Sytuacja trochę oklepana: dziewczyna niezdecydowana, kilka moich błędów- no i klęska 
Postanawiam sobie jedno- urywamy kontakt- wakacje temu sprzyjają. Totalne wycofanie, zajmuję się praktyką, czasu było sporo na przemyślenie błędów. Myślę że można spróbować ostatni raz. Brak odzewu przez okres 2.5 miesiąca 
No i teraz zaczynają się schodki.
Dziewczyna wiedziała o co mi chodzi. Znamy się więc zastanawiam się jak to wszystko od nowa ruszyć... Tak by było to zrobione odpowiednio. Jakieś propozycje openera? 
Coś niebanalnego.
Pozdro !
Oho hoh ooh :DDDDD
Widzę, że kolega będzie cowboyem klawiatury...
Nie zaczynaj od dupy strony.
Spotkasz ją gdzieś przypadkiem - podejdź przywitaj się, pogadaj z nią miło chwilę pokaż się, że wszystko u Ciebie w porządku, że tematu już nie ma - skończ pierwszy rozmowę, powiedz, że się śpieszysz i się do niej odezwiesz kiedyś tam to pogadacie.
Przeczekaj z 5-7dni i zadzwoń.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Skoro sama się do Ciebie nie odezwała to słabo to widzę... Możesz zrobić kilka aktorskich zagrań typu: pokazujesz się z innymi dziewczynami, znajomymi, jesteś w centrum zainteresowania, masz inny-męski, pewny itd. Jeżeli pokazówka zadziała to się sama odezwie... Albo możesz zadzwonić i się umówić na spotkanie... Krótka piłka...
I pamiętaj o tym że nawet super taktyki nie zawsze zadziałają...
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Dlaczego coś niebanalnego? Im bardziej się będziesz napinał z tym powrotem tym gorzej. Niech to będzie jakaś zwykła pierdoła. Przypadkowe spotkanie i rozmowa, która naturalnie się wywiąże między wami.
Najważniejsze żeby laska zobaczyła zmianę jaka nastąpiła w Tobie !
Masz zmienić jej przekonania na Twój temat.Sam opener nie zapewni Ci dalszych pozytywnych rezultatów.
Zastanów się też czy jest sens ponownie uderzać. Skoro wyciągnąłeś wnioski już wiesz jakich błędów unikać. Może warto, więc rozejrzeć się za innym pannami, które będą bardziej zdecydowane.
Oczywiście spróbować możesz... tylko pamiętaj nic na siłę.
"Jedynym sposobem poznania granic tego, co możliwe, jest podjęcie próby ich przekroczenia i wejście w to, co niemożliwe."
zdobyłeś doświadczenie, wiesz jaki masz byc gdy spotkasz kolejną, skreśl ją ze swojej listy, nie ma sensu już kombinować i się skupiać na niej, idz dalej i ucz się:D
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Jeśli przedtem robiłeś coś i nie działało, to zrób teraz coś innego.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Ja się pogrążyłem tak, że nawet 6 miesięcy nie pomogło
. Olej i ruszaj dalej, taka chęć powracania i walczenia o tą konkretną strasznie ogranicza Twój rozwój i tracisz czas, na coś co może nie być tego warte. Idź dalej, a jak będzie okazja z nią to może coś wyjdzie, ale nie skupiaj się już na niej.
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
1. daj sobie i jej jeszcze trochę czasu - jeśli kontakt to tyko typowo koleżeński i nie wyskakuj z tym pierwszy - niech widzi, że było minęło
2. zakręć się przy innych, niech Cię z nimi zobaczy - może jakaś nutka zazdrości w niej wyrośnie, szczególnie jeśli zobaczy, że zmieniłeś się na lepsze
3. stopniowo nawiązuj z nią kontakt (tylko nie wpadnij w ramę przyjaciela)
4. no i hop - zaproponuj spotkanie - nic wielkiego jakiś spacer czy coś...
Odświeżaj pomalutku kontakt, tylko uważaj żeby nie być needy. Ponowne zainteresowanie i zaintrygowanie musi nastąpić. Jak to masz zrobić? Przez jakąś zmianę np: wizerunku. Bez tego ani rusz, ale skoro się z tobą spotykała to znaczy że ją jakoś interesujesz tylko coś tam zjebałeś. Jeszcze zależy jakie błędy popełniłeś niektóre bardzo trudno odwrócić po 3 miesiącach bo kobiety są pamiętliwe hehe:).
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
O ile chęć spróbowania z nią nie będzie celem pierwszorzędnym, to szanse na pewno są na sukces.
1. Nie możesz być "potrzebującym na już". Nie myśl o niej za dużo.
2. Ona musi widzieć, że zaszły pozytywne zmiany w wizerunku oraz Twoim zachowaniu.
3. Jak będzie jakieś IOI z jej strony, wtedy warto zacząć kierować się na właściwe tory. Początkowo myślę, że lepiej bardziej neutralnie się zachowywać w stosunku do niej, tak jak pisali moi przedmówcy.
"Totalne wycofanie, zajmuję się praktyką" a ty co w technikum jesteś że praktyki masz? nie podoba mi sie właśnie takie podejście to nie staż pracy do chuja pana...
po jakiego do niej wracać mało kobiet jest u ciebie gdzie mieszkasz czy co? tylko ty leń jestes i ci sie niechce innej atrakcyjnej kobiety poznać o i tu jest pies pogrzebany.. daruj sobie ja szukaj innej tylko nie przed kompem..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "