Cześć
Poznałem fajną koleżankę na studiach. Spodobał mi się od samego początku. Po jakimś tygodniu spotkałem się z nią pod pretekstem nauki matmy na kolokwium. Bardzo fajne popołudnie oczywiście z nauki nic nie wyszło ale spotkanie się bardzo udał aż musiałem je w pewnym momencie z własnej inicjatywy zakończyć bo się trochę spieszyłem. Koleżanka również wyglądała na bardzo zadowoloną
Dzisiaj na uczelni postanowiłem ją zaprosić wieczorem na piwo podałem jej miejsce i czas zgodziła się i wszystko było by fajnie gdyby nie esmes który dostałem godzinę później. Napisał w nim że jednak nie da rady się dzisiaj spotkać. Mama ją prosiła żeby pomogła jej posprzątać przed przyjazdem jej siostry. I że przeprasza mnie i ma nadzieje że odbijemy sobie to jakoś niedługo.
Poczytałem trochę o odwoływaniu spotkań esemesem i nadal nie mam pojęcia czy oznacza to ze nie jest kompletnie mną zainteresowana czy to jakaś gierka ? Działać dalej czy odpuścić. Nie ukrywam że bardzo mi sie podoba.
Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
ema!
Gdyby wszyscy faceci odpuszczali sobie jakąś znajomość z kobietą po raptem jednej "niewygodnej" dla nich wiadomości to powiem Ci, że na obecną chwilę Twój ojciec nie byłby Twoim ojcem, ponieważ powiedziałby pass po jakimś mniejszym/większym wybryku Twojej matki - wielu pewnie dało sobie z nią spokój, ale trafił się ten jedyny, który wiedział, że wytrwałość i zdrowy rozsądek popłaca.
Spotkaliście się pod pretekstem nauki - spoko, wszystkie chwyty dozwolone. Było jak napisałeś fajnie, Ty jak i ona dobrze się bawiliście i miło spędziliście czas... W takim razie dlaczego chcesz to teraz spierdolić?
Gdyby ta kobieta nie byłaby Tobą zainteresowana to wierz mi, zlałaby Cię po minucie konwersacji, a ona na szczęście tego nie zrobiła, na dodatek zgodziła się zainwestować swój czas w waszą relację i pójść z Tobą na piwo. Summa summarum nie wyszło, musiała zostać, bo może źle się czuła, a napisała, że musi pomóc mamie, a może po prostu tego dnia nie miała ochoty nigdzie wychodzić? Powodów jest masa, ona wybrała ten z pomocą - ok, może to i jest prawdą, ale to naprawdę w ogóle się nie liczy. Ważne jest to, co chciała Ci zakomunikować: "dzisiaj mi się nie chce, ale jeszcze kiedyś się spotkamy". Czy to kiedyś nastąpi? Nie wiadomo, ale wierz mi, że nic, ale to kompletnie nic się nie stało i to w żaden sposób nie zaważy na waszej relacji, o ile to co Ci napisała jest prawdą tj. "odbijemy sobie to jakoś niedługo".
Wytrwałość w relacjach damsko-męskich jest bardzo istotna - o ile idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem. Musisz wiedzieć, kiedy możesz zrobić krok do przodu, nie zważając na porażki, a kiedy sobie po prostu odpuścić. W Twojej sytuacji nie ma mowy o poddaniu się, ponieważ jesteś na tej samej pozycji wyjściowej, co przed zaproszeniem ją na to piwo.
Pamiętaj też, że jeżeli kobieta kiedykolwiek Ci czegoś odmówi lub odrzuci, zleje to weź spójrz na to od strony obserwatora, który stoi na uboczu i przypatruje się całej sytuacji. Zadaj sobie pytanie: "Czy ona odrzuca mnie, jako mnie - człowieka, który reprezentuje sobą to i to, który wie to i to, który przeżył to i to, czy może raptem kilku minutowy, godzinowy lub dobowy obraz, który stworzył się w jej głowie?". Zastanów się czy jej jakaś odmowa jest czymś co może zaważyć na całej waszej relacji, czy może jest czymś przelotnym - każdemu może coś wypaść, a po to czas płynie dalej, aby można było umówić się w innym terminie.
Znacie się z uczelni, to prędzej czy później będziecie się widzieć, a wtedy będzie to świetna okazja do umówienia się ponownie w terminie, który np. wybierze ona.
Życzę Ci powodzenia i pamiętaj, aby nie zrażać się byle czym, ponieważ więcej tym możesz stracić, niż zyskać.
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
dziękuje bardzo za pomoc wezmę sobie wasze rady do serca
Tak jak napisali koledzy powyżej nie ma co rozmyślać nad tym czy to ST czy nie. Doświadczenie innych jest za darmo i możesz je brać z tej strony ale nic nie da Ci takiej nauki jak doświadczanie na własnym życiu więc nauczysz się być może na niej czegoś co pomoże Ci później. Popełniaj błędy, kiedy będziesz się potykał pamiętaj że życie to szkoła wstawania a nie kurs leżenia. Wiele moich koleżanek mówi że odwoływanie spotkań to jeden ze sposobów sprawdzania kolesia, budowania w nim potrzeb itd itd lecz nigdy nie dowiesz się co dzieje się w jej głowie, wie to tylko ona.
Pozdrowienia
Mam wrażenie, że za moment na forum pojawią się pytania w rodzaju: co zrobić jak dziewczyna zdejmie majtki i co to może oznaczać ?
Chłopie, trochę poczytaj na forum, ale przede wszystkim miej trochę logiki i oleju w głowie. I pamiętaj, nic tak nie uczy jak trening i nauka na błędach. Pozdrawiam i powodzenia.
Ja jak się ostatnio umówiłem z jedną żeby pobiegać na godzinę 15 to... okazało się, że to jednak było na 10. Ona oczywiście przyszła, a ja w łóżku się na drugi bok przewracam. Nie było to oczywiście przeze mnie zamierzone. Tak więc jak widzisz różnie to bywa w życiu. Swoją drogą i tak się dała zaprosić na soczek ;]
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie