Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odwrocily sie role

8 posts / 0 new
Ostatni
jasiobyk
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0
Odwrocily sie role

Witam to moze od poczatku. Spotykam sie z laska jakis czas, ona zawsze byla za mna i czekala na moja decyzje co dalej (byla/jest wpatrzona we mnie jak obrazek)kolejny krok to czegos wiecej czy koniec tej "znajomosci". Pewnego dnia odkrylem sie i pokazalem ze mi zalezy na niej jakos... Zrobilem maly dym o kolege (pokazalem zazdrosc) i zle zrobilem bo juz jje powiedzialem ze to koniec ale pozniej ona mi wyjasnila co i jak i zaproponowalem pare dni odpoczynku. Po kilku dniach rozmawialismy i jej powiedzialem, ze tak dalej byc nie moze i cos musimy zdecydowac cos wiecej czy koniec. Jak wracalem do domu napisala mi, ze nie moglaby miec faceta ktory jej nie ufa i, ze jej CHYBA kiedys bardziej zalezalo a teraz po tej akcji sama nie wie czego chce, czy warto probowac, i boi sie ze nie wyjdzie... Ja odpisalem jej "to mozna zakonczyc to juz teraz" Ona odp: ale chyba tego nie chcemy.. odpisalem ze to nie jest komfortowa sytuacja i cos musi sie zmienic. Napisalem jej jeszzce ze na zaufanie pracuje sie jakis czas a traci sie je w jednej chwili i, mam taka zasade, ze nie ufam innym i mam dystans do ludzi. Ona napisala, ze jesli chce to zakonczyt to to zrozumie. Chyba ze chce aby na razie bylo jak jest i MOZE w koncu sie cos smieni i podejmiemy jakas decyzje. zgdzilem sie an to 2!!!
Od tego czasu nie pisze i nie dzwonie do niej i nie mam takiego zamiaru tego robic, ale w jakis weekend wpadniemy na siebie u znajomych.
Co dalej Panowie z gory THX

kocio
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Siedlce,Warszawa

Dołączył: 2008-12-05
Punkty pomocy: 24

U znajomych baw się dobrze, niekoniecznie musisz z nią. Ogólnie dobrze robisz bo traktujesz ja chłodnikiem jak to nie zmieni jej toku myślenia to raczej bym sobie to darował. Poczekaj może ktoś z bardziej doświadczonych coś ciekawszego napisze.

Powodzenia

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Kolego, moim zdaniem sam na własne życzenie spieprzyłeś sobie akcję. Po pierwsze - tym awanturowaniem się o kolegę to nic innego jak tylko DLV-ka (demonstracja niskiej wartości). W konsekwencji doprowadziłeś do tego, że panna nie odbiera Cię już tak poważnie, jak było to wcześniej i w jej oczach jawisz się po części jako frustrat... nie dziwię się jej, że nagle sama już nie wiedziała czego chce, bo straciła po części zaufanie*. A można było inaczej to załatwić, z głową... Po drugie - na siłę ciśniesz do związku albo spadaj. W konsekwencji jawisz się jako needy i frustrat dwa. Związek wychodzi po czasie, to się BUDUJE (powtarzam to po raz n-ty...). To kobieta (moim zdaniem) po czasie powinna się zapytać 'to jak to jest z nami'? Po trzecie* - sam piszesz "mam taka zasade, ze nie ufam innym i mam dystans do ludzi." muszę Ci powiedzieć, że masz chujową zasadę - dosłownie, i ona niczego pozytywnego moim zdaniem nie wprowadzi... można do ludzi podchodzić z dystansem, ale stary - czego Ty od niej oczekujesz? ZAUFANIA, którym sam jej nie darzysz? To się kupy nie trzyma. BEZ ZAUFANIA NIA MA ZWIĄZKU. NIE MA!!!! to jest fundament. Popełniłeś dość poważne błędy. Przeanalizuj to jeszcze raz i napisz, jak będziesz wiedział czego chcesz i jak będziesz w stanie dać tej kobiecie poczucie stabilności. Oraz to nieszczęsne zaufanie. bez tego moim zdaniem ani rusz... ja kibicuję i życzę powodzenia Wink

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Teraz to dałeś po robocie. Lepszej odpowiedzi mu nie trzeba Smile

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

"ona zawsze byla za mna i czekala na moja decyzje"
- Ona wierna a ty podniecony ,że masz wierną laskę która będzie kołem awaryjnym.
"pokazalem zazdrosc"
- Z twojego tekstu wnioskuje ,że pokazałeś zazdrość od niechcenia.
"Po kilku dniach rozmawialismy i jej powiedzialem, ze tak dalej byc nie moze i cos musimy zdecydowac cos wiecej czy koniec"
- Laughing out loud Kolego czytaj trochę podstawy a dowiesz się ,że kobiety kochają się zastanawiać ,więc twój pośpiech mógł tylko pogorszyć sprawę.

Zresztą widzę ,że nawet gdybyś ją teraz uwiódł to i tak od razu ją zostawił bo ona nadal będzie wierna ,dlatego proponuje ci prace nad sobą a w szczególności o podjęciu decyzji czego pragniesz. Wink

jasiobyk
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0

Dodac tylko moge tyle, ze chciala mi zrobic po zlosci z tym kolega i sama sie przyznala do tego. Wiec wyszedlem z zalozenia, ze jakas kara musi byc (smieszne ale jednak) ja nie ganiam za laskami ale ona jest FAJNA (nie moge sie zdecudowac co dalej nie chce stracic okazji) Smile i chce jakos naturalnie to naprawic. Napisaliscie co zle zrobilem... ale nie bylo co dalej mam sensownego zrobic. Poczekac na jej ruch czy zrobic cos samemu...

mysel
Portret użytkownika mysel
Nieobecny
Wiek: 18+reszta w pamięci
Miejscowość: Góra

Dołączył: 2012-06-21
Punkty pomocy: 15

zazdrość. Tak każdemu sie może zdarzyć gdy rzeczywiście zależy.
Ale do cholery co to za dziecinada, napisałem jej, napisała mi i ja znów jej. Czemu nie jest zadzwoniłem/lub co wiecej wpadłem i porozmawialem w 4 oczy?

Gdyby faceci wiedzieli, o czym myślą Kobiety, postępowaliby śmielej.

jasiobyk
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 0

Tak jak pisalem wczesniej, widzielismy sie po kilku dniach i rozmawialismy. Rozmowa sama w sobie byla ok na spokojnie bez nerw w sumie to jeszcze starala sie mnie uspokoic... sms wyslala mi jak wracalem do domu od niej i tak poszlo i zostalo, ze dajemy sobie na jakis czas looz i spokojne przemyslenie co dalej. Jesli tak uzgodnilismy przez sms to nie dzwonie i nie wychodze z propozycja spotkania. Czekam spokojnie co dalej bedzie...