Zdecydowalem sie podbic do kolezanki z klasy , w której się zauroczyłem [1klasa lo] , znamy się od września.
Czytałem troche simple pickup i oczywiście podbije do niej directem , tylko nie wiem czy jak na ten wiek cos w stylu " chcialbym cie lepiej poznac , poniewaz uważam że jesteś seksowna " jest dobrym rozwiązaniem , czy lepiej łagodniej coś w stylu " jesteś urocza". Nie chce wpaść w rame kolegi / przyjaciela , chce czegoś więcej ,a czytałem , że od początku trzeba robić nawiązania do seksualności , kino itd. Prosze o porade 
"Nie bierz dupy, z własnej grupy" naczelna zasada podrywania w szkołach, w pracy.
Ściągniesz na siebie wiele problemów gdy bęziecie zrywac, Lepiej przemysl co chcesz zrobić
Trzymalem sie tej zasady do teraz... jednak zauroczylem sie a koledzy doradzili mi , zeby wlasnie tak postapic - sprobowac , jeden z nich byl w podobnej sytuacji i udalo mu się.
Jeszcze nawet do niej nie zagadał, a wy już o zrywaniu
. Pewnie, podbij tym tekstem, od razu rob aluzje, że chcesz ją przelecieć. Przecież, to już liceum.
Dzieki mat7 ; )
Pamiętaj, ze gdzie się uczy i pracuje tam się chujem nie wojuje
Jak kolega wyzej napisal, ze potem moze byc z tylko iwecej problemow:)
Poczytaj podstawy tam masz wszystko czego Ci trzeba...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Może się czepiam, ale jak dla mnie "chcialbym cie lepiej poznac, poniewaz uważam że jesteś seksowna" brzmi strasznie naciąganie i nawet trochę głupio. Szczególnie w odniesieniu do koleżanki z klasy.
W ogóle moim zdaniem direct to jest kiepski pomysł w przypadku, gdy z targetem masz do czynienia na co dzień, bo łączy Was to same środowisko. Tutaj masz duże pole do popisu tak naprawdę, zbuduj dobry social przede wszystkim i "dokazuj" chłopie.
A tak w ogóle to jak wygląda teraz Wasza znajomość? Jesteście znajomymi, gadacie ze sobą? Jeśli tak to po prostu ją gdzieś zaproś w miarę dyskretnie i bez głupich tekstów, a jeśli nie to moim zdaniem najpierw dobrze by było nawiązać jakąś nić porozumienia i jakoś ją sobą zainteresować. Bo jeśli tak wyskoczysz jak Filip z konopii z tym tekstem, który tutaj przedstawiłeś, a ona okaże się niezbyt zainteresowana to możesz skończyć jako obiekt babskich plotek. Może nawet męskich. Ogółem chodzi mi o to, że chyba lepiej by było, jakby to "poznawanie" wyszło w miarę naturalnie.
Próbuj... Czekam aż wrócisz z pytaniem "co zrobić, kiedy ex target z klasy robi mi chujowy socjal?".
Życzę Ci jak najlepiej, ale pamiętaj, że jak Wam się zjebie znajomość, to Ty będziesz tym złym i najgorszym.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.