Witam. Na początku napisze, że mam dosyć skromne doświadczenie w podrywaniu. Gdyby było inaczej nie zakładał bym tematu. Przejdę do rzeczy. Jakieś trzy miesiące temu wpadła mi w oko jedna siedemnastka no i trochę za nią latałem. Wiem, że się jej podobałem ( podpytywana była przez koleżankę). Mało brakowało żebyśmy ze sobą byli. Spierdzieliłem sprawę, za długim językiem. Podpytywana, przez koleżankę mówiła, że fajny jestem tylko za dużo gadam od rzeczy. No i się sytuacja skomplikowała. Trochę mnie za bardzo na nią wzięło i zacząłem być nachalny. Wreszcie mi napisała, że: "nie jestem w jej typie i żebym jej dał spokój". Odpuściłem sobie na jakiś czas. Zależy mi na tym, żeby to jakoś odwrócić. Teraz ona ma chłopaka niestety. Miała już wielu, więcej niż ja dziewczyn. Niedawno w jej urodziny odstawiłem niezłą scenkę. Ułożyłem wiersz około 40 wersowy o naszej znajomości, wpadkach oraz, że nadal ją kocham i życzenia urodzinowe. Zadzwoniłem, żeby zeszła na chwilkę na dół, dałem do przesłuchania na mp3. Razem tego słuchaliśmy na ławeczce. Potem kwiat itd. No i powiedziałem, że czekam na jej ruch. Jej reakcja była taka: Była zaskoczona, podziękowała, uśmiechnęła się, otworzyła ramiona żebym ją uściskał. Uściskałem, podziękowałem, że przyszła i powiedziałem, że muszę spadać i narazie. Za dwa dni dostałem odpowiedź od jej koleżanki, że nic z tego. No i moje pytanie brzmi jak ja mam teraz działać bo już mi się pomysły wyczerpały. Wiem, że się nie mogę narzucać bo to jest bez sensu. Musze się jakoś pozbyć chłopaka i zdobyć ją. Nie mam pojęcia jakie skuteczne kroki uczynić w tym kierunku. Proszę o konkretne rady, co do zachowania, podejścia do sprawy itd. Dziękuję z góry za pomoc. Przepraszam, za długość tekstu, ale krócej się nie dało:P
Miałeś szanse, zjebałeś i teraz nie kupisz ją jakimś wierszykiem i kwiatami. Już nie masz co próbować.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Oczekiwałem pomocy a nie dobijania:). Nie odpuszcze, zbyt mocno mi wpadła w oko. Nie ma dla mnie żadnego ratunku?
miCho0
Nie bądź needy, to nie tak. Odzyskasz ją tylko dając jej coś, czego on jej nie daje. To okolice mojego wieku, u nich termin ' związek ' nie jest czymś, czego nie da się przesunąć.
Nic specjalnego nie napiszę, bo tymi wierszami to kolokwialnie mówiąc - wtopiłeś. Może link niżej poratuje.
http://www.podrywaj.org/blog/odb...
'Life Will Pay Whatever Price You Ask. '
Testowałem wiersz na jej koleżance i ogólnie całą akcje to się do mnie nie odzywała przez minute tak ją zatkało. Stwierdziła, że to doskonałe jest i muszę spróbować. Jestem ambitny i cierpliwy więc musi być dla mnie ratunek chłopy:)
miCho0
Po co Ci związek z 17-letnią dziewczyną? Chłopie tyle kobiet jest na świecie a Ty chcesz się płaszczyć przed taka gówniarą, która zapewne nie wie czego chce w życiu.
Może to tej koleżance się podobasz, że ją tak zatkało? A może odbiło się jej po obiedzie tylko? Gdybanie, które do niczego nie prowadzi.
Zacznij żyć. Poznawaj dziewczyny, wbijaj się na imprezy, na które ta nieszczęsna chodzi. Pokaż, że żyjesz a uwierz, że znajdzie dla Ciebie więcej czasu niż ten potrzebny na niechętnie ' cześć '. Tylko wyłącz tryb - ' zależy mi, jak cholera '. W tym wieku to niczego dobrego Ci nie da.
'Life Will Pay Whatever Price You Ask. '
Teraz właśnie mam zamiar się skupić na sobie i na jakiś czas to olać, ale zamierzam ponowić atak. Tylko muszę być przygotowany. Wiem, że wiek itd. Podoba mi się cholernie, mam do niej słabość. Teraz będę grał, że mi ona wisi. To chyba najlepsze co mogę zrobić. I tak muszę czekać, aż zniknie przeszkoda moja w postaci jej chłopaka. Nie mam co podbijać. Sklepać go nie mogę bo będzie foch na amen. Mam taki charakter, że i tak muszę to ogarnąć. Teraz potrzebuje właśnie jakiegoś planu działania na najbliższe parę tygodni. Nie próbujcie mi tego wybić z głowy. Teraz potrzebuję tylko porad, instrukcji itp:P Dzięki wielkie, że się staracie:)
miCho0
Spieprzyłeś i tyle, na chuj drążyć temat?(tak jak w tym świetnym kawale, jak ktoś chce to pw
) Odpuść sobie, poćwicz trochę i lecz się innymi.
LEŃ
Z przykrością typie ale straciłeś ją. Zaczęło Ci za wcześnie zależeć, a tym wierszem i nachalnością popełniłeś kardynalny błąd - zacząłeś pieskować dając jej do zrozumienia że ma Cię na wyciągnięcie ręki.
Teraz pozostaje tylko chłodnik, tylko taki konkretny.
Koniecznie poczytaj o POWROCIE BOHATERA. Jest szansa że ją odzyskasz, ale trochę czasu musi upłynąć. Daj jej odetchnąć od siebie, poczekaj, poczytaj, bo z tego co widzę masz duże braki i później zaplanuj kontratak.
Kto wie, może za ten czas ona dojrzeje i będzie bardziej "stała" w uczuciach, bo z siedemnastkami to różnie bywa
Wierszyk bez sensu, błazenada. Kiedyś też tak się zachowałem i zapłaciłem za to (z tydzień się śmiali).
Ja bym nie bawił się w wierszyki. Chcesz ją odzyskać ? Wzbudź w niej zazdrość, jest z koleżankami podbijasz do koleżanek. Gdy ja widzisz staraj się być przy innych. Dziewczyna musi sobie uświadomić że zajebisty jesteś, masz powodzenie i tak dalej.
Ona ma Cię potrzebować a nie Ty jej. Nie bądź desperatem !
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
bądź facet i odpuść.

To ona ma za Tobą latać a nie Ty za nią niczym piesek.
-Małolata heh, taka ma jeszcze fiubździu w głowie.
Jak to Gracjan napisał jest wiele kobitek i każda ma
Jakiś mądry filozof kiedyś powiedział że nigdy sie nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki
Gdyby faceci wiedzieli, o czym myślą Kobiety, postępowaliby śmielej.
Sam pewnie jesteś w podobnym wieku, więc dlatego 17-latka. Sam byłem z podobną, bo z reguły to podobają mi się młodsze, ale to dziewczynki, a portal jest o kobitach. Odpuść, nie wplątuj się w nic więcej. Taka 17-latka w życiu się jeszcze dobrze nie pobawiła, a uwierz, że przyjdzie w jej życiu taki okres, że i do weekendu będzie czekała, żeby następnemu nadstawić na dyskotece. Tak, że się baw, ruchaj, baw...i nie zapomnij o ruchaniu.
Ojoj to się narobiło...
Nie będę powtarzał tego, co powiedzieli inni, o wierszykach, jej koleżance itd. Nasuwa mi się jeszcze kilka rzeczy:
- "Teraz właśnie mam zamiar się skupić na sobie i na jakiś czas to olać, ale zamierzam ponowić atak." - to niech chociaż ten czas będzie dłuższy, sporo dłuższy.
- "Teraz będę grał, że mi ona wisi." - grać to możesz sobie na gitarze albo na nerwach. Zajmij się swoim życiem, bo wygląda na to, że jest tam wiele do zrobienia.
- "I tak muszę czekać, aż zniknie przeszkoda moja w postaci jej chłopaka." - nie, musisz poczekać, aż zmienisz się z kalesonów w faceta.
- "Sklepać go nie mogę bo będzie foch na amen." - sam sobie łeb sklep, jak masz takie genialne pomysły. Chcesz bić gościa za to, że okazał się lepszy od Ciebie? Gratulacje, świetny sposób pokonywania konkurencji.
- "Teraz potrzebuje właśnie jakiegoś planu działania na najbliższe parę tygodni." - plan jest taki, żebyś się wziął za siebie chłopie, nie napalał na nią jak rolnik na dotację. Poczytaj stronę, wyciągnij wnioski, idź w teren na praktykę. Eksmituj swojego wewnętrznego frajera.
Periculum in mora.
Boli mnie to cholernie, ale nie mam zamiaru użalać się nad sobą. Zrobiłem z siebie cipaka i mam za swoje. Dużo pracy przede mną. No, ale cóż. Co Cię nie zabije to podwójnie wzmocni. Dziękuje wszystkim forumowiczom, za rady. Zabieram się do roboty już teraz. Nie ma na co czekać. "Bóg dał mężczyźnie rozum i penisa. Ale krwi tylko tyle, że albo działa jedno, albo drugie." Musze się nauczyć nad tym panować...Temat uważam za zamknięty.
miCho0
Hihhohoho. Rób teraz wszystko na odwrót
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Pokaz jej, ale przede wszystkim sobie ze nie jestes zadna pipeta i ze spotykasz sie z roznymi dziewczynami. Niech widzi ze jestes fajnym wyborem. Wazne zebys byl spojny w zachowaniu z tym kim jestes. Masz wiec sporo pracy nad soba.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...