Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

rama przyjaciela + odbijanie chlopaka- wyjscie z sytuacji

12 posts / 0 new
Ostatni
mati130
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 4
rama przyjaciela + odbijanie chlopaka- wyjscie z sytuacji

Elo, piszę ponieważ ta sprawa się ciągnie ponad pół roku i pragnę ją zakończyć.

Historia dość długa więc streszczę. Dziewczyna o imieniu Klaudia.

Poznaliśmy się w gimnazjum. Przyjaciele, potem krotki dziecinny związek. Potem zerwanie kontaktu na 2 lata. Odnowienie kontaktu rok temu. Na początku było jej zainteresowanie, lecz popełniałem wszystkie błędy: smski,pieskowanie,wyznanie miłości, komplementy,stawianie na piedestale itd. Potem powrót bohatera + znowu zainteresowanie z jej strony, ale znowu zjebalem.W tym czasie z mojej strony: więcej eskalacji, seksualnych tematów, prezentowanie pewności siebie, rozbudzanie emocji, pokazywanie zainteresowania innych lasek, social. Mimo tego dalej trzymała mnie na dystans I przez pół roku wyglądało to mniej więcej tak :utrzymywaliśmy kontakt, czasem się sami spotkaliśmy, czasem jakąś imprezę, lecz generalnie cały czas trzymała mnie na dystans.
Miesiąc temu K przychodzi do mnie, zaczynam oglądać film, przytulamy się, powoli zaczyna się już rozkręcać, ale wpada moja siostra i nam przerywa. Kilka dni po tym ona ma chłopaka- jej inny przyjaciel, lama, 120 kg, nie widzi jej od seksualnej strony, traktuje jako koleżankę. Mijają 2 tygodnie- ja stwierdziłem ze się nie odzywam. Ona sama zaczyna zagadywać, zapraszać jak nigdy, mówi ze tęskniła itd. Spotykamy się znowu chodzimy czasami za rękę, mówi mi ze ma wyjebane w tego chłopaka, lecz zerwie z nim dopiero po studniowce, często rozmawiamy o naszej przyszłości bo się dogadaliśmy ze jak w wakacje nie będziemy mieli nikogo to będziemy razem, lecz ona dalej mnie trzyma na dystans trochę np nie pójdzie ze mną tańczyć bo mówi ze ja zmacam ostro.
Jaki planujecie przyjąć plan działania na odbicie chłopaka(na którego można powiedzieć, że K. ma wyjebane)?
Bo i teraz planuje na dniach ostrzej zadziałać z kc, a jak mi wyleci z jakimś tekstem o przyjaźni czy coś to zamierzam już sobie ja odpuścić i zerwać kontakt tylko nie wiem dokładnie w jaki sposób, żeby zrobić to z honorem, pokazać klasę + zrobić jej mętlik w głowie :

a) przyjąć zlewkę, spróbować się jeszcze kilka razy spotkać i działać jak nie, to któryś z pktów poniżej.

b) po prostu przestać się do niej odzywać, odpisywać sms ( tylko mamy wspólnych znajomych i na pewno po kilku tyg się spotkamy, i moęe pomysleę sobie ze jakiś dziwny jestem ze dostałem kosza i się nie odzywam) + brać się za inne

c) powiedzieć jej, ze nie potrafię być tylko jej kolega wiec musimy zerwać kontakt ( tylko wyjdę wtedy na needy? )+ brac sie za inne

d) tekst " moim najlepszym przyjacielem jest mój pies, który macha ogonem jak wracam do domu, codziennie liże mnie.... jak będziesz wstanie mu dorównać to możesz być moja przyjaciółką

e) jakiś inny pomysł ?

Z góry dzięki za przeczytanie i pomoc, pozdrawiam.

marynaz12
Portret użytkownika marynaz12
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2012-05-14
Punkty pomocy: 147

Trzymaj taki sam dystans taki jak ona na Ciebie.
Z tego co opisałeś widzę, ze Twoje położenie w tej sytuacji nie jest za pewne.
Ona ma innego, Ciebie traktuje jako "koło ratunkowe", a Ty się napaliłeś.
Musisz nabrać do tego dystansu, bo siedzisz w chacie i rozkminiasz co robic, obracasz się wokół niej.
Poświeć czsa komuś innemu, stać Cię na bank na jakąs koleżankę, wtedy czas leci szybciej, zajmujesz się kimś innym.
A Klaudia, może zatęskni, może nie.
Zobacz, ze będąc na jej kazde zawołanie, stajesz się pieskiem. A ona Cie gasi tekstem: "nie pójdzie ze mną tańczyć bo mówi ze ja zmacam ostro."
Pokaż jej też, ze nie jesteś łatwy i nie jesteś fagasem, który czeka...

stiwen
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 18

Kolego sam napisałeś o swoich błędach. Widzę, że czytasz stronę a mimo to nie stosujesz się do rad na niej zawartych. Uważam, że już dawno powinieneś zaatakować. W chwili obecnej jesteś jej koleżanką z fiutkiem i kołem ratunkowym. Proponuję przy najbliższym spotkaniu, najlepiej zaaranżowanym z jej strony, wziąć się do roboty. Pocałuj ją wreszcie i zobacz jaka będzie jej reakcja. Daj jej do myślenia. Nie wypowiadaj się negatywnie o jej chłopcu. Ona daje Ci sygnały a Ty nic z tym nie robisz. Jak odwzajemni pocałunek to ok. Jak Cię oleje - inne też mają. Powodzenia.

stiwen

stiwen
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 18

"nie pójdzie ze mną tańczyć bo mówi ze ja zmacam ostro." - a może ona właśnie tego oczekuje...

stiwen

mati130
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 4

Można powiedzieć, że błędów już nie ma. Nie jestem pieskiem. Już nie latam za nią. Mam kilka targetów, z którymi się spotykam i ona o tym wie, nawet jej jednej przyjaciółce się podobam.To ona 2 ostatnie spotkania proponowała. Jedyne co to nie mogłem się przełamać na to kc. Ostatnio jak jaraliśmy szlugę. To mówię dawaj po studencku i zacząłem ja lekko lizać, ale po chwili klepneła mnie i powiedziała " ej miało być bez języka", ale generalnie pozytywna reakcja. Miało się to potem inaczej potoczyć, ale kumple wpadli i potem już lipa. Teraz na dniach spróbuję doprowadzić do KC. A w razie odrzucenia co robić, próbować jeszcze przez jakiś czas, a jak dalej się nie uda to jak to dobrze zakończyć, żeby pokazać klasę i zrobić jej mętlik ( bo wiem, że napewno jej będzie mnie brakowało bo uwielbia ze mną spędzać czas)?

stiwen
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 18

Przełamanie na kc - gdy poczujesz, że to jest dobry moment to nie wahaj sie i to zrób. Nie masz nic do stracenia. Jak jaraliście i nie miała oporów to teraz mieć nie powinna. W razie odrzucenia pocałuj ją w policzek i spróbuj za chwilę powtórzyć. Dziewczyny takie są, że chcą ale z braku zaufania odmawiają - nie chcą wyjść na łatwe ... Jak się przełamie to mętlik murowany. Jak sie nie uda to se ją daruj. Sam dzis spotkałem się z laską 2 raz i próbowałem kc. Cmoknąłem ja w policzek. Powiedziała, że to za szybko. Ja, że ją rozumiem bo się krótko znamy. Jeszcze jedno spotkanie i jak nic z tego dalej nie będzie to dziękuję i dowidzenia. Kolegą to ja nie będę ani cipą też nie.
Oczywiście nie przestawaj spotykać się z innymi - jej zazdrośc może wiele zdziałać. Powodzenia

stiwen

mati130
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 4

Dobra, plan działania podjęty - spotkanie w tym tygodniu, czekam, aż się upomnie, powiedziałem jej przy okazji, ze "love" z przed wakacji odezwała się do mnie i się z nią spotykam na dniach. Dążę teraz do kc. Daje 2 tyg na rozwinięcie sytuacji, jak będzie miała opory i zacznie gadać o jakiejś przyjaźni to zrywam kontakt ( nie będę się męczył) tylko nie wiem jak to zakończyć z klasą. Jakieś pomysły ?

bcde
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: duże miasto

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 39

>Spotykamy się znowu chodzimy czasami za rękę, mówi mi ze ma wyjebane w tego chłopaka, lecz zerwie z nim dopiero po studniowce

Wiesz co? Odpuściłbym sobie tak wyrachowaną sucz. To zła kobieta jest. Nie pakuj się w nią. Nie chcesz spróbować czegoś nowego i fajniejszego?

mati130
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 4

Dzięki panowie za rady.

W razie niepowiedzenia zakończenie tekstem mniej więcej :

Nie potrafię być z tobą dalej jako przyjaciel. Wiem, że tym tekstem mogę wszystko zepsuć, ale jeżeli nie doceniasz tego faktu, że jesteśmy dla siebie stworzeni (sam tak twierdzi) to nie pozostaję mi nic innego jak odejść i ułożyć sobie życie inaczej. Buziak w czoło i odejść spokojnym krokiem.

Czy nie będzie to dziecinne ?
Mamy jednak kilku wspólnych znajomych - czy nie zrobi mi krzywej opinii ?

Czy po prostu lepiej nie odzywać się?
Ale wtedy co jakiś czas będzie wydzwaniać i próbować mnie urabiać i robić nadzieję, być może będzie walczyła o przyjaźń, a w przypadku numer 1 sytuacja jasno postawiona, może się odezwie od razu, może za jakiś czas, ale wtedy będzie już wiedziała, że na pewno nie szukam przyjaźni

Co o tym myślicie ?

+ jak do ma się do jej chłopaka ( w którego można powiedzieć ma lekko wyjebane) ?

Aha i dodam,że normalnemu chłopakowi nie próbowałbym odbić laski, ale to jest można powiedzieć mój konkurent, który w jakimś sensie mi też przeszkadzał bo byłem pierwszy

bcde
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: duże miasto

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 39

>W razie niepowiedzenia zakończenie tekstem mniej więcej :

Nie potrafię być z tobą dalej jako przyjaciel. Wiem, że tym tekstem mogę wszystko zepsuć, ale jeżeli nie doceniasz tego faktu, że jesteśmy dla siebie stworzeni (sam tak twierdzi) to nie pozostaję mi nic innego jak odejść i ułożyć sobie życie inaczej. Buziak w czoło i odejść spokojnym krokiem.

Czy nie będzie to dziecinne ?
Mamy jednak kilku wspólnych znajomych - czy nie zrobi mi krzywej opinii ?

Czy po prostu lepiej nie odzywać się?

Jak masz coś takiego powiedzieć (i zrobić), to lepiej się nie odzywaj Smile
"Jesteśmy dla siebie stworzeni"? Buziak w czoło i odejść spokojnym krokiem? Boże! Zachowałbyś się jak rasowa pizdeczka.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Patrz ile czasu marnujesz na jedną

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

mati130
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 4

Z tym tekstem moze troche przesadzilem. Po prostu powiem, ze nie potrafie jej traktowac jak przyjaciolke i odejde. Sporo czasu bo juz wiele razy mualem konczyc, ale zawsze po jakis 2 tyg sie odezwala i wracalo. Dlatego teraz gram ostro zeby podjac ostateczna decyzje. Bo nie widzi mi sie dalej robic sobie nadziei i dalej sie w tym pograzac.

Ponadto ona ma wyjebana samoocene bo duzo kolesi do niej zarywa. Ostatnio zartowalismy i mowie jej "narazie nie masz u mnie szans" a ona zanegowala :"mati, ja cie znam..." Dlatego uswiadomie jej ze sie myli. Jak mnie zaprosi gdzies to ostro dzialam, a jak nie bedzie chciala to papa