Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Proszę o analizę sytuacji

9 posts / 0 new
Ostatni
Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513
Proszę o analizę sytuacji

Opiszę teraz co zaszło i jak było słowo w słowo. Proszę was abyście napisali jaka może być jej reakcja i co zrobiłem ,,tak,, albo ,,nie tak,,.
Znam się z dziewczyną już od prawie roku. Ta sam szkoła lecz nie klasa. Od samego początku była chemia , uśmiechy patrzenie w oczy i tego typu rzeczy. Miała na mnie oko a ja to wykorzystałem i zacząłem ją uwodzić , w trakcie wyszło że ona ma kogoś (narzeczony) i ja też mam dziewczynę(stan faktyczny)
Wyszło to na naszym pierwszym spotkaniu i wtedy zauważyłem że coś nie zagrało. Widać było że jej nie odpowiada ani to że mam kogoś ani to że Ja oferowałem jej związek na zasadzie tylko sex i nic poza. To padło na pierwszym spotkaniu i tego się trzymałem. Ona natomiast trzymała się swojej wersji że żadnego zbliżenia i tylko kolega. Mimo to drugi raz się ze mną umówiła i było fajnie. Spacer za rękę , przytulanie , fajna rozmowa nawet.
Niestety to było ostatnie spotkanie i zaczęła być niedostępna. Dała warunek którego nie mogę spełnić. Że mam zerwać z obecną. Więc Sprawa się rypła bo ona też kogoś ma mimo to nie zgadza się na dalsze spotkania. Ostatnio po dwu – trzech tyg. chłodnika prawie zmiękła i umówiliśmy się. Do spotkania nie doszło bo musiała wyjechać na delegację (praca) zaproponowałem następne spotkanie przez sms w tym tygodniu (week) odpowiedziała Że nie.
Teraz rozmowa na korytarzu w szkole;

Ja;
- Cześć ,porozmawiajmy.
-Słucham cię .
-Chyba już mnie nie lubisz?
-Czemu tak myślisz?
- Nie dopuszczasz do spotkania. To oczywiste.
-Nie mogę w tym tyg mam grafik pełny i nie wiem jak wybrnąć.
- Rozumiem. To wyjaśnia sprawę, nawet nie mam żadnych pretensji to Itak spotkanie koleżeńskie. Mam jednak inne wątpliwości.
- jakie??
- Powiedz mi poważnie… czy jesteś szczęśliwa?
- Czy jestem szczęśliwa??? Tak. Skąd takie pytanie? Robię to co lubię, wiem o co ci chodzi , że nie miałam czasu akurat jak mieliśmy się spotkać. Ja doskonale się bawiłam i jestem szczęśliwa, wyjechałam z fajnymi ludzmi , których od lat znam i to jest dobre.
- Ja uważam że nie jesteś szczęśliwa.
- jak to???
- Gdybyś była szczęśliwa nie umówiła byś się ze mną mimo że masz narzeczonego.
-umówiłam się z tobą jako z kolegą
-Jestem pewny że tak jest. Opowiem ci jak to u mnie było. Kiedy spotkałem swoją dziewczynę byłem szczęśliwy i to było widać . Teraz to już nie to co kiedyś, to nie moje życie. Widzę właśnie to samo u ciebie. To nie szczęście tylko wegetacja w związku.
Ona;
- To się u ciebie wypaliło po prostu.
- Tak.
Nastała chwila konsternacji , widziałem że to jej nie podpasowało. Po czym dodałem;
- wiesz kiedy byłem ostatnio szczęśliwy?
- Kiedy?
Złapałem ją za ramię i powiedziałem;
- Czułem się naprawdę szczęśliwy kiedy trzymałem cię za rękę na spacerze.
To był moment kulminacyjny. Odszedłem na schody i poszedłem w górę.

Wiem że gram nie fer.
Proszę was o analizę. Jaki to może odnieść skutek? Będzie jeszcze coś z tego? Jak ona mogła tą rozmowę odebrać?

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Nie preferuje rozbijania związków, ale jeżeli na prawdę chcesz to spoko.
Wielki szacunek za ten tekst o szczęściu!! Takie emocje wywołałeś że na bank zrobilo jej się mokro ;d
Co do Twojej sytuacji to sądzę że jeżeli się tak już przy niej uparłeś to rób dalej swoje, a powinno Ci się udać, bo widać że pojęcie masz, a w tym wypadku czas pokaże co będzie Wink

nervvoo
Portret użytkownika nervvoo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-10-20
Punkty pomocy: 45

"Dała warunek którego nie mogę spełnić. Że mam zerwać z obecną."

W obecnej sytuacji, gdy sama ma kogoś, takie warunki są nie na miejscu. Sama chciała Tobą pokierować, przedstawiła swoje wymagania, z jej perspektywy, to ty zabiegasz, to ona decyduje o twoim obecnym zwiazku, to ona wybierac chce pomiedzy wlasnym facetem, a toba juz jako singlem. NIE dopuszczalne.

"- wiesz kiedy byłem ostatnio szczęśliwy?
- Kiedy?
Złapałem ją za ramię i powiedziałem;
- Czułem się naprawdę szczęśliwy kiedy trzymałem cię za rękę na spacerze."

dodałbym tylko ".. i wiem, że Ty też czułaś się tak samo", lecz tak czy siak, rozegranie akcji, jak i samo zbudowanie emocji, godne podziwu. Skutek musi być pozytywny, tylko nie daj du>py i przypadkiem nie zacznij wychodzić z jakąkolwiek inicjatywą czy kontaktem, ... to jej mają Twoje słowa wybrzmiewać w głowie ... i to ona się pierwsza odezwie. Dalej powinno być już łatwiej Smile

arm
Portret użytkownika arm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: wrocław / gliwice

Dołączył: 2012-04-13
Punkty pomocy: 234

W szkole, narzeczony? Dialog brzmi jakbyś pisał opowiadanie, poważnie tak rozmawiasz z ludźmi?

"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."

MCJ91
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Bielsko-Biała

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 138

Naprawdę, czytam ostatnie te wpisy na blogach i forach i zaczynam się zastanawiać nad prawdomownośścia tych wpisów. Jeden koleś piszę o tym jak upokorzył swoją była narzeczoną, drugi pisze peany na temat rozbicia związku laski. Ojj, coś tu jest nie tak.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Zapewniam wszystkich że tak rozmawiam z ludzmi. To jest przecież szkoła dla dorosłych nie dla piętnastolatków.

Co do sytuacji , nie jestem pewny jak to zadziałało. Nigdy wcześniej nie mówiłem takiego tekstu.
Oczywiście najpierw przemyślałem co jej powiem.

bcde
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: duże miasto

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 39

Nastała chwila konsternacji , widziałem że to jej nie podpasowało. Po czym dodałem;
- wiesz kiedy byłem ostatnio szczęśliwy?
- Kiedy?
Złapałem ją za ramię i powiedziałem;
- Czułem się naprawdę szczęśliwy kiedy trzymałem cię za rękę na spacerze.
To był moment kulminacyjny. Odszedłem na schody i poszedłem w górę.

"Mężczyzna zwykle długo pozostaje pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie". Smile
Bardzo to było filmowe/teatralne. A dlaczego odszedłeś zamiast poczekać, co ona powie? Nie pytałbyś nas wtedy o analizę.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Tak , było to filmowe zagranie , jednak nie rozumiem czemu każdy jest taki zdziwiony tym co nastąpiło? Chcecie być uwodzicielami i robić coś lepiej niż zwykli zjadacze chleba czy nie?

Po tej zagrywce wysłałem jej sms że odpuszczam że wygrała.
Minął tydzień i spotkaliśmy się. Było całkiem inaczej , patrzy na mnie wyzywająco, przymila się jest bardziej zainteresowana mną.
Wiem że ją zdobędę , to tylko kwestia czasu.