Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak uniknąć tego, czego później napewno będę żałować?

7 posts / 0 new
Ostatni
Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16
Jak uniknąć tego, czego później napewno będę żałować?

Witajcie Smile Zwracam się do Was z wielkim problemem... Ale zacznę od początku...

Moje pytanie:
Zwyczajnie nie chce wpaść w najgorsze co mogło by się stać czyli zauroczyć się nią. Potrzebuję rady Jak się nie zakochać?
Nie chcę jej zbyć, spotkam się z nią wciągu kilku dni. Sprawdzę, czy dziewczyna jest naprawdę "zakochana" czy chce mnie udupić i żebym pożałował. Chociaż z tego co ją poznałem to wydaje mi się, że nie jest taka...

Chcę być ostrożny, nie chce o niej myśleć za dużo...

A tutaj dokładny opis znajomości dla chętnych, którzy lubią czytać, może to w czymś pomoże

Może rok temu poznałem przez internet fajną dziewczynę , bardzo atrkacyjna, wysoka inteligentna szatynka Smile Umówiliśmy się, że widzimy się w klubie. Doszło do spotkania ale ona miała mnie w dupie powiedziałem "OK nie będę się panienką przejmować" i poszedłem w tango bawiłem się świetnie, poznałem dziewczyne (mniej atrkacyjn od tamtej) domknąłem pocałunkiem, potem okazało się, że jedna z drugą się znają i to bardzo dobrze, ta II dziewczyna była już dosć pijana (pewnie dlatego domknąłem Laughing out loud). Ta I dziewczyna bardzo sie na mnie obraziła i na swoją koleżankę też, ale nie przejmowałem się bardzo wręcz cieszyłem się, że zagrałem jej na nosie. Przyszły wakacje 2012, jeździło sie po większych i mniejszych imprezach wiejskie zabawy też normalka bo sam pochodzę ze wsi i szanuję muzykę Disco jak i biesiadę Smile. Nagle znajomi mówią, że jest zabawa w miejscowości skąd pochodzą te dziewczyny, no to jedziemy, nawet nie pamiętałem o ów dziewczynach. Jak stałem w kolejce po Tymbarka (alkoholu nie pije wcale, a jak piję to już poważna musi być to okazja) jak zobaczyłem I dziewczyną (E) i II (M). Olałem kompletnie, widziałem jak się ona na mnie patrzy a ja tańczyłem z koleżankami na nią nawet nie spojrzałem. Raz jej powiedziałem hej, 2-3 zdania i odszedłem pod pretekstem "znajomi czekają". Dnia następnego dziewczyna robiła mi wielkie wyrzuty na GG, że miałem ją w dupie a jej od zawsze tak na mnie zależy. Zapytałem dlaczego mi tego nie powiedziała dnia poprzedniego. Bo nie jestem jakimś wielkim skurwielem i staram się nie krzywdzić zbyt bardzo kobiet jeśli na to nie zasługują:D. Umówiliśmy się na rowery, akurat Bóg tak chciał, żeby tego dnia padał wielki deszcz no i się rozmyło, nie ustaliłem kolejnego terminu, po prostu nie chciałem się z nią widywać.

Kilka tyg temu E się odezwała. Zbywałem, miałem gdzieś. Ale nie napisałem wprost, żeby dała mi spokój (mój błąd). W piątek (26 października 2012) E do mnie dzwoni z propozycją, że bardzo jej zależy na spotkaniu ze mną, bo "tyle już piszemy", wbrew pozorom ja mało piszę z dziewczynami na GG czy FB bo już nie raz przez to straciłem "wybrankę życia". Powiedziałem: "OK spotkajmy się, z tym, że Ty proponujesz ty do mnie przyjeżdżasz". Godzina 19 - telefon "gdzie ty dokładnie mieszkasz? bo nie znam twoich stron za bardzo" wytłumaczyłem, ale nadal myślałem, że ona nie przyjedzie. Miałem już jechać grać w moją kochaną siatkówkę ale coś mnie tknęło, żeby zostać, żeby jej nie wystawić bo to szczeniacko by wyglądało... Godzina: 20:09 telefon "Hej jestem u ciebie pod drzwiami, otwórz jak możesz bo dzwonek chyba nie działa", otwieram, patrze oczywiście stoi E a przyjaciółką za nią... "Myślę nosz kurwa jego mać" E rzuciła mi się na szyję, z koleżanką się przywitałem przez zwykłe przybicie piątki. No i zapraszam na chatę, koleżanka poszła a E prosiła, żebyśmy wyszli z domu bo ona się nieswojo czuje. Mówię no czemu nie. Wyszliśmy przed dom, na przystanek nagle "mam dla ciebie prezent" dostałem kartkę z moim imieniem. Ona pierw wysłała mi zdj jak trzyma tą kartkę. Dostała buziaka za to (no bo jak miałem zareagować?). Rozmawialiśmy, nagle nasze usta się zbliżyły, pomyślałem "dlaczego kurde nie". Lewe oko, prawe oko, spojrzenie na usta co raz bliżej, i zaczęliśmy się całować. Pierwszy skończyłem, żeby dziewczynie nie zachciało się tego pierwszej Laughing out loud Potem znów to samo. Za trzecim razem już byliśmy tak blisko usta sie stykały a ja pocałowałem ją w czoło "głupia franca" - powiedziała. Nagle dziewczyna się mnie pyta czy jest możliwość, żebyśmy spróbowali, mnei wcięło i mało myśląc
odpowiedziałem "Nie odbieraj mi przyjemniści zadania Ci tego pytania, być może będę to mówił ostatni raz w życiu", zauważyłem tylko uśmiech i oczy jej się zaświeciły

Pożegnaliśmy się. Nie pisałem przez prawie całą sobotę aż mnie nie złapała po południu na GG no to odpisałem ale krótko i rzeczowo. Sobotnia noc, impreza, patrze a tu wierna przyjaciółka E. Mówię no fajnie, było bardzo dużo znajomych więc z każdym się przywitałem a z dziewczynami oczywiście zrobiłem MISIA, kilka fotek, które będą na stronie klubu.

Dziś rano, telefon i oczywiście moja kochana E. Pyta się czy wyprzytulałem się, powiedziałem, że w chuj bardzo.

Przed chwilą dostalem sms o treści ";*" odpisałem po chwili tym samym. Podczas pisania tego postu otrzymałem kolejny "Kotek <3 ;*" <- jak jakiś gimbus

Teraz pytanie na początku Smile

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Strzep se kuca i zajmij się swoją siatkówką.

I pamiętaj że sport, jedzenie i pasja są lepsze od najlepszej baby Smile

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16

Hahaha. Szczere i mądre.
Z siatkówki i ze swoich pasji, tym bardziej z jedzenis nigdy nie zrezygnuje Laughing out loud
Posiadam to pole manewru, że jak mi się odechce wielkich miłości to po prostu z tym skończę i z czasem znajdę sobie kolejną. Kiedyś, tutaj na forum ktoś napisał słowa, które towarzyszą mi ciągle w głowie Wybierasz albo jesteś wybierany

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Miej ciągle zajęcie, grasz w siatkówkę to graj. Wychodź ze znajomymi na tymbarka Smile Po prostu nie myśl o niej. Muszę Cię pochwalić. Jeśli naprawdę masz 15 lat to jesteś zajebisty - bardzo fajnie napisałeś ten tekst. Bo ostatnio ludzie po 20-30 lat jak coś napiszą to aż się czytać nie chce....

Viserllo
Portret użytkownika Viserllo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-09-25
Punkty pomocy: 16

Wow. Dzięki wielkie za pochwałę. Pierwszy raz zdarza mi się, żeby ktoś pochwalił mnie na tym forum Smile

A lat mam już 16, a 17 nabije mi się w kwietniu. Szkoda, kiedyś chciałem być starszy bylo do 18 a teraz mam 16 i uważam, że nigdy mi lepiej nie będzie. Pomijając ograniczenia przez rodziców ale staram się zdobywać dobre oceny, żeby te ograniczenia się minimalizowały.

Jeszcze raz wielkie dzięki!! Smile

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

No kolego ;d Muszę przyznać bez kitu że jak to czytałem to miałem wrażenie że masz 24+ albo jesteś mega z polskiego Smile
Więcej takich spójnych tekstów na forum!

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Poprostu patrz na to z dystansu.
Musisz czuć że to przeminie tak jak wszystko.
Z tego co piszesz to sądzę że jeżeli tak dalej będzie, tzn trochę wyjebki z Twojej strony to będzie Smile
Musisz mieć cały czas świadomość że Ty tylko grasz w życie i musisz potrafić balansować na tej linie stosunków damsko-męskich.