Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak szybko zdobyć szacunek w grupie?

14 posts / 0 new
Ostatni
Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22
Jak szybko zdobyć szacunek w grupie?

Witajcie, chciałbym by nowo poznani ludzie czuli do mnie większy szacunek. Gdy poznaje kogoś nowego, znajomych (nie pisze tu o podrywie ale o życiu społecznym)to on odbiera mnie prawie zawsze jak miłego gościa, kogoś nieznaczącego, nijakiego, bez charakteru. Chciałbym sprawiać wrażenie kogoś ważnego, kogoś kogo trzeba szanować (np tak jak policjanta- średni przykład w dzisiejszych czasach:) ) Jestem wyluzowany, uśmiechnięty, ale coś we mnie sprawia, jestem nijaki, miły gość którego imienia nikt nie pamięta, zachowuje się normalnie, śmiało, ale kulturalnie a wszyscy mówią, że jestem grzeczny. Potrzebuję raz jak stać się kolesiem z klasą, kolesiem którego warto znać i utrzymywać z nim kontakt. Ubieram się w w miarę elegancko, mam niezły samochód, poprawną mowę ciała, na siłownie chodzę, chociaż jestem chudy (60kg przy 175 i 23 latach). Proszę o porady.

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

w wolnym czasie powtórz podstawy, bo nie wyjebałeś jeszcze z głowy wszystkich iluzji. Samochód i siłownia to tylko dodatek, pracuj nad charakterem ! poczytaj ksiązki o rozwoju osobistym. Jeżeli bardzo chcesz poszukaj materiałów o dynamice społecznej i o tym jak sprawnie manipulować ludźmi .

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

a tak po za tym to po prostu nie daj sobie wejść na głowe ! miej swoje zdanie ! i to już zmieni to jak będą postrzegali cię znajomi. Mili gości nie umieją głośno wyrażać swoich racji.

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Dzięki za odpowiedzi. Nie wydaje mi się bym miał jakieś kompleksy, jestem szczęśliwy w swoim życiu, jestem sobą, nie dbam o to czy inni mnie polubią, ale to wszystko prowadzi do tego, co napisałem w pierwszym poście, mianowicie ludzie mnie nie szanują. Często chcę coś powiedzieć w grupie to muszę wyczekiwać ciszy by ktokolwiek zwrócił na mnie uwagę. Leję na to, leję na innych ale też miło jest być w centrum uwagi. W gronie znajomych szybko znikam, zostaje wypchnięty na bok.

NocnyJastrząb
Portret użytkownika NocnyJastrząb
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 87

Bądź odważny i konkretny, nie przytakuj każdemu, wzbudzaj kontrowersje, zawsze solidnie uzasadniaj własne przekonania i to co mówisz.

"To poddawanie się jest tym co zabija ludzi. Kiedy odrzucisz możliwość poddania się, zdobywasz dla siebie prawo do wyniesienia swojego człowieczeństwa na nowy poziom. Nigdy się nie poddawać – nawet jeżeli oznacza to śmierć."

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Więc zachowuj się tak. Popatrz na osobę, której zachowanie Ci się podoba i bierz dla siebie, to co potrzebne.
Musisz być taki, a nie udawać takiego.

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

Just_Use
Portret użytkownika Just_Use
Nieobecny
Wiek: 89'
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-08-20
Punkty pomocy: 29

Znasz takie stwierdzenie od szczegółu do ogółu ?
Według mnie zajmij się mniejszymi jednostkami w grupie.. udzielaj się rozmowie z pojedynczymi osobami, aby zwrócić swoja uwagą innych.
Tak nagle pstryknięciem palcami nie będziesz wodzirejem w grupie.
Reszty nie będę dodawał bo już zostało napisane..

..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow

thomson1708
Portret użytkownika thomson1708
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Powiat Rawicki, Wielkoposka

Dołączył: 2011-10-23
Punkty pomocy: 86

"Nie wydaje mi się bym miał jakieś kompleksy"

Tylko tak ci się wydaje, potrzebujesz szacunku. Może to wynikać z tego że kiedyś, może w dzieciństwie byłem na dole drabiny społecznej np: w klasie. Teraz próbujesz się odbić, a nie wiesz jak.

"jestem szczęśliwy w swoim życiu, jestem sobą, nie dbam o to czy inni mnie polubią"

Jesteś szczęśliwy to po co coś zmieniać? Gdybyś był naprawdę szczęśliwy nie próbował byś nic na siłę zmieniać.
Jesteś sobą? Bardzo dobrze!
Skoro o to nie dbasz to po co ci autorytet?

"mianowicie ludzie mnie nie szanują."

Mnie też sporo ludzi nie szanuje, bije mi to w serce? NIIIIIIEEEEEEE! niemniej jednak jak na imprezie jestem TO JA tańczę z najlepszymi "dupami" (tak oni to określają, dla mnie to obraźliwe), a nie oni. Chcesz szacunku od każdego? Nigdy go nie dostaniesz, a im więcej się o niego będziesz starał. Tym mniej go będziesz miał.

"Często chcę coś powiedzieć w grupie to muszę wyczekiwać ciszy by ktokolwiek zwrócił na mnie uwagę"

Mówisz nieciekawie bądź masz słabą wymowę (brzmienie głosu). Jest fajne na to ćwiczenie. Stań w ramie od drzwi i napieraj rękami podniesionymi do góry na ją jednocześnie mówiąc. Ćwicz codziennie i ciesz się efektami.
Możliwe też że masz zbyt niski poziom testosteronu. Wysiłek fizyczny, ograniczanie masturbacji zwiększają jego wydzielanie. Zwiększenie poziomu testosteronu może poprawić barwę twojego głosu.

"W gronie znajomych szybko znikam, zostaje wypchnięty na bok."

Zła mowa ciała albo jesteś zbyt nudny.

Generalnie musisz mieć swoje zdanie, nie bać się go trzymać i dyskutować z innymi.
Przypatrz się osobie która ma wg. ciebie dobrą mowę ciała i staraj się ją naśladować.
Wyrwij jakąś zajebistą "dupę" na imprezie, podbije ci to social. Zrobisz tak parę razy w grupie to i nastawienie ludzi się do ciebie zmieni.
Bądź zabawny, ale nieśmieszny.
Dobrym sposobem jest posiadanie kumpla z "zajebistym socialem". Sam po sobie widzę że czasami nawet nie muszę się starać budować atrraction (czy jak to się pisze) gdy jestem w zajebistym gronie. Po prostu ludzie sami podchodzą, witają się, dziewczyny same czasami wciskają numery (nie tylko, a jakimś Don Juanem nie jestem czy innym Romeo)
Przybież trochę na masie. Chłopie ja mam 70kg, też chodzę na siłownie, a mam dopiero 17 lat... Przed siłownią (8 miechów temu) 64kg, ludzie "więksi" mają troszeczkę łatwiej na starcie z socialem i "szacunkiem"

Najważniejsze jednak, zmieniaj się dla siebie, a nie dla innych. Bo jak zaczniesz się zmieniać dla innych to jesteś przegrany.

@Edit do autora
Nie masz za co dziękować, każdy kiedyś był nowy Smile Chociaż zwykłe podziękowanie jest całkiem przyjemne, szczególnie przez to że sporo osób nauczyło się tylko brać. Nie mówiąc nawet dziękuje.

Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Dobrze, że istnieje taka strona jak podrywaj.org. Ta strona wcale nie jest o tym jak zaciągnąć dupę do łóżka, ale o tym jak być lepszym w każdej dziedzinie życia. Jestem pod wrażeniem, jaką pomoc dostałem od nieznajomych, ktoś się wysila dla mnie i udziela mi rad, dzięki wam za to. Postaram się tego nie zmarnować i osiągnąć jak najlepsze rezultaty.

Asertywny
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nie znasz

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 46

O ile sięnie mylę nawet Mystery Method zawierała wskazówki na ten temat.Generalnie żeby nie być "przeciętniakiem" musisz pracować na pewnością siebie i ogólnym rozwojem osobistym.Jeżeli masz jakieś ciekawe anegdoty i historie to zaciekawiaj nimi otaczające Cię grupki Wink.Ripostuj,nie dawaj sięzbić z tropu.Jak kolega wyżej napisał gdy wzbudzasz kontrowersje które UMIESZ argumentować i pokazujesz na każdym kroku silnym charakter oraz energię będziesz po prostu inny niż reszta Smile

------------------------------------

"Rzeczą ludzką jest błądzić"

nie mam nic do oclenia