Tak, spotykamy się z dziewczyną, było "rozstanie" po którym jest już po mojej myśli, prawie. Na spotkaniach sporo kina, IOI, zainteresowania, brakuje domknięcia. Jakieś buziaczki w policzek - o tym ani nie ma co wspominać bo to nawet się nie liczy
Tak, teraz jest już najwyższy moment żeby przejść dalej- POCAŁOWAĆ (temat na pewno się przyda innym)
No ale o co mi właściwie chodzi?
O metody, Wasze którą można by oryginalnie pocałować ten pierwszy raz. Nie koniecznie namiętnie, z języczkiem ale w usta, tak żeby to zostało w jej pamięci
No i do Was pytania
Jak dziewczyna może zareagować na taki numer że zamyka oczy (po mojej komendzie) a ja ją pocałuje, dotychczas nie musiałem tak kombinować i było miło i przyjemnie a nie chce być zaskoczonym po sprawie 
Da Ci w mordę? Opierdoli? Zbeszta? Wkur.i się? Nawet jeśli, to będziesz miał jasną sytuację, nie widzi w Tobie nic więcej, niż koleżankę z fiutkiem.
Patent, ze standardowym 'cmokaniem/całowaniem' na pożegnanie w usta, który się przeradza w ślimaka.
Twój patent, z zamknięciem oczu = jak najbardziej dobry, tylko wkomponuj to odpowiednio w czas/sytuację, żeby wyglądało to naturalnie. Jest normalna, zareaguje normalnie. Spodoba się jej, odwzajemni pocałunek = sprawa rozwiązana - profit.
"brakuje domknięcia." *
czytając to, sądziłem że chodzi o seks. Piszesz o spotkaniach w liczbie mnogiej... im dłużej odwlekać całowanie będziesz, tym gorzej dla tej relacji.
Nie wiem czy widziałeś jak brzmi hasło tej strony: "Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę!". Chcesz ją pocałować? Więc na co czekasz..
ja mam zajebisty sposób wiesz jaki? a zreszta nie ten poziom ja jestem na etapie pytania o godzine..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Niektórzy ludzie będą pytać w jaki sposób dobrze buty zawiązać... Masz ochotę to całuj a jeśli to jest tak bardzo wielki problem dla Ciebie to były dziesiątki takich tematów jak i blogów... Opcja "szukaj" nie boli, nie gryzie ani nie gwałci
nie no z tym nie gwałci to mnie rozwaliłeś już nigdy spać nie pójdę bo myślałem że gwałci xD
Raczej nie każ dziewczynie zamykac oczu i wtedy calowac w usta bo sie moze po prostu rpzestraszyc i odsunac(nieswiadomie, tez bys sie odsunal jakbys z zamknietymi oczami siedzial i nagle cie cos dotknelo w twarz). Po prostu jak sie bedziecie zegnac juz to wtedu daj jej buziaka w usta i zobacz jak zareaguje jak okej- to caluj jeszcze raz- tym razem mniej niewinnie, a jak nie to wtedy troche z nia przystopuj bo mzoesz byc w ramie kolegi
Badź naturalny w tym co robisz ...
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
Tu nie ma filozofii, jest tylko Twój strach który ona wyczuje a wtedy nici z buziaka. Jest moment, chwytasz ją lekko dłonią za głowę/kark i swobodnie, zdecydowanie całujesz. Najpierw bez żadnego wkładania języka, jak podłapie temat to jedziesz
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić Twoje życie"
Jak jesteś bardzo nieśmiały to poproś kogoś o zrobienie wam fotki i poproś panne żeby Cie pocałowała w policzek (najlepiej jak to zrobi fotograf) i w ostatniej chwili się obróć - ten sposób zadziałał mojemu kumpli który jest strasznie nieśmiały. Później jedynie co zostanie to wytłumaczenie jej logicznej części czemu się pocałowaliście ale z tym to sobie już chyba dasz rade.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
To pocałuj ją w usta zamiast w policzek i po sprawie. A co do natrętniejszych pocałunków, to wychodzi to "zwykle jakoś tak samo z siebie"