Chciałbym poruszyć temat, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Chodzi o pewne zdolności zakorzenione wewnątrz każdego z nas, które są determinowane przez określone bodźce. Ważną kwestią jest pytanie czy takie zachowania instynktowne wystepują u ludzi.
Natomiast u zwierząt sytuacja wygląda inaczej. Zwierzęta rodzą się wyposażone w zdolności do reagowania w określony sposób. Ptaki w sezonie godowym potrafią wybudować gniazdo. Zachowania takie są specyficzne dla danego gatunku zwierząt - występują u wszystkich osobników i nie wymagają uczenia się, po prostu mają to naturalnie wpojone. Wszystkie te wzorce zachowań są wrodzone i genetycznie przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Jeszcze chciałbym poruszyć kwestie zachowań męskich osobników wielu gatunków są pobudzone seksualnie przez feromony wydzielane przez samice ich gatunku. Co za tym idzie feromony wyzwalają instynktowne zachowanie seksualne.
Czy istnieją podobne bodźce ukryte w naszej podświadomości, które pod wpływem pewnych czynników lub określonych sytuacji uwalniają się pod kątem uwodzenia?
Czy to jest tylko kwestia wyuczenia, treningu?
Jeśli ktoś ma spojrzenie na ten temat, prosze o odpowiedź.
gdyby nam się tak bardzo nie rozwinęła kora mózgowa, to nadal byśmy wszyscy jak jeden mąż po pierwszych roztopach na wiosnę bzykali się a potem budowali domy... I nie byłoby zastoju w branży budowniczej...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"