyjdzie się wyżalić, może pokrzyczeć trochę, ale nie wyżywaj się nia niej. Przytul, to jest jedyne co możesz zrobić, żeby wiedziała że ma w Tobie oparcie.
Ja przytocze tylko cytat sofoklesa "świadczyc słowami miłość to nie miłość" mówić można wszystko pokaz jej ze ma oparcie bo słowa to tylko słowa...
Moja rada, nie wyciągaj z niej nic na siłę. Pytaj jak w domu np. szybka jej odpowiedź i urywaj zdaniem jal będziesz chciała pogadać to wiesz gdzie mnie szukać czy coś podobnego. Bądź dla niej oparciem pokazuj jej to ale nie gadaj za dużo o tym. Nie wiem czemu ale one nie lubią jak się z nich takie rzeczy wyciąga. Zobaczysz że sama zacznie mówić.
Moja laska miała podobnie też wchodziłem jej na głowę co tam i jak tam jak moge pomóc, a ona się spotykała z ludźmi którzy nie wiedzieli o sytuacji po to żeby nie myśleć. Niech czas spędzony z Tobą będzie dla niej odskocznią. Jak będzie chciała sama powie. Weź ją gdzieś może nie na imprezę od razu ale żeby pod pretekstem jakiejś głupoty śmiała się i dobrze czuła. Bedzie wracać bo ona potrzebuje od tej sytuacji sie odciąć.
Głowa do góry... problemy znikają.
dexter ,dzięki właśnie takiej rady potrzebowałem
czyli po prostu ogarniam odskocznie od problemów 