Witam was forumowicze!
Siedze sobie dzisiaj w wannie i tak mi sie nasunęła drobna rozkmina na temat sms'a. Fakt faktem kilka razy juz mi sie to zdarzyło.
Wyobraźcie sobie takie coś, siedzicie sobie z laską w pokoju na łóżku, zaczynacie sie całować, kto wie czy zaraz nie bd coś bardziej gorącego sie działo a tutaj ona nagle dostaje sms'a typu: ,,Hej ślicznotko co tam porabiasz"
Co wtedy robicie/ Jak byście sie odnieśli do takiej sytuacji? kilka razy mi sie zdarzyło i powiem wam że zachowywałem sie różnie, czasem kazałem jej odłożyć telefon, innym razem olewałem to.
Ale zastanawia mnie co by było najlepszym wyjściem w tej sytuacji??
Pozdrawiam!
Odpisać zaraz będę uprawiała seks z chłopakiem
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
"Ale zastanawia mnie co by było najlepszym wyjściem w tej sytuacji??"
kurwa a co Cię obchodzi jakiś sms? jeżeli aż tak się tym przejmujesz to napisz sobie bloga na ten temat, może ktoś Cię wysłucha...
"Ale zastanawia mnie co by było najlepszym wyjściem w tej sytuacji?? " --> Nie trudna odpowiedź, pocałowanie jej kolejny raz... rozebranie jej i uprawianie seksu. Chyba, że takie rozwiązanie cię nie kręci i przez wyrzuty sumienia chcesz się przy niej zastanawiać i z nią gadać kto do niej pisze?
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Tym zapytaniem chciałem sprawdzić jak niektórzy z was na to reagują ale widze że jakiś Mentis nie potrafi na takie coś odpowiedziec i pierdoli głupoty jak by mu za to płacili ....
kalabryna mistrzu smsów....
ile jeszcze razy zamierzasz na forum zadać pytanie dotyczące problemu na poziome chłopaczka z gimnazjum?
widocznie tam gdzie Ty widzisz problem do przemyślenia w wannie ja po prostu go nie mam...
Kurde tobie to pozazdrościł by sam Cassanowa albo Mystery. Przepraszam następnym razem bd sie ciebie pytał wielkiego PUA o zgodę, albo lepiej daj mi swój numer gg czy kom bd zwracał sie do cb bezpośrednio!
nie spinaj się młody, wyraziłem swoją opinię, a za jakiś czas przyznasz mi rację....
Ja się nie spinam wujku, poprostu jeżeli nie chciałeś odpowiedzieć to równiedobrze mogłes nie dawać komentarza.
wierz mi, że gdy widzę głupie pytanie na forum staram się nie wypowiadać...
ale jestem tylko człowiekiem, a Ty trafiłeś w temat który mnie mocno irytuje
mnie tez mocno irytują niektóre tematy dlatego nawet w nie nie zaglądam. Ale też korona ci z głowy nie spadnie jeżeli udzielisz mi odpowiedzi na zadane pytanie. Bo to nie jest temat co odpowiadać tylko jak wy sobie z tym radzicie. to są 2 różne rzeczy...
mnie tez mocno irytują niektóre tematy dlatego nawet w nie nie zaglądam. Ale też korona ci z głowy nie spadnie jeżeli udzielisz mi odpowiedzi na zadane pytanie. Bo to nie jest temat co odpowiadać tylko jak wy sobie z tym radzicie. to są 2 różne rzeczy...
"Ale też korona ci z głowy nie spadnie jeżeli udzielisz mi odpowiedzi na zadane pytanie."
odpowiedź masz w moim pierwszym poście, gdybyś umiał czytać między wierszami to wysnułbyś następujące wnioski:
aha, czyli nie warto się wogole przejmować jakimś bzdurnym sms
ale to dla Cb za trudne....
nie zapomniałem, czasami mi sie zdarza, wyobraź sobie też jestem tylko człowiekiem.
no fakt jesteś tylko człowiekiem, i do tego NIESPÓJNYM, dlaczego?
tu masz swój blog
http://www.podrywaj.org/blog/now...
w którym piszesz że ludzie zaśmiecaja forum bzdurnymi pytaniami....
reszty się domyśl, jeśli potrafisz...
pozdrawiam
Ja by na to odpowiedzial spokojnym i opanowanym glosem : o ty tez masz kogos na boku.
Zero zazdrosci. Powodzenia przy nastepnym takim smsie...
O właśnie o taką odpowiedź mi chodziło dziekuje quartz. ja w tej chwili nie odczuwam żadnej zazdrości ale kiedyś spotkałem sie z takim małym st jak: o popatrz X napisał ale on jest słodki