Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć :)Usunąć 
Powód:Wstydzę się tego tematu, odpowiedź udzielona. 
Skoro masz taki problem to nie jesteś pewny siebie
Odciągnij ją na chwile od koleżanek na bok nawet pod jakimś pretekstem, pogadaj, zgarnij numer, Amen.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Właśnie, chodzi o to że jestem a przynajmniej mi się tak wydaje. Nigdy wcześniej takiego problemu nie miałem, a od koleżanek ciężko będzie ją odciągnąć jak już pisałem. Chodzi o jakąś taką dobrą akcje, przy której dostane ten numer bo znając życie pewnie by wypytywała po co mi i takie tam
A właśnie jakiś pomysł jak taki tekst odbić? Planuje nic nie ukrywać, po prostu powiem jej że wydaje się być taka i taka i chce ją poznać czy rzeczywiście tak jest - co o tym sądzicie?
Jak otrzymam odpowiedź to przy najbliższej okazji zaczynam działać
Nic więcej dodawać nie tzreba, izolujesz, bierzesz numer i dzwonisz po zajeciach ustawiając spotkanie. A swoją drogą to każdy ma jakieś tam problemy z kobietami
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
"Jestem pewny siebie i nie mam żadnych problemów z kobietami, prócz tego."
Skoro jesteś pewny siebie, to usuń ten temat, i zagadaj wreszcie do tej laski.
Zagadać to nie problem, ale kwestia spytania jej od tak o numer chyba ją za bardzo zaszokuje
. Tak więc muszę sobie sam radzić i dzięki wam za pomoc, chyba nic innego mi nie pozostaje i zrobię tak jak radzicie. Ale co z tym tekstem 'po co ci mój numer?' czy to że powiem jej że wydaje się być taka i taka i chce ją poznać czy rzeczywiście tak jest, będzie odpowiednie? Może ktoś ma jakiś propozycje jak lepiej jej na to odpowiedzieć?
Mój drogi kolego sprawy mają się następująco:
Po primo. Skoro jesteś taki odważny, to podjedź, odciągnij ją od znajomych pod jakimś pretekstem (kreatywność się kłania) po czym powiedz klasyczne "wydajesz się być ciekawą osobą, chciałbym Cię poznać" - czyli direct w najczystszej postaci.
Po duo. Po krótkim otwarciu zainteresuj ją sobą, spraw żeby sama chciała Ci dać swój numer, pokaż jej jaką zajebistą, szczerą i otwartą osobą jesteś.
Po czinkłoczento (czy jakoś tak). Po krótkiej konwersacji domknij zabierając jej numer. A Twoje obawy przed: "po co ci mój numer?" są zbędne. To zwyczajny SHIT-TEST, jeżeli dogłębnie czytałeś podstawy (w co śmiem wątpić) na pewno wiesz co z nim zrobić
Natomiast jeżeli już nie wiesz co odpowiedzieć, to uzupełnij swoją wiedzę, a ja odbiłbym go tak:
Po to żeby dać Ci szansę spotkania się z osobą, która dała Ci dzisiaj tyle pozytywnych emocji
Postaw na luz, kreatywność i obojętność, w końcu nie ona jedna jest na tym świecie.
Będzie dobrze - trzymam kciuki. Po wszystkim napisz mi na PRIVA jak udała się akcja
Siemasz!
Jestem dokładnie w Twoim wieku, więc wiem, jak Tobie pomóc. Wygląda na to, że teorię masz opanowaną, gorzej z praktyką. Ale to można zmienić.
Po pierwsze: nie myśl, nie kalkuluj, nie działaj w nieskończoność. Jeśli chcesz mieć tę pannę, to podbijasz i robisz swoje. Zdecydowanie za długo CZAISZ SIĘ jak gwałciciel w krzakach
Po drugie: podejdź do niej, poznaj tę dziewczynę. Nawet, jeśli nic z tego nie wyjdzie a ona da Ci kopala w dupę bądź strzeli liścia w twarz(byłoby to poniękad ciekawe przeżycie
) - nie przejmuj się! Zdobędziesz doświadczenie, które cholernie zaprocentuje w przyszłości(teraz nawet jeszcze o tym nie wiesz).
Po trzecie: szkoła jest doskonałym miejscem na manewry z laskami. Po prostu jest ich dużo. Nie skupiaj się więc na tej jednej, ćwicz interakcje kiedy tylko masz ochotę. Pamiętaj: praktyka jest o wiele ciekawsza i daje o wiele więcej satysfakcji niż myślenie i zastanawianie się w nieskończoność.
Po czwarte, ostatnie: jeśli piszesz, że 'wydaje Ci się', że jesteś pewny siebie, to pewny siebie nie jesteś. Nie rób sobie jednak z tego powodu wyrzutów. Sam teorię opanowałem kiedy miałem niecałe 16 lat(gówniarz,nie? ;p). Później praktyka, podejścia i kopale w dupsko, ale również mnóstwo sukcesów(tych było więcej). Dlatego następnym razem nie pytaj na forum CO ROBIĆ, tylko zrób to, co uważasz za słuszne. Naprawdę warto
PS. I koniecznie powiadom mnie na PW o udanej akcji
Nie myś, tylko działaj!
Dwa ostatnie komentarze niesamowicie mnie podkręciły i z pewnością mi pomogły i gdybym tylko mógł wrzuciłbym wam już z 10 punktów pomocy. Ale jednak boje się Directu - z tego względu, że szkoła jest mała a ja jestem osobą bardzo rozpoznawalną w szkole
Tak czy siak jakoś to rozegram, bo dzięki waszym odpowiedziom wpadłem na pewien pomysł i wcielę go w życie. Temat można usunąć (Bo ja chyba tego zrobić nie mogę) a odpowiedź która została mi udzielona mnie satysfakcjonuje. Dziękuje wam za pomoc, obiecuje że dam znać, nawet jak odniosę porażkę. 
Zawsze gotowy do pomocy kolegom 'z branży'. Powodzenia i pamiętaj o złożeniu raportu
Nie myś, tylko działaj!
Gadasz jak cipa. skoro działasz i czytasz forum, to powinieneś wiedzieć, że nikt za Ciebie tego nie zrobi. I tak i tak wkońcu musisz do niej podejśc, więc nie wiem po co, potrzebujesz jakichś odpowiedzi na podniesienie morali.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Chodzi o to, że nie działałem i nie wiedziałem jak do tego podejść i jak zacząć rozmowę z nią a teraz odpowiedź otrzymałem i dopiero zacznę działać, wyluzuj.