Sytuacja wygląda tak ja dzwonie do dziewczyny o spotkanie jej pytanie jest takie czy we dwójkę czy w większym gronie.
Ja mówie ze we dwoje ona się zgadza ale zebysmy jeszcze to jakos dogadali mysle sobie chuj chce mnie zlac ok. Poźniej zapytałem jej co słychac po jakis 2-3 dnaich ale to ona porusza temat spotkania ja ze teraz to juz bedzei trudno
ona wyjeżdża z tekstem ze gdzieś mnie wciśnie w swój napięty grafik ja ze nie lubię byc dodatkiem i żeby wybrał dzień z podanych ona wybiera zgadza się na spotkanie a potem mówi ze nie może i proponuje inny dzien a potem mówi ze i ten dzien jej własny nie pasuje bo jest zajęta opieką nad siostrą itd i ciągle przekłada ,chociaż w rozmowie nie jest znudzona ciągle zadaje pytania i zaczyna jakieś nowe tematy i sam się tłumaczy jak nie może przyjść ja jej wgl nie pytam czemu nie itd. Co o tym wszystkim myślec??
nie proponuj nic, niech sama wyjdzie z inicjatywą, a w tym czasie baw się dobrze bez niej.
Nic na siłę... Widzę, że Ona to zbytnio spotkaniem z Tobą zainteresowana nie jest. Nic nie proponuj, nie proś, nie zabiegaj... Może ona coś zaproponuje, ale takie spotkanie na siłę, to ja dziękuje. Szanuj się...pozdr
Dobre ! Wybitne ! Znakomite ! Pisać na gg/facebook/sms, prawda? Nie wspominając o jej braku dojrzałości emocjonalnej z racji wieku
Szkoda czasu i nerwów na nią !
Stary... jednym zdaniem powiem Ci tak:
"To je amelinium, nie pomalujesz..."
Kolego, ona najzwyczajniej w świecie Cie testuje!
Przeczytaj to bo warto i rozkmiń z tego wnioski ;D
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Jak mnie testuje tzn coś wiecej na ten temat ? Ja ten blog czytałem z 5 razy i sam nie wiem co robię źle dzwonie nie pisze na fb i nie kontaktuje się z nią za wcześnie. Wczoraj do niej zadzwoniłem ale mnie rozłączyła a za 3 min sama dzwoniła telefonu wgl nie odebrałem a za godzinę dostałem sms o kolejnym spotkaniu z jej strony. I ja czuje ze ona może nie chce się spotkać tylko czemu nie powie tego w twarz tylko gra na zwłokę i kombinuje albo chce se spotkać ale nie ma czasu - pewnie naiwne czy może postawić sprawę an ostrzu noża i otwarcie zapytać czemu się miga od spotkania i niech będzie szczera i przykro mi ze tak próbuje mnie oszukiwać itd
Rozkminiacz
czy mi się wydaję czy niektórzy tu zakładają tematy z taką paniką jakby stali już nad grobem? ciężko jest wyczuć o co dokładnie Ci chodzi, bo ja zrozumiałem, że 3 razy proponowałeś spotkanie i 3 razy przełożyła, bo coś jej wyleciało? żaden problem, chłopie.. podbij do niej pod dom i powiedz 'akurat przechodzę obok Twojego mieszkania, miałabyś ochotę się przejść' i tyle
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Nie ma sensu naciskać. Walnij chłodnik. Po tygodniu możesz się odezwać (chyba że ona się odezwie). W tym czasie podrywaj inne!