Siemka
Mam mała rozkmine co do pewnego targetu i tu uwaga : jeszcze jej nawet nie zagadałem dlatego wole sie upewnic czy wogole warto ;P
wiem ,wiem jak nie sprobuje to sie nie dowiem ale do rzeczy...
Laska lat 18,pierwszy raz kapłem sie ze tak owa laska mieszka w mojej małej miejscowosci chyba jakies 10 mies temu ( wtedy krecilem z inna i jakos wogole nie zwracałem na nia uwagi chociaz mi sie podobała).
Co do tej laski to dosc czesto ja mijam droga jak idzie z taka jedna kumpela,oo i jeszcze cos...kiedys pamietam jak byłem na hali na trybunach to ona tez tam była ,tylko ze na dole,laska wtedy dosc czesto spogladała na mnie i bawiła sie włosami,tylko ze mam wrazenie ze ja ja do tego sprowokowałem ,własnie tak samo,patrzac sie co jakis czas ;p
A co do teraz ,to jak ja niekiedy mine to ona(dosc to dziwnie wygl) odwraca sie w druga str,albo popatrzy chwile i głowa leci w gruga str.
Co innego jej kumpela,teraz to wygl jakby było odwrotnie;)
Kurwa mam wrazenie ze maja mnie z jakiegos napalenca,albo psychicznego wiec jak dojde zagadac to z góry bede zlany albo jakos podsmiechiwany pozniej i kompletnie nie wiem jak to zrobic...haha
Kurcze nie mam problemu zeby dojsc i zagadac tak normalnie do innych,do kioskarki albo jeszcze innych ale jak mam jakis pkt zaczepny ,jak juz zagadam pozniej jakos mi głupio przeniesc rozmowe tak zeby wziasc nr
Wiec sie pytam czy jest sens spróbowac ,a jesli juz to jak?
Kurwa wiem zenujace pyt no ale jednak sie wole zapytac...
I moze jeszcze wam drugim pocisne :
Jak wy to widzicie czy jest sens podrywac laski z innej miejscowosci(ja mieszkam w dosc małej) mieszczacej sie dosc blisko mojej jednak jest sie mi tam ciezko dostac bo np nie mam auta.
Dac sobie spokoj z nimi i zajac sie tymi z mojej?
)
Rzeczywiście czuję się jakbym czytał pamiętnik gimnazjalisty. Dużo mówisz mało robisz, podbij, porozmawiaj, spotkaj się i zobaczysz co jest grane, bo zabierasz się za to jak kot za jeża^^
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Dokładnie tak jak chłopaki wyżej napisali. Po co taka rozkmina? Po co zastanawiać się nad każdym spojrzeniem czy odwróceniem? Podejdź zagadaj i wtedy wszystkie te beznadziejne pytania i wątpliwości pójdą w niepamięć. Weź się w garść i zdobądź odwagę!
Stary , jestem tu nowy ,aczkowliek już na samym poczatku widzę , że masz spinke chcesz wiedzieć odrazu , że Ci się uda chcesz mieć 100% pewności i wtedy podejdziesz...
Mam dla Ciebie dobrą rade...
Poszukaj w swoim otoczneiu sąsiedztwie najlepszej sztuki jaką zauwazysz...i podejdź spróbuj otwarcia i pogadaj o czym kolwiek co Ciebie iteresuje i może zaciekawić kobietę...
Nie proś o numer ani o jakikolwiek inny kotakt...
Po kilku minutach rozmowy żyić z uśmiechem: mia pogawedką ale już jestem spóźniony część.
Jesli To zrobisz to potem Ta laska o której piszesz powinna być dla Ciebie mniejszym wyzwaniem emocjonalnym...
Musisz pozyć się goracej glowy i myslec trzeźwo..Twój mózg musi pracować na 200% i reagwoać na każdy pozytywny sygal jej mowy Ciala....
Im dlużej będziesz zwlekal, tym większe obciążenie emocjonalne sobie fundujesz...samemu wywierając na siebie presję.
Zrób to , zaplanuj dokladnie poczatek i kilka wersii awaryjnych , żebyś byl przygotowany...najważniejsze to być gotowym na wszystko...czyli musisz nauczyć się improwizacji...a to jest skuteczne i możliwe gdy opanujesz podstawy tego jak reagują kobiety , czego oczekują i jak testują facetów....
CYCERO