Witam, to mój pierwszy temat na tym forum, także proszę o wyrozumiałość.
Więc tak, nie wiem co robić ponieważ zakochałem się w mojej przyjaciółce i ona o tym wie, niestety ma ma chłopaka od 2 lat, jest to moja najlepsza przyjaciółka i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Mianowicie zależy mi głównie na tym żeby ona mnie pokochała (kiedyś usłyszałem od niej, że jej się podobam i mogłaby się we mnie zakochać), mam z nią świetny kontakt, praktycznie rozmawiamy o wszystkim. Nie mam pojęcia co mogę zrobić w tej sytuacji, dlatego stwierdziłem że napisze o tym na forum.
Da się coś z tym zrobić?
Przepraszam za 3 takie same tematy, nie wiem jak to się stało.
no ale przecież ona jest twoją przyjaciółką nie jest z Tobą a żyjesz bo piszesz posta
tutaj raczej nic nie da się zrobić.
Ewentualnie nie zachowuj się jak przyjaciel
bądź tajemniczy nieosiągalny, otaczaj sie kobietami i to wszystko.
Zasady portalu
Stań się jej kolegą nie przyjacielem, wzbudzaj w niej zazdrość. Trochę to pewnie będzie trwało ale jak już poczujesz ten właściwy moment podbij do dziewczyny jak do każdej innej i ją podrywaj.
Uwolnij w sobie bad boya przy niej.
Dziarskiego mezczyzne, nie jakiegos tam penera
Myśl jest ziarnem czynu.
musisz PRZESTAĆ być przyjacielem nawet jeśli to będzie wymagało odcięcia się, urwanie na jakis czas kontaktów/rozmow ..
Jak znikniesz nagle z jej zycia ona zacznie o Tobie myslec, zastanowi sie nad wartością tej relacji, zastanowi sie ile znaczy dla niej Twoja obecnosc. Jesli Cie nie bedzie a jej chłopak bedzie w zupełnosci dawał jej wszystkie aspekty jakich potrzebuje a w niej nie narodzi sie szczegolna tesknota daj sobie spokoj. Natomiast jesli ona dotrze do wnętrza siebie i poczuje, że bez Ciebie jej codzienność sporo traci to jest duza szansa zeby ta relacja poszła dalej.
No ale ona musi sobie uswiadomic CZY I CO czuje, pozbyc sie swojego chłopaka i zastanowic CO czuje do niego. To nie takie łatwe.
Na pewno skoncz z byciem psiapsiólka
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Dzięki za rady, mam nadzieję że coś z tego wyjdzie, napisze tutaj jeszcze jak to się potoczyło.
Zapomniałem dodać że ona pragnie czułości i bliskości w związku, a teraźniejszy chłopak jej tego nie daje, nie raz mi narzekała że ona tego potrzebuje ale nie dostaje.
Rzadko kiedy one nie narzekaja
na swego faceta w obecnosci drugiego faceta.
Z moja przyjaciolka zawsze zbywalem te jej uzalania i wysluchiwalem o niej samej, a nie o jej kolesiu.
Oplacilo sie pewnego dnia
Glowa do gory.
Myśl jest ziarnem czynu.
Czyli mam po prostu przestać zachowywać się jak przyjaciel i spowodować aby za mną zatęskniła? Spróbuje : D
Facet, daj sobie spokój. Tobie pieprzy jak to jej źle i jaki jej facet nieczuły, ale nogi rozkłada jemu
Jesteś w szufladzie "przyjaciółki z fiutkiem" i po tym co piszesz myślę, że za dużo nie zmienisz na plus, co najwyżej spierdolisz tę relację.
Po pierwsze musiałbyś wyluzować z tym uczuciem i schować je do kieszeni. Co gorsze dla Ciebie ona wie, że Ty świrujesz do niej, a to Ci na starcie nic nie daje. Nic dobrego. Co do stosunku do niej, myślę, że powinieneś skupić się na innych kobietach, a ewentualna poprawę relacji z nią potraktować jak bonus.
A tak w ogóle, byłeś w jakimś związku wcześniej ?
Byłem w dwóch, owszem ona to wie, ale ja i tak zawsze traktuję ją jak zwykłą przyjaciółkę, a ich związek skończy się prędzej czy później, dlatego zależy mi tylko na tym żeby ona coś do mnie poczuła bo później już sobie poradzę
Ona skończy zwiazek z jej chlopakiema ty nadal bedziesz przyjacielem!
No chyba ze przyleci do cb sie wyplakac
Na razie nie odzywaj sie do niej itp
Znajdz sobie dziewczyne wychwalaj ja w niebiosa i tworz takie sytuacje aby twoja dziewczyna wychwalala ciebie przy twoim targecie
Spraw aby target zazdroscił twoJeJ dziewczynie
Drogowskaz wskaże Ci drogę
Ale jej za Ciebie ku**a mać nie przejdzie!!!
Wątpię żebym teraz znalazł na szybko jakąś dziewczynę, na razie zachowuję się jakbym nigdy jej tego nie powiedział, wczoraj akurat tak wyszło że rozmawialiśmy na ten temat i doszliśmy do wniosku, że dopóki coś się nie zmieni z jej strony to o tym nie gadamy.
"znalazł na szybko jakąś dziewczynę"
poczytaj forum i lekcje gracjana, jeżeli odrobiłes prace domowe, to zapewne juz wiesz ze podejsc do dziewczyny i ja zagadac to nie problem ( no moze mniejszy ) i nie koniecznie to musi byc odrazu twoja dziewczyna, wystarczy jakas koleżanka , przez która swiadomie zaczneisz olewac przyjaciółke i ona zacznie wariować. często tak bywa nie mówie ze to reguła.
"że dopóki coś się nie zmieni z jej strony to o tym nie gadamy"
ty automatycznie ona włacza w tobie to żebyś czekał, i dalej biegał za nią. a jak tak dalej bedziesz za nia biegał to sie nic z jej strony nie zmieni. takie moje zdanie.
kobieta potrzebuje emocji, zaciekawienia. olania jej czasem dla zasady. wiem ze cie sciska jak bys mial ja olac, i ze byś chciał spedzać z nia wiele czasu. ale jak to wiele razy było pisane na forum, jeżeli to co do tej pory robiłeś nie działa na nią , to zacznij robić coś innego.
Trudno nie zgodzić się z dento86.
Primo, masz ochotę znaleźć kogoś tylko po to, żeby zadziałać na swoją przyjaciółkę, a zapominasz, że to ma być tylko efekt uboczny. Masz zadziałać na siebie ! Swoje podejście masz zmienić, nie jej. Masz poczuć się pewniej, luźniej. Masz otworzyć oczy i zobaczyć, że istnieją inne wspaniałe kobiety.
Secundo, takie ustalenia, w rodzaju: "dopóki się coś nie nie zmieni ble ble ble " to strzał w Twoje własne kolana. Czemu ? Bo takim gadaniem nie zmieniasz swojego wizerunku, a jak słusznie zauważył kolega dento86, dajesz jej satysfakcję, że ma Cię jak na smyczy i w razie czego jest pewna, że jej kundelek do niej przybiegnie.
Przestań cipkować dla niej ! A wyjdzie Ci to na dobre.
To dziwne, ale ledwo zacząłem stosować te metody, a ona mi juz powiedziała ze mnie kocha
Po 5 dniach już zmiękła? Bardzo jest stabilna emocjonalnie.
Napisz koniecznie co za następne 5 dni ci powie.
No to gratulacje, znalazłeś złoty środek;)
Tak, uslyszałem od niej że się we mnie zakochuje, ale jest taka sprawa ze nasz zwiazek w tej chwili nie jest możliwy, myślę ze za niecały rok mogłoby ewentualnie coś z tego wyjść, nawet usłyszałem od niej że nikt nie był tak blisko niej jak ja : )
babskie pierdolenie, jak by chciała to by już z tobą była. Sorry przyjacielu, szukaj innej
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki