Brzmi to tak:
*co sądzisz o wydawaniu pieniędzy na swoją dziewczynę?
Być może banalne, ale nie mam zielonego pojęcia jak to trafnie odbić?
Panowie - liczę na Was 
Post Scriptum - NIE MUSISZ CZYTAĆ - MAŁO WAŻNE
Musi być pięć dziesiąt słów cholera więc nie musisz tego czytać co teraz pisze bo pisz to po to i tylko po to by limit słów pozwolił mi dodać wpis na forum 
"Uważam że jest równouprawnienie."
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.
Carlos, spokojnie - nie tak nerwowo
.
Dobre odbicie, zapożycze go od Ciebie na przyszłość
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Pieniądze to można wydawać na samochód. Dziewczyna nie jest czymś co powinno Cię kosztować. Wydawać pieniądze na nią(prezenty, ubrania) można jak się ma ochotę, kaprys albo jak zasłuży, nigdy z zasady. Jak się chce budować relacje oparte na materialnych dobrach to spoko, jak kto woli, ale to droga donikąd. Nie możesz jej zatrzymać przy sobie swoją osobą to sięgasz po portfel i myślisz że stajesz się w jej oczach Mężczyzną. Wiele się mówi, że babki lecą na hajs, ale jak on leży na ulicy (czyt. bawisz się w sponsora) to tylko głupia by nie skorzystała.
Przypomniały mi się słowa koleżanki cytującej swojego dziadka, że na świecie są dwa rodzaje głupców: ci co dają i ci co nie biorą.
Ja osobiście wole swoją Mamę zabrać gdzieś na obiad, niż liczyć, że za jakąś bluzkę albo inne gówno laska rozłoży nogi.
Zmierzam do tego, że żyjemy w bardzo kiepskich czasach, ludzie żyją na kredyt, najpierw kupuje, a dopiero potem się myśli. Szanuj swoje pieniądze i czas, który włożyłeś Ty, czy Twoi rodzice w ich zarobienie.
A wracając do pytania, to po prosu następnym razem powiedz jej, że nie popierasz wydawania kasy na dziewczynę. Oczywiście nie chodzi mi tu o postawienie piwa czy kolacji. Niemniej jednak takie subtelne gaszenie oczekiwań może wyjść tylko na dobre.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Oczywiście to co powiedziałeś to miliard procentowa racja, ale nie powiedziałeś mi w tym momencie coś czego nie wiem - wierz mi, zdaję sobie sprawę na czym to polega
mi chodzi tylko o umiejętne odbicie takiego gównianego shit testu
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
Poważnie? Przecież tu nie ma już nic do dodania. Powiesz pierwsze 4 zdania z wypowiedzi Haversham'a i będzie ok. Albo nie będzie ok. Tylko naprawdę chcesz kobietę, która ceni jedynie Twój szelest? Pamiętaj, że to Ty jesteś nagrodą i jeśli nie dopasowuje się do Twoich oczekiwań to niech delikatnie mówiąc spierdala w podskokach.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Może byś spróbował sam coś wymyśleć? Da ci do doświadczenie, a jeśli weźmiesz tekst od kogoś, to lecisz jak robot bez użycia własnego mózgu.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Przerost formy nad treścią panowie. Chcesz wydać kasę na panne, kupic jej kwiaty, ciuch czy bizuterie to ok. Twoje pieniądze i twój wybór.
Nie chcesz wydac kasy, nie stać Cię albo uważasz, że nie powinieneś jej rozpuszczać to ok. Nikt Cie nie zmusi przecież.
Grunt żeby nie przesadzić w jedną czy druga strone. NIe możesz byc rozrzutny i na skinienie machać karta płatnicza. Nie możesz byc skąpy.
Cała reszta zalezy od Ciebie.
Po co do tego ideologię dorabiać???
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Amen. Podpisuję się pod tym.
Per aspera ad astra
Teraz moje pytanie do wszystkich: czemu rozumiecie pytanie jakby brzmiało: 'Panowie co sądzicie o związku w który chce wejśc w którym kobieta chce by na nią wydawać kasę?'
PYTANIE TAK NIE BRZMI
MAŁO TEGO - TO TYLKO ZWYKŁY SHIT TEST!
Dostałem już na niego masę odpowiedzi i dziękuje wszystkim ktorzy się zaangażowali, wszystkie informacje są bardzo cenne i wartościowe.
Mi tylko chodziło o zwykłe odbicie, ale to dobrze, że tak wielu rozumie na czym polega związek oparty na pieniądzu
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'
co sądzisz o wydawaniu pieniędzy na swoją dziewczynę?
To samo co o wydawaniu pieniędzy na swojego chłopaka + uśmiech.
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------
co sądzisz o wydawaniu pieniędzy na swoją dziewczynę?
- nie lubię rozmawiać o pieniądzach
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Wydawanie pieniędzy na dziewczynę?
Tak, ale nie po to by ją kupić, tylko pokazać że mam swój styl w ich wydawaniu. Jak wino - to z górnej półki, jak kwiaty - to najładniejsze róże, jak knajpa - to stylowa, ze swoją atmosferą.
żartujesz, prawda?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
OK, to gdzie jest błąd?
Taak
Kup lasce wino z przed 200 lat za 1000zł.
Kup kwiaty za całą pensje.
Podałeś właśnie przykłady jak ją kupić
Myślę że jak dziewczynie naprawdę zależy to starczy jej róża za 5zł, wino za 15zł etc itd.
Ty jak się zakochałeś kiedyś to myślałeś o tym żeby spędzać z kimś czas czy żeby ktoś kupował Ci jakieś szpeje?
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.