Witam. Mam koleżankę którą znam 3 lata. od około 4 miesięcy podrywam ją. Wiedziała ,że jestem amantem , ale udowodniłem jej ,że to tylko pozory były. Około miesiąc temu udało się polecieć w ślinę , ale po tygodniu przeszło jej..ostatnio na imprezce znów się całowaliśmy , a teraz znów się opiera..przedmną miała tylko jednego partnera, z którym była tydzień, została wykorzystana i zostawiona..ale ona twierdzi ,że to jego kochała ,a nie mnie , ale powiedziała ,że jestem od niego dużo lepszy.. niestety chyba zostałem jej koleżanką z fiutem...;/
hmm , liczę na jakieś rady. pozdrawiam szwagrów
Była z nim tydzień i już go kochała? Bardzo rozwinięta laska.
A to można być kolegą bez fiuta?
chodziła z nim tydzień i go kocha? w ogóle w dzisiejszych czasach obraz miłości jest skrzywiony przez durnowate czasopisma, programy telewizyjne i inne głupoty w internecie, nie kocha go, tylko jeszcze o tym nie wie, a po za tym po co Ci taka pani? Nie da się ukryć, że się napaliłeś tym całowaniem,z a dużo myślisz, co prawdopodobnie może skutkować tym, że jej nie zdobędziesz lecz będziesz się bardzo starał, uczył się w trakcie podrywu, zadurzał i pogłębiał w tym bezsensownym zakochaniu, aż w końcu zobaczysz, że to nie tak. Ale niestety nieliczni mają szczęście tego nie przechodzić... Pzdr.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Jak ja podrywasz od 4 miesiecy i nic wiecej z tego nie wyszlo to juz po ptakach. Dzialaj szybko i zdecydowanie.
Moim zdaniem daj sobie spokój. Laska nie wie czego chce a jeżli po 4 miechach doszło tylko do ślimaka to uwierz nic z tego niestety nie będzie.
"Strach" to tylko rzeczownik
Daj sobie spokój i poszukaj innej dużo bardziej ci się opłaci.
Człowieku ona nawet nie wie czym jest miłość masz wybór, albo się zdystansuj do tego wszystkiego i spróbuj ją "ogarnąć" bez żadnych uczyć i potraktuj to jako wyzwanie i sprawdzenie Twoich umiejętności podrywu, albo sobie odpuść ją i poszukaj innej ogarniętej dziewczyny.
Dobra...
Lepiej się z nią kolegować i spotykać z innymi dziewczynami ...
Czy
Powiedzieć, że męczy mnie relacja kolega-koleżanka i żeby napisała jak coś się zmieni w jej głowie..
Gdy wybiorę opcję numer dwa,czyli ochłodzę relację to są szansę ,że sytuacja się zmieni po kilku tygodniach ?
Nie rób tego " i żeby napisała jak coś się zmieni w jej głowie.."
Jak jej napiszesz " i żeby napisała jak coś się zmieni w jej głowie.." to wyjdzie to tak, że zawsze będzie mogła Cie mieć do swojej dyspozycji, bo Ty będziesz czekał jak pies aż ona się łaskawie zdecyduje. Chyba nie tędy droga. jak chcesz zniknąć z jej życia na jakiś czas to zrób to po prostu bez słowa.