Witajcie panowie, potrzebuje rozwiania moich wątpliwości.
Do rzeczy, spotkałem się przez przypadek przez znajomych z byłą po jakiś 6 miesiącach urwanego kontaktu. To był mój fuck friend(SHB 9, modelka, wyżej sra niż dupe ma, typ suki, uwielbia być zdominowana) na tym właśnie spotkaniu zabrała mi moje słuchawki, co nie ukrywam strasznie mnie podkurwiło. Nie miałem szans jej ich odebrać bo spierdoliła od razu do autobusu a zresztą nie chciało mi się nawet za nią biec. Był to piątek zeszłego tygodnia. Wyraźnie widzę sygnały z jej strony, że chciała by znowu abym z nią wrócił do poprzedniego stanu czyli fuck friend, mi to jest w sumie na rękę ale mniejsza o tym. Akcja była w piątek, od tamtego momentu z mojej i jej strony cisza.
I tu tkwi pytanie. Co zrobić w tej sytuacji bo nie zaprzeczę - zależy mi na tych słuchawkach.
W sumie myślę, żeby wziąć telefon i do niej zadzownić - Godzina 14, czwartek, u mnie pod domem przychodzisz i przynosisz mi te słuchawki. Cześć.
Bez zbędnego pierdolenia. Choć wiem o tym doskonale, że ona czeka tylko na mój znak abym do niej wydzwaniał i chciał odzyskać te słuchawki a jak wiecie jej to podbuduje ego a tego bym nie chciał.
Kurwa znowu zbyt dużo analizuje ale przyznam się szczerze, że pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją.
Nie przejmuj się nią, nie przejmuj się niczym.
Olej "zasady" i tak jak napisałeś: bez pierdolenia odzyskaj to co Twoje!
Ile ma lat ta kobieta?
nie.
A właśnie byłbym zapomniał, lat 21 ten sam rocznik.
Tak jak myślałem, jedyne najlepsze wyjście z tej sytuacji.
Dzwonisz umawiasz się w celu odzyskania słuchawek. Bez pierdolenia , owijania w bawełnę.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Zabrała ci słuchawki bo chce się spotkać.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
To zabrała ci w końcu słuchawki czy mp3? OK, nieistotne.
Zabrała ci je, żebyś się do niej odezwał. Ty piszesz, że chciałbyś wrócić z nią na stare tory, tj. "fuck friend".
W czym zatem leży problem? Wkurwiła cię czymś, że tym trochę chamskim sms-em chcesz ją sprowadzić do pionu? W waszej relacji było za dużo "fuck" za mało "friend" i czułeś się jak organiczny wibrator? Wiesz, na zasadzie - bzykam się z Tobą mój drogi na moich zasadach, kiedy to Mi się chce i kiedy to Ja mam czas.
Jeśli tak, to powiedz jej to, albo olej temat. Wyślij nawet swojego sms-a, którego pewnie w takiej sytuacji oleje (o 14 pod domem???; a nie lepiej "o 22 u mnie"?).
Jeśli nie i było między wami dobrze, to po co być dla siebie nieuprzejmym? Zaproś ją na romantyczny wieczór ze słuchawkami, pralką, lodówką i innymi sprzętami agd i baw się dobrze.
Żadnym sms'em a telefonem.
Znajomość się urwała dla tego, że musiałem wyjechać z miasta i to skończyłem a zresztą wtedy poznałem kolejną dziewczynę aby nie zamykać się tylko na jeden target.
Co do reszty dzięki, słuszne uwagi.
A dla mnie sprawa prosta. Jeśli zależy Ci tylko na słuchawkach to wbijasz jej na chatę : "Hej przyszedłem po słuchawki" i wychodzisz mówiąc "sorry ale spieszę się na randkę"
Jak chcesz coś więcej to zostajesz na noc. Tyle
nie zapomnij jej wyruchać jeśli przyjdzie oddać CI słuchawki;)
Cenna rada : Nie naciskaj !
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Mi się tak wydaję, że jakby ktoś mi coś wziął to dzwoniłbym na policję.
Nie ma tu co za dużo rozmyslać odda albo nie...
Jak nie odda- przeczytaj wpis Ramosela:D
"Strach" to tylko rzeczownik
Zadzwoń do niej i powiedz ze potrzebujesz tych słuchawek bo kupiłeś żonie pierścionek i pm4 na 3 rocznicę ślubu i zabrałeś je ze sobą w celu przetestowania.
A i co do wpisu Ramosela to nie wiem czy byś jej udowodnił że zwineła ci słuchawki.