Na początek pragnę powitać serdecznie wszystkich forumowiczów, jestem tu nowy i liczę na wyrozumiałość.
Do konkretów- Poznałem dziewczynę w klubie, bardzo ładna, sympatyczna, inteligentna. Pod koniec imprezy sama zaproponowała, że poda mi do siebie nr, następnie napisała smsa, że już jest w domu i liczy na to, że kiedyś się odezwę. Po czterech dniach z racji tego, że wieczór miałem wolny napisałem smsa z zapytaniem z wyjściem na piwo, odpisała, że cieszy się, iż się odezwałem, ale w tym tygodniu nie ma czasu, bo ma bardzo dużo nauki i liczy na to, że się niebawem zobaczymy. Opisałem jej-rozumiem, jak znajdziesz czas to się odezwij- No i tel milczy, nie chcę się narzucać, ale może jakiś użytkownik pomoże mi skonstruować plan działania
?
Ale jak wraz mi powie, że nie ma czasu ? To co wtedy odpowiedzieć, bo nie mam zamiarów wymieniać dni tyg czy jej pasuje czy nie
Dzwoń. Też miałem podobny problem i czuje się "lżejszy" od problemów. Dzwoń i sie ustawiaj. Zabierz ją w jakieś miejsce, gdzie będziecie się mogli lepiej poznać. Dziwisz się, że nie dzwoni? A jaki ma powód, żeby dzwonić? To Ty powinieneś teraz wyjść z inicjatywą i sie umówić. Ona Cię nie zna, a Ty powinieneś Wam to umożliwić. Działaj, póki nie jest za późno.
Time is a flat circle...
Dziewczyna ewidentnie była zainteresowana, aż dziwne, że dała Ci aż tak czytelne znaki. Być może ma małe doświadczenie w relacjach damsko-męskich, bądź jest nieśmiała. Musisz ją wyczuć i podejść do niej indywidualnie. Mogłeś zapytać kiedy ma czas lub żeby sama zaproponowała termin spotkania. Wątpię, aby znowu się do Ciebie odezwała, kiedy całą robotę odwaliła za Ciebie na początku.
Ok Panowie, dzięki wielkie za pomoc i za zainteresowanie
Czyli jak znów powie, że nie ma czasu w tym tyg. to dać sobie spokój ?
Jak tak powie to znaczy, że straciła zainteresowanie i daj sobie spokój. Nie zadręczaj się tym , gdzie popełniłeś błąd, bo nie ma sensu, każda dziewczyna jest inna. Musisz swoje zachowanie uzależnić od danej dziewczyny. Może za długo czekałeś? powodów może być setki, zarówno z Twojej strony jak i jej ...
Ona odwaliła wszystko na początku - numer, sms po powrocie do domu. Także możliwe że nie miała czasu jak chciałeś się spotkać. Jeśli drugi raz go nie znajdzie zostaw, a jeśli zechce to sama się odezwie. Skoro na początku tyle zrobiła to na pewno nie jest nie śmiała
Panowie, dzwoniłem we środę i nie odebrała. Za 2h ponownie zadzwoniłem i wraz głuchy tel. Po około 1,5 napisałem smsa, że nie mogę się dodzwonić i czy chciałaby się spotkać na piwo. Do dzisiaj 0 odzewu. Dać sobie spokój? Nie rozumiem jej zachowania, sama mi podała nr do siebie, przez cały wieczór było super. Nie była pijana, w ogóle nie piła, ja też. Nawet po tych 3 dniach wyrażała zadowolenie, że się odezwałem i liczyłą, że się wkrótce zobaczymy. Co Panowie radzicie ?
Szkoda czasu wykasuj numer wątpię żeby była zainteresowana? Dlaczego? Bo zamiast dzwonić jak na faceta przystało napisałeś sms-a. Zamiast sms-a dzwoń,wtedy pokazujesz że różnisz się od większości facetów którzy właśnie piszą zasrane sms-y. Schemat wg. Vimesa dobra rzecz można się do niej stosować. Jeśli laska nie odbierze Cię raz i nie da żadnego znaku życia w ciągu dnia to po prostu skasuj numer. I jedna WIELKA PROŚBA weź poczytaj podstawy wyciągnij jakieś wnioski i zdobywaj świat.
Życzę powodzenia Bless ya !
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!