Siema, sytuacja wygląda tak że dziewczyna zaczyna tracić zainteresowanie. Nie odzywałem się do niej jakiś czas, a kiedy była ze znajomymi u mnie na stancji to też z dużym dystansem. Kiedy sie odezwałem to mi zaczęła robić wyrzuty że to ja nie chce z nią rozmawiać itp to ja jej odp że tak nie będe z nią rozmawiał i wyszedłem z czatu. Teraz do niej napisałem ale widać że dalej zainteresowanie nie wróciło. Umówiłem się z nią na spotkanie (tzn dogadaliśmy się że gdzieś w trakcie weekendu) i nie wiem co dalej. Umówić sie i iśc na to spotkanie? odwołać? czy może udawać że nie pamiętam i nie umawiać sie na konkretną datę?
co takiego, kur...???!?!?!?!?!?!?!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zajebiście opisałeś sytuację
Niektorzy faceci z tej stronki maja PIZDY a nie jaja. Nie potrafia sie zachowac w banalnych sytuacjach bo byc moze to bedzie sprzeczne z zasadami PUA i tej stronkI!!! jeju ! jeju!!!!
Zacznijcie myslec barani logicznie,bo te sytuacje sa dziecinne.
No niby tak, ale mam już najebane w głowie od tego wszystkiego
Jest taka strona samosia.pl, tam znajdziesz odpowiedz.
Tak, myślę, że jak udasz, że zapomniałeś to Ona zacznie za Tobą latać, ja pierdole...
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Boże gosciu zachowujesz sie jak baba- to one nie wiedzą czego chca,
Ty musisz wiedzieć...czego kurwa chcesz
Jezeli nie interesuje Cie ona poprostu robisz tak jak robiles wczesniej, kulturalnie sie wycofujesz- zrozumie po jakims czasie
jezeli chcesz sie za nia wziać , no to kurwa nie mozesz jej totalnie olewać
jakbys Ty sie czul? gdyby laska Cie olewala?
to jest to samo, chlodnik jest dobry ale krotki , przechlodzisz, zapomni i giniesz
jak chcesz sie wlaczyc do gry sprobuj sie teraz jakas troche postarac, do tej pory myslę, ze to ona bardziej sie stara niz ty,.
przynajmniej jakis czas, ty sie odezwij, ty zaproponuj spotkanie, ty ja sprobuj przelizać, ty dostarcz emocji
kurwa, zmarnowałem 5 minut czytając ten post.
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Wszystko ładnie pięknie ale nie bez powodu zamieściłem temat w zakładce dla początkujących, dlatego może zamiast bluzgów ktoś by mi jednak pomógł bo mam tylko bardziej namieszane teraz
Ha,ha...mi się najbardziej podbał fragment "to ja jej odp że tak nie będe z nią rozmawiał i wyszedłem.... z czatu"
A tak serio, jak skończy Ci się okres to weź przeczytaj co Ty tu napisałeś.
Żyje się tylko raz...większość ludzi nawet tego nie robi...
Dzięki, za kolejną dobrą rade....
Marian, pewnie sobie myślisz cwaniaczą wszyscy.
Ale to co napisałeś, jest powalające jak na 20latka.
Ale spoko, każdy chyba tutaj miał jakieś zaćmienie w bani, na to co się dzieje w jego życiu, dla tego tu trafił.
Słuchaj...
Spotkaj się z nią jeśli masz na to ochotę, nie stresuj się tym, nie analizuj wszystkiego, bo będziesz tracił czas i energię bez sensu i będziesz wprowadzał tym sztywną atmosferę.
Bądz sobą, rób co chcesz, a prędzej ją zainteresujesz niż, jak będziesz robił w gacie, bo ona nie chce gadać OMG napewno będzie zaraz koniec świata...
Nie nie będzie...
Ja osobiście mam od jakiegoś czasu bardzo proste podejście i dzięki niemu wszystko jest proste i bez stresu...
To tylko kobietka
(oberwie mi się od forumowiczek)
ale to jest dobre podejście; ja podchodzę do dziewczyny z szacunkiem i oczekuje tego samego, jeśli jest tego brak to dziękuję za znajomość.
Proste jak budowa cepa i do tego działa.
Pozdrawiam kolegę
Żyje się tylko raz...większość ludzi nawet tego nie robi...
Ooo stary, za taką gadkę, dałby tej lasce bana na ip.... a kompa to conajmniej wyłączył kablem z prądu...
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.