krece od 3 tyg z dziewczyna. ktora bawi sie 2 typkami, ktorzy sobie na to pozwalaja i pieskuja jej od roku. sytuacja wyglada tak ze ona utrzymuje z nimi kontakt, robi im nadzieje i ich olewa. jeden z nich gra w klubie. a z drugim chodzi na jego mecze, paranoja. ja zeby nie wpasc w jej rame jako kolejny frajer. odrazu zadzialem. na drugim spotkaniu sie z nia calowalem, przytulalem. jednak ona mnie troche zaczela olewac. byl to ST, ktory przeszedlem pozytywnie, ponoewaz nie dalem sie wciagnac i przyznac ze mi zalezy. dzwonie do niej z pytaniem czy sie spotkamy nastepnego dnia. ona na to ze jest w szkole ale raczej tak. tylko muso sie zorientowac jak wroci do domu. wieczorem dostaje sms: o 16 jest turniej na hali przyjdz tam:) (turniej na ktorym gra ten typek i juz sobie pomyslalem ze chce ze mnie zrobic 3 frajera) postawilem ja przed wyborem. jest to niby jej przyjaciel teraz a ze mna zna sie tylko 3 tyg a z nim kilka lat, ale ona wie ze on w niej zakochany i to wykorzystuje. rozmowa wygladala tak:
-o 16 jest turniej na hali. przyjdz tam:)
-no chyba nie:)
-dlaczego?
-bo mi nie pasuje. o 17 przy barze.
-no ja nie wiem
-twoja decyzja
-ale powiedz o co ci chodzi?
-o nic po prostu Ci daje konkretna propozycje
-mhm. no ale ja obiecalam...
-to odmow. koledzy sie nie obraza
-ale dlaczego nie chcesz tam przyjsc
-bo mi po prostu nie pasuje
...minelo pol h
ja-Dobra ja ide spac. Zdecydowalas czy nie? Mam ciekawy pomysl;D jezeli chcesz jutro Ci o nim opowiem. Jezeli nie, pomyslu nie ma.
...minelo pol h
ona-Przepraszam tak mi sie trochę usnęło.. Jaki pomysł? Z czym związany? Dobranoc. No ale no bo ja już obiecałam..... Śpij dobrze.
-w takim razie nie ma o czym gadac
-ale co to za pomysl?
-juz go nie ma. narazie
i co teraz mam zrobic? moze faktycznie obiecala no ale napewno tam z nia nie pojde, nie mam zamiaru.
Stój przy swoim
jak mówisz A to mówisz A a nie B !! Według mnie dobrze że nie chciałeś tam iść, bo ona znając baby siedziała by tam z nim i jako dobra 'psiapsiuła' przytulała go i gadała non stop z nim, żeby sprawdzić Twoje nerwy- ST
Przedstaw jej jeszcze z jedną konkretną propozycje spotkania, działaj emocjami, akcja na spontanie jakaś
sam sobie odpowiedziałeś co masz zrobić - nie iść. Tylko nie zmieniaj zdania.
W rozmowie wyszło ok... Nie dałeś się wciągnąć w jej pytania i gierki. Teraz? Poczekaj kilka dni i zobaczysz czy zaczęło ją smyrać. Ty oczywiście masz swoje życie i w chuj zajęć, więc nie jesteś desperatem co czeka tylko, żeby ją gdzieś zaprosić. Myślę, że |Ona się odezwie.
Aha:
"dzwonie do niej z pytaniem czy sie spotkamy nastepnego dnia".
Ty się nie pytasz, Ty działasz...pozdr
nie zapytalem sie. zle to napisalem. powiedzialem "chce sie z Toba spotkac jutro ok 17,18." wiem o co chodzi.;D
a co sadzicie o tym, zeby w razie jej naglej zmiany zdania odmowic jej i powiedziec ze to juz nieaktualne, bo mam juz plany. nasze relacje nie opieraja sie na zobowiazaniach. a za kilka dni bym sie z nia znow sprobowal umowic.
po chuj wkładać lodówkę do zamrażalnika?
Obiecując koledze ze pójdzie na jego mecz była pewna, że Ty pójdziesz z nią więc może zmienić zdanie. Ale Ty także zmieniłeś swoje plany bo nie masz zamiaru siedzieć w domu przed telewizorem
Także nie próbuj sie umówić, tylko umów sie za kilka dni 