Witam. Jestem z dziewczyną od roku, miałem kilka sytuacji, w których chciałem z nią zerwać, ale jakoś do tego nie dochodziło, gdy zacząłem zauważać, że ma łzy w oczach itd, po prostu nie miałem jaj, żeby to zrobić i w sumie to trochę ciężko z błahych powodów się rozstawać. Ona mówi mi czasem, że czuje, jak by była mi obojętna, że jestem silniejszy psychicznie i nic mnie nie rusza, ale nie do tego zmierzam. Chodzi o to, że wydaje mi się, że mogę się za bardzo starać, tzn co chwilę przytulanie, pocałunki itd. Ale co jakiś czas przypomina mi się to, czego tu się dowiedziałem i ograniczam to i po tym zaczyna się robić dziwnie. Czy uważacie, że się za bardzo staram? Jak to odwrócić? Nie chodzi o to, żeby się oddalić od siebie, tylko żeby poczuła, że musi się starać. Liczę na was!
Ogólnie nie napisałeś tu żadnych konkretów .
Nie wiem co ile się widujecie , jaki macie kontakt .
Proponuję nie odzywanie się z 2 dni .
Trudne to jest, bo chodzimy do tej samej klasy w liceum :/ A spotykamy się poza szkołą weekendami. Mamy bdb kontakt, ponieważ przed związkiem byliśmy 2 lata dobrymi przyjaciółmi. W sumie to ona zaczęła się starać o mnie
Hmm .
Zagadaj do innej dziewczyny w szkole .
Normalna rozmowa .
LOL, skoro jesteście razem już prawie rok to po co coś zmieniać??
Możesz coś zrobić by zbudzić w niej trochę zazdrości, ale na pewno się nie odzwywaj jak kolega wyżej radził
"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE
Zazdrosna to ona jest o mnie, w sumie ja o nią też
I gdy ona się robi zazdrosna to wtedy nie idzie wytrzymać, ciągle mówi, że chcę inną itd.
A zmieniać to chcę po to, żeby ona zaczęła inicjować różne sytuacje, bo jeśli chodzi o seks to nie ma problemu, ona w sumie częściej rozpoczyna zabawę, ale jeśli chodzi o te codzienne sprawy
"...co chwilę przytulanie, pocałunki itd. Ale co jakiś czas przypomina mi się to, czego tu się dowiedziałem i ograniczam to i po tym zaczyna się robić dziwnie."
Nie kumam.. przytulasz ją, jest wam dobrze, ty chcesz dać jej trochę czułości, ona jej pragnie...
... I nagle przestajesz, bo przypomniało Ci się że na stronie piszą byś zbyt się nie starał ?!?
Rzeczą ważniejszą od dziewczyny, od sexu, od tego całego PUA jest to, abyś zawsze robił to na co masz ochotę. Jeśli masz ochotę przez godzinę tulić ją, bo nie wiem, zmarzła strasznie idąc do ciebie przy -15* no to zwyczajnie zrób to. związek to zadowalanie się na wzajem dwóch osób, a nie 222 osób z forum, którzy śledzą twoje poczynania
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Przesadzasz... a czemu chciales ja rzucic? kilka razy?
"Strach" to tylko rzeczownik
Pogadaj z kolezankami z klasy na jej oczach i zainteresuj je swoja osoba.
Rozmowa to nie zdrada a dziewczyna stanie sie zazdrosna ^^