Witam,
Piszę wiadomość ponieważ sytuacja którą zastalem totalnie nie mieści się w moim rozumieniu, a także nie zgadza się z ogólnymi zasadami uwodzenia. Więc proszę o radę.
Otóż kręciłem trochę z laską która ewidentnie na mnie leciała, w sumie to ona zaczęła do mnie pisać i nawiązała kontakt. Kilka fajnych spotkań. Cała akcja toczyla sie około 2 miesięcy. Następnie miała maturę i wiem że bardzo sie nią stresowała, mówiłem jej ze wszystko bedzie okej. Ale jak się okazało nie zdała tej matury. Okazało się bo dowiedziałem się tego od znajomych, a ona od tamtej pory przestała się odzywać.
Nie wiem co jest grane, czy wstydzi się tego, czy teraz musi się uczyć. Nie mam głowy żeby tak napalona laska nagle zmieniła się o 180'
Napisałem jej po 2 tygodniowej przerwie jak tam matura. Odpisała że "Mam teraz dużo zajęć, nauki, dlatego się nie odzywam"
Czyli gadaj z nią jak z dupą. Ja o tym, a ona odpisuje na inny temat. No i tak nie mamy już kontaktu ponad miesiąc.
Spotkał się kiedyś ktoś z taką sytuacją? Ciężko mi to rozgryźć.
No najwidoczniej załamała się tą maturą, różni są ludzie. Mi samemu odechciałoby się jakiegokolwiek kontaktu z osobą, która mnie pyta jak tam matura.
Ja miałem sytuację na wakacjach, że spotykałem się z laską też wszystko ok i nagle brak kontaktu z jej strony
nawet nie odbierała itd. To ją olałem aż w końcu sama się odezwała, no ale wtedy już dla niej czasu nie miałem.
Dziewczyny ogólnie są dziwne i kto je zrozumie? Ona sama nawet siebie nie rozumie.
Zadzwoń do niej, umów się na jakieś spotkanie. Tam sobie pogadajcie, tylko nie ciągnij tematu matury!!!
Zadzwoń za jakiś czas i się spotkaj.
Nie masz ciekawszych pytań??
niz nudne i oklepane tematy szkolne. Ją setki osób o to pytało,a jeszcze że nie zdała to tym bardziej.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Celowo o to zapytałem żeby ją pod***rwić. Chciałem się z nią podroczyć, no ale spaliła mnie na wstępie swą odpowiedzią z kosmosu.
A czy nie uwazacie że to iż napisała: "Nie odzywa się, bo ma dużo nauki", nie wyraża tego bym tak naprawdę nie zawracał jej dupy? Bo takie odebrałem wrażenie czytając tego smsa
Chyba faktycznie odpuszczę, szkoda bo naprawdę mi się podobała, no ale nic.
Cześć,
Dziś dowiedziałem się iż jej były chłopak, a mój obecny pseudo kumpel zaczął do niej pisać wtedy kiedy zacząłem się z nią spotykać. Jestem wręcz pewien że ten gość napierdzielił na mnie jakieś głupoty.
Ogólnie wiem że było mu to bardzo nie na rękę jak zacząłem tym jeździć i prawdopodobnie spalił mi temat.
Myślę zagadać z tą laską co konkretnie ten gość na mnie napierdzielił. Jeśli się potwierdzi to niestety dostanie z liścia za fałszywego przyjaciela... Mam tylko obawy czy będzie chciała mi to powiedzieć.
jak Wy to widzicie?
o babę będziecie się tłuc
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Myślę zrobić jeszcze inaczej, powiem jej że dowiedziałem się na jej temat dziwnych rzeczy od pewnego kolegi, a w dodatku wygadał się mi, co ona mówiła na mój temat.
Myślę że jeśli jej też nagadał jakichś głupot, to po tym zrozumie iż była to fikcja by nas zniszczyć. Mam nadzieję że mi się wygada co o mnie usłyszała, bo wtedy będę miał pole do tego, by sytuację odwrócić.
Co o tym sądzicie?
Że niczego się nie nauczyłeś. Po co ci taka wiedza, oj kolego nie baw się w takie gierki z kobietą, przegrasz i jeszcze bardziej ci zryje globus.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki