Na poczatek przepraszam za brak polskich znakow, komp z ktorego pisze nie posiada takich wynalazkow.
Pamietacie moje przygody z byla??
Usiadlem dzis na fb i postanowilem co sprawdzic co slychac u mojej dawnej ukochanej;P Ale o tym za chwile.
1. Gdy bylismy razem, nie widzialem nic dziwnego w jej prosbach o smsa lub telefon gdy wracam do domu z imprezy. Ona malo wychodzila wiec praktycznie zrobila to moze 2 razy. W pewnym momencie musialem wyjechac do swojej chorej matki (OIOM generalnie masakra, ale skonczylo sie wszystko dobrze) ona w tym czasie pojechala do babci. Na wsi mieszka tez babcia jej najlepszej kolezanki. wiec siedzialem na oiomie jakies 2 tygodnie non stop, ktos kto byl kiedys na tym oddziale wie jak to wyglada. Stres, stres i jeszcze raz stres. Prosilem moja dame o telefon wieczorami gdy wracam do domu bo poprostu mi to pomagalo zasnac. Jakas odmiana po calodziennym siedzeniu na korytarzu w szpitalu. Zadzwonila moze z raz, pozniej sciemy, ze nie ma zasiegu itp. Oczywiscie glupawe teksty, ze ja kontroluje itp jak jej powiedzialem, ze ona tego samego wymagala to zmiana tematu.
2. Zapytala mnie kiedys czy moze jechac z kolezanka nad morze. Powiedzialem nie ma sprawy, i tak mialem wtedy taka prace, ze o urlopie moglem pomarzyc. Wiec bedac u mojej matki dostaje info, ze ma kase i chce jechac. Mysle ok, zgodzilem sie to jedz (ja bym pojechal do niej gdyby byla w podobnej sytuacji jak ja, ale to szczegol). Dojechala nad morze po czym informuje mnie, ze niespodziewanie nadjechal chlopak tej kumpeli razem ze swoim kolega. Generalnie moze nie mialbym problemo z tym jej wyjazdem, gdyby nie oczywista sciema. Mysle co kurwa? Pytam ja dalej a ona, ze nie wiedziala i dowiedziala sie na miejscu. Sorry, moze nie jestem najinteligentniejszy na swiecie ale w takie bzdury nie uwierze. Wkurwilem sie, wydarlem sie na nia (na dzien dzisiejszy, gdyby nie to co sie dzialo u mnie w domu skonczylbym znajomosc w tamtym momencie). Glupawe teksty w stylu ty mnie kontrolujesz a ja potrzebuje wolnosci tip - laska ma 24 lata). Jak dalej bylo to pewnie czesc z was pamieta.
Ok wracajac do facebooka:) Zagladam na profil mojej ex, jakis kolezka cos tam wypisuje (nie ten znad morza) wiec zagladnalem do niego. A tutaj od polowy pazdziernika wklejone chyba z 30 demotrow o milosci, jaki to on jest z nia szczesliwy itp:D:D Przyznam sie, ze jedyny raz gdy takie cos widzialem to u mojej 15-letniej kuzynki nie u 25 letniego konia. U niej na profilu ani sladu. Kolezka wrzucil tez zdjecie z nia z jakiegos wyjazdu - ona nie oznaczona (znajac jej zagrywki, nie pozwolila mu sie oznaczyc), nawet nie kliknela 'lubie'.
Ostatni demot u romantycznego kolegi "Pozwól swej połówce spotykać się z kim chce i kiedy chce." Historia zatoczyla chyba kolo. Panienka urobila sobie goscia niesamowicie.
Pytanie do was - on dobrze postepuje i ja jestem chamem? czy ja postapilem slusznie(pomijajac forme)
A co to ma do rzeczy ? Przecież nie chcesz jej odzyskiwać (chociaż widząc jak obserwujesz jej tablicę na fb można dojść do wniosku ,że coś nadal do niej czujesz).
Tak jesteś chamem ,bo bycie chamem w tej sytuacji jest dla ciebie dobre.
Jeśli chodzi o niego to zapewne niedługo już go nie będzie ,więc niech się uspokoji twoja zazdrosna dusza.
Powodzenia
3 posty pod rząd też podchodzą pod warna. A ty, autorze tematu, olej te dupe i zajmij się sobą.
Time is a flat circle...
@ TADS Pomyslales durniu, ze chce wyciagnac wnioski z calej sytuacji? Nie chce jej odzyskiwac, bo mam o wiele lepszy target na oku.
Z reszta naklepales 3 posty w 'nic nie wnoszacym temacie' LOL wyladuj swoja frustracje gdzie indziej.
Chodzi o wyciagniecie wnioskow. Zagladnalem na jej profil po 3 miesiacach lol.
NIE DURNIU z tego co powinno sie robic w takich sytuacjach - mowie o tym wyjezdzie itp. OTO KURWA CHODZI INTERNETOWE KOZAKI.
Smieszni jestescie internetowi napinacze. Gwarantuje Konczeski, ze nie odezwalbys sie do mnie w ten sposob w cztery oczy. Jak laska powiedziala ci, ze masz malego ptaka to miala racje, i nie chodzi tu o warunki fizyczne. Najebaliscie postow w 'nic nie wnoszacym temacie' jak dzieci. Nie interesuje was to morda w kubel, a nie przezywacie jak nastolatki.
Z kazdej sytuacji wyciaga sie wnioski. Zobacz na posty Bayta, henka czy Bialego jelenia.
@henk o taka odpowied zmi chodzilo. Nie wiem czy przesadzilem czy nie, natomiast wg mnie sa jakies granice. Z innymi laskami nie bylo takiego problemu. Zawsze wychodzilem z zalozenia, ze takie pozwalanie na wszystko to samobojstwo dla faceta.
"nie lize nikomu dupy". Oczywiście ,że nie liże dupy autorowi ale zaczął lizać dupę tym ,którzy popierają "nie wracamy do eks". A ci znowuż zaczęli lizać dupę sobie nawzajem i tak właśnie powstało gej party.
Ej Tadas nic do ciebie nie mam ,ale to forum jest po to żeby pomagać (tak mi się na początku wydawało) ,a nie opierdalać (na jednych to działa na innych nie). Przez takie zachowanie autor będzie chciał udowodnić ,że to on ma rację i wypnie ci się dupą. Takim sposobem zbratasz sobie samców Alfa na stronie
ale nie ludzi naprawdę potrzebujących pomocy.
To nie jest atak ,to tylko taka sugestia.
już mam zbanować cały zestaw, czy dać wam czas na ochłonięcie?!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Uzo - lej na to ciepłym moczem. Chuj z tym typem, chuj z nią.
Laska była chuja warta, co najwyżej - jeżeli Ty 2 tygodnie siedziałeś u Mamy na OIOMie, a ona zamiast wpaść choćby na jeden pierdolony dzień do Ciebie woli jechać z psiapsiółą nad morze, to niech spierdala. A Ty ciesz się, że wcześniej niż później wyszło szydło z worka...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.