Siemano forumowicze, po raz kolejny zwracam się do Was o pomoc. Do rzeczy:
target nadal ten sam - siatkarka. Jest 10 grudnia, ja dopiero dzisiaj dowiedziałem się o moich planach na tegorocznego sylwestra. Chciałem zaprosić na niego również mój target, ale... ale, 22 grudnia jest też koncert Miuosha (kto siedzi w hh ten wie, że żaden pionek to nie jest :> ), a ja mam okazję żeby załatwić bilety za free, i tutaj również chciałem ją zaprosić, przy okazji tego chciałem jej dać świąteczny prezent. Teraz Panowie, tutaj się pojawia moje pytanie - da radę z tego wyjść tak, żebym nie wyszedł na needy? Chcę do niej zadzwonić w tygodniu i umówić się na lodowisko (w końcu) z nią na niedzielę. I nie wiem czy i jak dotykać się tych tematów...
ja bym proponował nie robić wszystkiego na raz;) zaproszenie na impreze, koncert za free i do tego prezent wg. mnie troche słaba opcja bo widać ze zbyt Ci zależy:) po prostu idz na to lodowisko w niedziele dobrze sie baw a jak odezwie się sama ze było spoko itd to mozesz za jakis czas zadzwonić i powiedziec ze masz 2 bilety za free i ze mozesz z nia sie wybrac:)
Widzę że chcesz ,,czym chata bogata,, ale to tylko pogorszy sytuacje bo staniesz się w jej oczach sponsorem i frajerem.
Za bardzo chcesz...
ja tez tak kiedys robiłem i zawsze wychodziłem właśnie na sponsora i frajera;) i juz od roku stosuje zasadę ze jak nie musze albo sytuacja tego nie wymaga robię tak ze ja płace za siebie a ona za siebie. O wiele lepiej przez to postrzegają Cie kobiety
Nie wiem na jakim jesteście etapie, ale radziłbym dawkować jej te przyjemności stopniowo. Sylwester to w sumie fajna akcja. Moim zdaniem lepsza niż koncert. Osobiscie zaproponowałbym teraz sylwestra. Jeśli odmówi, możesz poczekać trochę czasu (z tydzień) i wyskoczyć na spontanie z biletami na koncert i tam ją zabrać
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
no w zasadzie dopiero dwa spotkania za mną. taki jest etap, póki co czysta znajomość. Dzisiaj do niej zadzwonię o te lodowisko, ugadam się. I w sumie tak myślę jak mówisz Kutanoid, tak zrobię najprawdopodobniej :> Dzięki za porady
Właśnie dlatego się do Was zwróciłem, że nie chciałem jej dać za dużo w jednym czasie, i mam już wyjście 
Sylwester z siatkarką, koncert z tancerką a prezent daj jeszcze innej. W końcu target to nie żona i można mieć kilka.
prezentem niech będzie koncert. Sylwester to kolejna opcja ale nie proponuj wszystkiego na raz - a jak ona nie będzie spełniała Twoich oczekiwań to chyba jej tego nie odwołasz.
Bedzie fajnie na koncercie to zapytaj co robi w sylwestra jak nie ma planów to najwidoczniej nie jest przygotowana na coś większego i ewentualną impreze ze znajomymi odpuści dla nocy z Tobą.
Wyjdź poza schematy.
Jeśli kobieta jest Tobą mocno zainteresowana to będzie chciała wychodzić z Tobą nawet 2 razy dziennie. Tylko po co? Ludzie mają coś takiego że b. szybko się przyzwyczają. Więc jeśli przyzwyczaisz ją do tego że zabierasz ją gdzieś ciągle 3 razy w tygodniu to szybko stanie się to dla niej jak codzienny posiłek i będzie oczekiwać jeszcze więcej.
Podczas rozmowy możesz wybadać czy ma plany Sylwestrowe.
Jeśli nie, to rzucasz luźną propozycję.
Koncert. Też fajna sprawa. Dlaczego tego nie wykorzystać?
Zaproś ją na "spontanie" dzień przed koncertem, że masz taką fajną opcję.
Wtedy nie wyjdziesz na needy i będziesz wiedział czy chce spędzać z Tobą czas.
Jeśli nie to wiesz co robić.
Powodzenia ;]