Pewnie większość to przechodziło no ale niestety nie wiem co na to poradzić, znam wiele tricków na kobiety. Jak idę do klubu to rozmawiam z każdą kobietą z jaką mam ochotę. Przychodzą mi do głowy miliony pomysłów, tematów na które mógł bym z nimi rozmawiać. Niedawno na uczelni zauważyłem pewną piękną blondynkę HB 8 i niestety strasznie mnie onieśmiela (sam siebie nie poznaje), tak że nie wiem jak do niej podejść co powiedzieć hmm… tak jakby trochę mi głupio. Od kiedy czytam forum nie narzekam na brak kobiet i wydawało mi się że idzie mi bardzo dobrze, chyba się myliłem i teraz dotarło do mnie, że jestem jeszcze zielony w te klocki.
Podrzućcie pomysł jak się przełamać o czym rozmawiać z kobietą, która przykuła aż tak moją uwagę?
Pewnie dlatego ze w klubie są %, jak ją widzisz to podnieś jajka z podłogi, podejdź do niej i powiedz jej po prostu, że chcesz ja poznać i tyle. Bez żadnej magii i ściemy. Skoro nie narzekasz na brak kobiet, to nie powinno być problemu z rozmową.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Weź przestań koleś weź się w garść!
To oczywiste, że jak laska się podoba to więcej emocji powstrzymuje nas od wykonania pierwszego ruchu ale bez przesady ileż można ?!
Odważ się, podejdź zagadaj o cokolwiek, ale skoro z tym nie masz problemu to dasz radę a później jakoś poleci tylko nie mizdrz się jak kundle jakiś, spontanicznie i tyle.
A najlepiej z grubej rury powiedz że uroczo wygląda i chciałeś sprawdzić jaka jest z charakteru albo dwuznacznie jak smakuje
Jeśli nie to zawsze możesz zostać w domu i walić konia w rogu..
avenger
Nie jestem typem człowieka, który siedzi w domu
To jest chyba jedyna dziewczyna do której nie mogę się przemóc z podejściem.
Sergio
Tak to jest z tymi z którymi wydaje się że są jedynymi jak nam zależy bla bla
do góry łeb nie spróbujesz nie bedziesz wiedział, wymyśl najbardziej błahy powód i spróbuj.
avenger
To chyba nie jesteś taki figo-fago jak myślałeś
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Za bardzo ją idealizujesz, skup się tylko na tym co Ci się w niej nie podoba. Może jest za niska, może lepiej żeby miała inny kolor włosów... Jak euforia opadnie będziesz miał takie same szanse jak z innymi.
Weź ją za pierwszą lepszą dziewczynę i wtedy podejdź. Psychika Ci wyluzuje sam sprawisz lepsze wrażenie same plusy widzisz!
avenger
Idz sie najebac a tematy same przyjda ;p !
Nie no zart ;p
Jak to o czym ? o tym co z innymi ;p
Problem nie lezy w niej tylko w twojej niesmiałosci do niej !
Zobaczyłes fajna laske i nagle zero myslenia...
dojdz i zagadaj bo potem bedzie juz tylko gorzej ;p
POZDRO
Dzięki chyba wystarczająco mnie zmotywowaliście, we wtorek zobaczymy co będzie.
Pozdrawiam!
Sergio