Cześć
Jestem na stażu w szpitalu jako masażysta, w sumie się już kończy. Ale obecnie przychodzi do mnie atrakcyjna kobieta 40+ bardzo ona mi się podoba. Jednak nie mogę być bezpośredni w stosunku do niej z tego względu ,że ona też jest pracownicą szpitala, a jeśli źle czytam jej sygnały mogę narobić sobie bigosu bądź co gorsza być oskarżony o coś czego nie zrobiłem, wiecie o co chodzi
kobieta jest bez wątpienia zadowolona z moich masaży, widzę to z obserwacji jej ciała i czuję to w tonie jak mówi podczas zabiegu, Czasami owa kobieta sama zacznie rozmowę, lub próbuję ją potrzymać. Jednak zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że źle odczytuje sygnały. Dodam że kobieta prawdopodobnie jest sama (bez faceta obecnie ). Więc pytanie do osób które są bardziej doświadczone z takimi kobietami jak rozegrać tą sytuację i się z nią umówić . Jakie tematy poruszać podczas masażu by dać jej jednoznacznie do myślenia ,że mi się podoba ,ale by nie narobić sobie bigosu i nie być opisanym w lokalnych gazetach
Obecnie jeśli rozmawiamy to na tematy życia codziennego. Czy jakiś delikatny komplement wskazany ?
Pozdrawiam
Raz się żyje nie spróbujesz to się nie dowiesz. Rozmawiacie o wszystkim więc pewnie wychodzi czasami o czasie wolnym itp. Zapytaj czy ma ochotę na kawę czy coś takiego. Co tam się bać:)
wg mnie powinieneś działać trochę podtekstami, tylko nie tak perfidnie jak to robią niektórzy tylko tak żeby nie było widać po Tobie że Ci się kojarzy, bo wtedy będzie myślała 'ale on na mnie działa, aż mi się wszystko kojarzy z sexem' . to w połączeniu z kinem jaki stosujesz podczas masażu jest już dużym krokiem. jak zajmujesz się masażem to wiesz gdzie są strefy erotogenne, poprzez mocniejszą ich stymulacje też pobudzisz jej wyobraźnię bo kobitki mają 10 razy delikatniejsza skórę, a te strefy to już kosmos
dalej to nie mam pojęcia co Ci radzić, jak mi się coś rozjaśni w bańce to się będę jeszcze udzielał. Jak źle piszę to mnie starsze i bardziej doświadczone kojoty poprawiajcie
Powodzenia! ;]
no fakt, jak kolega up piszę spróbuj coś zaproponować, kawę, herbatkę, ciasteczko
Tylko nie wypal z ta propozycja podczas masazu. Wogule uwazam ze umawianie sie z klientem z ktorym ma sie kontakt fizyczny jest glupie. Wyobrazacie sobie ginekologa ktory bada pacjentke, i umawia sie z nia w tym czasie na kawe?
no to umówić może się po masażu. Ale jak widzi że pozytywnie na niego reaguje to dlaczego nie? Tylko oczywiście jak będzie to robił, to nie tak z bani jakby to mój kolega powiedział, tylko tak zarzucić delikatniej propozycje. tylko delikatnie nie znaczy niepewnie, tylko z większym wyczuciem.
A czy ktos zle reaguje na masaz? Jak by mnie panna masowala to tez bym sie cieszyl, ale to nie znaczy ze chcialbym sie z nia umowic. Tu raczej chodzi o profesjonalizm.
przede wszystkim to jest starsza kobieta, w grę nie wchodzą żadne szczeniackie zagrywki, jakieś podszczypywania, głupie żarty z liceum i tak dalej. Jeśli chcesz coś zadziałać, niech to będzie utrzymane w tonie rozmowy, jak chcesz wybadać jeszcze bardziej to na przykład możesz zacząć nie od pytania typu; umówisz się ze mną na kae tylko powiedz, ale mam wyjątkowo dzisiaj ochotę na kawę, taką z mlekiem. Jak ci przyzna rację to możesz jeszcze trochę to pociągnąć ten temat, powiedzieć gdzie piłeś najlepszą w swoim zyciu, albo powiedzieć jak nędzną ty przyrządzasz
Jak nie jesteś pewien to myślę, ze rozpoczęcie i wybadanie tematu w ten sposób może być bezpieczne dla Ciebie i może pozwolić przenieść waszą znajomość na bardziej intymny grunt. Jak ta kobieta jest napalona, to podchwyci każdy Twój tekst i będzie pokazywać pozytywne zainteresowanie, wtedy już wiesz, że na koniec możesz się zaproponować (wtedy już nie pytasz) coffe
powodzenia.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
" Po takim masażu żeby podtrzymać stan relaksu warto zjejść coś słodkiego. Wiem, że tutaj w miejscu X są przepyszne pączki, prawie takie jak piekła moja prababcia. Chętnie bym zjadł, ale nie lubie pic kawy sam.. Może miałaby Pani pól godzinki?"
Cos w tym stylu, miło, kulturalnie, na luzie.
Jesli przejmie ale kategorycznie odmówi to trudno, nie wyjdziesz na napaleńca, nie obrazi się. Ale jeśli ma cos do Ciebie to wykorzysta sytuacje, albo sama cos zaproponuje w rewanżu jeśli nie moze isc. Tutaj dajesz jej pole manewru
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Czy wy naprawde nie mozecie przestac myslec fiutem w pracy? Jak chcesz sobie bidy naruchac to podrywaj klientki. Profesjonalizmu w Tobie nie ma za grosz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Przeciez ludzie się tak poznają, praca to jedno z miejsc gdzie zaiera się nowe znajomości, jak ma gośc trochę oleju w głowie i wyczucia to może być wszystko ok. Tylko głupcy moga sobie narobić problemów, ale tacy to mają wszędzie pod górę.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Ja również poznałem kobietę, która ma lat 40+ i jest cudowna. Rozmawiając z nią wyczułem, że jeżeli wyskoczymy na kawę to nie dostanę z liścia. No i spotkaliśmy się na drugi dzień rozmawiając o wszystkim, nawet o sprawach bardzo intymnych. Czyli, że można, a takie kobiety to już zupełnie inna liga, nie to co niektóre siusiumajtki, które same nie wiedzą czego chcą. Także próbuj bo naprawdę warto
Powodzenia Spike
A ile tych 40+ poznales zeby wyrobic sobie opinie ze to jakas inna niby liga?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Na pewno mama + ciocie, więc na tej podstawie na pewno mógł śmiało stwierdzić, że ta 40+ to jest inna liga
Sorry za wcinkę 
Wszystko w porządku
Jarają was jakieś stare rury??.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
"Ale obecnie przychodzi do mnie atrakcyjna kobieta 40+ bardzo ona mi się podoba. Jednak zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że źle odczytuje sygnały. Więc pytanie do osób które są bardziej doświadczone z takimi kobietami jak rozegrać tą sytuację. Jakie tematy poruszać ? Obecnie jeśli rozmawiamy to na tematy życia codziennego."
Człowieku jakie wy możecie mieć wspólne tematy odnośnie życia codziennego ? Kobieta w wieku 40 lat już swoje młode życie ma za sobą, a Ty jeszcze przed sobą i wie wszystko o seksie oraz związkach to czego Ty jeszcze nie wiesz. Ona by Cię zjadła i wypluła. Nie oszukuj samego siebie bo ona potraktuje Cię jak szczeniaka. Jakie tematy pytasz należy poruszać ? Trzeba być sobą, po prostu. Musisz ją zainteresować sobą, a nie wymyślać tematy. Kobiety w tym wieku lubią konkrety, a nie młodocianych po burzy hormonalnej co to na widok dojrzałej atrakcyjnej kobiety dostają kurwików w oczach. Jeżeli nie potrafisz i nie wiesz jak się do niej zabrać to znaczy, że źle odczytujesz jej sygnały. Zrozum jedną podstawową rzecz w życiu i jak baby działają - atrakcyjna kobieta po 40 nigdy nie jest sama. Jeżeli chce seksu to dzwoni do byłych partnerów, a jeżeli nie jest w związku to znaczy, że jej nie wyszło i nie potrafi zaufać facetowi na tyle by ten związek zbudować. Takie kobiety nie są same. Ona ma nad Tobą życiową, emocjonalną oraz intelektualną przewagę. Atrakcyjne i dojrzałe, pewne siebie kobiety są pogodne i się uśmiechają, ale to nie znaczy, że na Ciebie lecą. Wiem coś o tym, uwierz mi. Ochłoń bo się poparzysz i będzie boleć.