Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po pierwszym spotkaniu - doradźcie proszę

11 posts / 0 new
Ostatni
reptile91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2012-02-26
Punkty pomocy: 2
Po pierwszym spotkaniu - doradźcie proszę

Witam drodzy forumowicze. Jestem świeżo po pierwszym spotkaniu, dlatego postanowiłem przybliżyć je wam od razu. Muszę przyznać, że pierwszy raz trafiłem na dziewczynę, która tak mało mówi, ponieważ w moim odczuciu 2/3 a nawet ¾ rozmowy prowadziłem ja. Starałem się rozwijać tematy, które już kiedyś znalazłem w artach tutaj jak np. zabawne historie z życia, pasje itp. Na pewno ważne jest to, że znaliśmy się już trochę wcześniej, bo spotykaliśmy się i spotykamy w grupie znajomych. Wysyłała silne IOI, na które w sumie nie zwracałem uwagi, ale w końcu pomyślałem, a co mi tam, no i się umówiłem. Wracając do sedna, spóźniła się około 5 minut no to jej powiedziałem, że cenię sobie punktualność. Następnie poszliśmy do parku, oczywiście wybrałem miejsce, ale ona chciała usiąść gdzieś indziej, ale potem znowu ja zmieniłem miejsce, więc w końcu wyszło na moje. No i ta rozmowa , tak jak pisałem na początku. Gadam, gadam i w końcu zadałem jej pytanie np. jakie jest twoje zdanie albo co myślisz – no to wtedy coś zaczynała mówić, ale niewiele. Plusem jest jednak to, że obojętne o czym mówiłem to zawsze ją rozbawiłem, uśmiech nie znikał z jej twarzy.
Jeśli chodzi o kino to starałem stosować się je od początku. Obejmowałem ją, było jednak z tym różnie , bo czasami się odsuwała, ale raczej nie było problemu. Z dotykiem dłoni też nie było problemu. Siedzieliśmy w tym parku ok. 1,5 h, aż w końcu stwierdziłem, żebyśmy się zbierali, bo w sumie nie chciało mi się trajkotać bez przerwy Laughing out loud Wtedy ona zapytała się mnie czy mnie nie zanudza, nie odpowiedziałem jej na to pytanie. Następnie odprowadziłem ją pod klatkę, jednak ona zapytała się czy idziemy już, czy jednak usiądziemy jeszcze na ławce tam pod jej blokiem. No to zgodziłem się (i tu chyba spieprzyłem), bo siedzieliśmy jeszcze godzinę. Wtedy jednak bardziej się otworzyła i w końcu wytworzyła się normalna rozmowa. Na koniec buziak w polik, nie próbowałem KC, bo jakoś byłem pewny, że nie wejdzie. Na koniec rzuciłem, że jeszcze i tak się pewnie będziemy widzieć – chodziło mi, że w grupie znajomych i w sumie nie pomyślałem o konsekwencjach tego, bo odpowiedziała mi z uśmiechem, że nie wie. Możecie się domyślić jak zinterpretowała to co powiedziałem ( tu na pewno był mój błąd).

A teraz pytanie do was: co zrobić, żeby bardziej starała się w rozmowie, bo jednak w mojej naturze nie leży to, aby gadać cały czas. No i jeszcze sprawa z dotykiem, dla mnie to trochę dziwnie, że raz daje się obejmować bez problemu, a raz się odsuwa. W sumie to też po tym ostatnim zdaniu nie wiem czy będzie się chciała spotkać, ale zakładam, że tak. Inaczej w ogóle nie założyłbym tematu 

Zastanawiałem się także nad metodą, aby powiedzieć jej już po tym pierwszym spotkaniu, że jest fajną dziewczyną, ale jednak będziemy się dalej widywać tylko w grupie naszych znajomych. Tylko tu według mnie może to odbić się dwojako, albo bardziej się postara, albo też to oleje.

Nie potrafię rozgryźć jej czy na serio tak mało gada, czy jest taka tajemnicza.

P.S ona ma 19 lat, ja 21.

carpe diem

Departed
Portret użytkownika Departed
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 202

Widać, że jest cholernie nieśmiała. Daj jej troche czasu na otworzenie się. Chujowy masz pomysł, zeby jej powiedzieć o ograniczeniu spotkań. Zamknie sie w sobie jeszcze bardziej i wtedy nic nie ugrasz. Dowiedz się, czym sie interesuje, zabierz ja w takie miejsce i daj jej emocje. Peace!

Time is a flat circle...

reptile91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2012-02-26
Punkty pomocy: 2

Lubi czytać książki, biegać i wspominała, że kiedyś trenowała siatkówkę:)

carpe diem

Departed
Portret użytkownika Departed
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 202

No to weź ją na jakiś mecz. Poza "wyciąganiem z niej wszystkiego", daj jej poznać lepiej siebie. Zazwyczaj nieśmiali ludzie boją się nowo poznanych ludzi, bo ich nie znają i po prostu nie są w ich strefie komfortu. Z każdym dniem będzie coraz lepiej. Bądź sobą i wprowadź ją w swój świat Wink

Time is a flat circle...

nervvoo
Portret użytkownika nervvoo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-10-20
Punkty pomocy: 45

Teoretycznie rozmowa o byłych nie jest dobrą opcją, podczas 'randki'... ale ja bym zszedł na temat facetów w jej życiu, ... bo może się okazać, że to jakiś niedoświadczony egzemplarz 19latki i... jakieś zagrywki/gierki, będą zbyteczne, nie zadziałają, bo sama jeszcze nie przerabiała tematu i nie będzie wiedziała jak się zachować/rozmawiać/reagować.

Jeśli jest inaczej, ... i ma już jakieś doświadczenia, to: zapewnienie komfortu, zabranie w miejsce w którym dobrze się czuje/które zna (jednak sugerowałbym 'na osobności', bo na ławce to pewnie milion sąsiadów was mija, ... i sam ten fakt może dziewczę stresować), zejść na tematy w których się dobrze czuje - jej hobby, zainteresowania. Podczas rozmowy, rozwijać naturalnie tematy, kręcąc je wokół jej osoby, tak by to ona mówiła, a Ty przytakujesz. Do momentu gdy się nie wygada, poczuje bezpiecznie, prowadź tak rozmowę, by to ona 'wyśpiewała wszystko', dopiero potem zmierzaj do równowagi 50/50... Powodzenia

cougar
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-24
Punkty pomocy: 6

Jak nie jest zbyt rozmowna to proponuje zabierać ją na randki gdzieś, gdzie się nie gada, tylko bawi w jakiś emocjonujący sposób np. gokarty.

reptile91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2012-02-26
Punkty pomocy: 2

'zejść na tematy w których się dobrze czuje - jej hobby, zainteresowania. Podczas rozmowy, rozwijać naturalnie tematy, kręcąc je wokół jej osoby, tak by to ona mówiła, a Ty przytakujesz'

Próbowałem kierować rozmowę właśnie w ten sposób, żeby więcej mówiła np. zadając pytanie w stylu: ' a jak ty myślisz, co sądzisz itp.' no ale było tak jak opisałem wyżej.

carpe diem

peper
Portret użytkownika peper
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Czasem Trójmiasto, czasem Lublin

Dołączył: 2009-08-04
Punkty pomocy: 301

Wydaje mi się, że po prostu nie nadajecie na tych samych falach. Ty z kolei myślisz trochę zero-jedynkowo, analizujesz prawie każdy aspekt rozmowy w kontekście "dobrze-źle" brak w tym jakiejś swobody - takie mam odczucie.

Jeśli dojdzie do kolejnej sytuacji w której będziesz z nią rozmawiał - może spróbuj podejść do tej rozmowy bez broni, bez żadnego spinania się czy zastanawiania, nawet jeśli miała by być między wami głupia cisza -> to też wiele mówi o poziomie waszej relacji, zwłaszcza jeśli ona nie poczuwała by się do rozpoczęcia jakiegoś tematu w celu podtrzymania rozmowy.

Po prostu staraj się cieszyć samą rozmową z nią, nie zastanawiaj się o czym ta rozmowa ma być czy do jakich celów ma prowadzić... niektóre rzeczy powinny być wd. mnie naturalne Wink

reptile91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2012-02-26
Punkty pomocy: 2

'to też wiele mówi o poziomie waszej relacji, zwłaszcza jeśli ona nie poczuwała by się do rozpoczęcia jakiegoś tematu w celu podtrzymania rozmowy'

Możesz wyjaśnić?

carpe diem

peper
Portret użytkownika peper
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Czasem Trójmiasto, czasem Lublin

Dołączył: 2009-08-04
Punkty pomocy: 301

chodziło mi o to, że przy następnej rozmowie przestań cały czas zabiegać o to żeby "prowadzić rozmowę" czy "rozwijać tematy" i zamilknąć na chwile - jeśli ona sama zacznie inicjować rozmowę, to dobry znak. Poza tym, pozwolisz jej przez to inwestować w waszą znajomość.

Jeśli ona wgl. nie czuje potrzeby starania się o Twoją uwagę, to znaczy, że w znajomość inwestujesz tylko Ty, rób tak dalej a ona poczuje się jak ktoś wyższy, a z Tobą spędza czas tylko po to, żebyś mógł ją zabawiać swoim towarzystwem.

Trochę generalizuję i wyciągam daleko idące wnioski, ale chce Ci uświadomić, że nie musisz cały czas starać się żeby narzucać jakiś temat w rozmowie.

SzalonyGrzesiuu
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: :)

Dołączył: 2012-08-20
Punkty pomocy: 0

jesli dwoje ludzi potrafi przebywac w ciszy, tzn gdy zapadnie "głupia" cisza, sztucznie nie naciagaja tematow to znaczy ze czuja sie komfortowo w swoim towarzystwie.