nigdy wczesniej tego nie robilem nie sprawdzalem jej ani zadnej innej. a dzis zostalem sam z jej kompem i wlaczonym gg, huj wie co mnie podkusilo... zobaczylem z rozmowe z jej dawnym bardzo dobrym znajomym o ktorym sporo slyszalem jak to sie swietne dogadywali, ogolnie bardzo to przelecialem i wiecie co jest najgorsze? ona pisala mu jak dlugo juz jestesmy razem i jak dobrze nam sie uklada... poczulem sie podle albo jeszcze gorzej i nie potrafie tego opisac, wtedy weszla do pokoju. dluuuga powazna rozmowa niby troche lepiej powspominalismy co wspolnie przzylismy prezez ten czas itp ale niesmak pozostaje. ciezko odbudowac zaufanie na ktore dosc dlugo sie pracowalo, a ja to spierdolilem.
haha stary O.o robisz z igly widly, pytam się po co do cholery ??
Chwalila się dawnemu znajomemu że wam się uklada dobrze i dlugo jesteście razem itp ( nie wiem czy to sarkazmem pisaleś czy jednak dobrze to odczytalem i w pozytywnym sensie się chwalila:P )
jak dla mnie to ten gość to dla niej jest zwykly kolega, może nawet jest jak psiapsiolka, a Ty problemu się tutaj doszukujesz.. ja tutaj takowego nie widzę i kompletnie nie wiem o co Ci chodzi..
Będziesz mial nauczke na przyszlość, że czasem lepiej wiedzieć mniej, niż więcej.. ona szanowala Twoją prywatność, a Ty tak się odplacileś, serio zjebales...
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Chodzi chyba o to , ze dziewczyna nakryla go na czytaniu archiwum ....
Nie bój się kobiecej złości
w końcowej fazie jego wypowiedzi o to chodzi, masz racje i tu jest odpowiedź "Będziesz mial nauczke na przyszlość, że czasem lepiej wiedzieć mniej, niż więcej.. ona szanowala Twoją prywatność, a Ty tak się odplacileś, serio zjebales...", jednak on i tak poza tym że go nakryla widzial jeszcze jakiś inny problem..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
chodzi tylko o to ze mnie nKryla i ze to czytalem, bylo jej bardzo przykro i stwierdzila ze nie ufam...
No zjebałeś, takie rzeczy jak już się robi to w konspiracji:).
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Dokładnie, nauczka na przyszłość
Haha jedno jest wspolne we wszystkich tych tematach dotyczących czytania fb,gg,komorki
"zostałem sam i cos mnie podkusiło"
"ona sie nie wylogowała"
"nagle mi sie pojawiło na pierwszej stronie.."
Zawsze coś i ktoś.. No kurde. Panowie! Czytacie bo chcecie, samo wam przed oczy się nie wciska
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
masz racje to taka nedzna proba usprawiedliwienia siebie samego... nie wylogowuje sie bo to jej prywatny komp a ja mam do niego dostep czyli mi ufa i nic nie kombinuje na boku, bo gdyby tak bylo zawsze pamietalaby zeby sie wylogowac jak przyjezdzam. powiedz lepiej co teraz zrobic, jednak sie na mnie zawiodla, prez moja nieufnosc sam stracilem zaufanie u niej...
Zjebałeś ale żyje sie dalej, zapomnijcie o tym i zbudujcie zaufanie od nowa;]
"Strach" to tylko rzeczownik
W moim przypadku start sprawdzania komórki stał się równią pochyłą kierującą w dół... Jak ktoś raz sprawdzi prywatne wiadomosci (nawet jakims przypadkiem) to zawsze juz zasiane jest w głowie ziarno niepokoju. Tu nie chodzi ze wykryje się nawet jakąs zdradę ale nawet zwykła rozmowa z kolezanką jest rozmowa z kolezanką a nie jeszcze dla recenzji i oceny faceta. To bardzo nadszarpuje zaufanie. Metoda małych kroków , rozmowy, i włączenia wiekszej przyjazni w podstawy zwiazku.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.