Witam jestem ciekawy i chciałbym się dowiedzieć paru rzeczy, bardzo bym prosił o odpowiedź tych doświadczonych osób. 
Tak mnie dziś w robocie wzięło na przemyślenia i chciałbym wiedzieć czy:
1. Osoby doświadczone które siedzą w tym już dłuższy czas dostają zlewki od kobiet ? Nie chodzi o to, że dziewczyna jest zajęta i daje wam zlewkę bo ma chłopaka tylko czy mimo tego co potraficie dziewczyna wyczuwa, że jesteście podrywaczami i po prostu nie jest zainteresowana czy potraficie każdy bitch shield złamać?
2. Czy miewacie też Excusy i nie udaje się wam podejść? Czy zawsze gdy upatrzycie sobie cel to podchodzicie bez problemu i żadnych wymówek?
3. Czy szukacie sobie targetów na jedną noc czy spotykacie się z dziewczyną tylko dla sexu czy może szukacie dziewczyny która będzie spełniała wasze wymagania tu chodzi o jej cechy charakteru. 
Wiem może trochę banalne pytania ale jako amator jestem bardzo ciekaw. 
1. Każdy miewa zły dzień, nieważne jak dobry jesteś w PUA. Możesz mieć ptasią kupę na ramieniu/głowie, możesz mieć słaby dzień, target może mieć słaby dzień, może się śpieszyć itp... Powodów może być mnóstwo. Po prostu uodparniasz się na zlewki i tyle. Ba, niektóre zlewki mogą cię bawić, jeśli podrywasz na luzie.
2. Jak wyżej: każdy ma słabszy dzień...
3. To chyba zależy od dziewczyny jaka się przytrafi... np. ja o takich rzeczach nie myślę, jeśli bym poznał naprawdę fantastyczną dziewczynę to pewnie bym się związał (z nią oczywiście
) mimo, że nie chce się wiązać.
Jak piszesz te pierwsze 2 pytania to nasuwa mi się myśl, czy ty przypadkiem nie naczytałeś się tych blogów gdzie wszystko jest idealnie i w których ludzie opisują jacy to oni nie są? Jeśli tak to pomyśl, że większość ludzi tutaj opisuje swoje najlepsze akcje, a nie te w których nie mogli nic wyrwać( czasem takie blogi też są, ale już rzadziej, bo nikt się porażkami nie będzie chwalił)
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------
dokladnie to samo jak wyzej- byleś wgl kiedyś na dg? masz jakieś indirecty/directy na swoim koncie ? te udane lub mniej udane?
sama teoria niczego nie wskórasz, mosisz to poprzec praktyka.
ja np siedizalem w teorii cos ponad pol roku, ale jak juz zaczalem podbijac do alsek, t tylko coraz pewniej sie czulem i kompletnie zaczalem zlewac teorie, bo to co juz wyczytac i wyniesc z tej strony mialem to juz wynisolem.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
1. Oczywiście, że zlewki się zdarzają i to tak naprawdę bez względu na wszystko. Nie ma 100% skuteczności podrywu, po prostu. Jest za dużo tzw. zmiennych, czynników zewnętrznych, na które my nie mamy wpływu. I dobrze, bo nie byłoby zabawy. Laska nie musi być zajęta, żeby dać Ci zlewkę, zresztą nie możesz zweryfikować do końca tego, czy rzeczywiście jest tak, jak mówi, czy dostajesz zlewkę z wymówką na poczekaniu, która jest grubymi nićmi szyta. Możesz nie być w jej typie, może mieć zły humor, zły dzień. może być zaskoczona faktem, że ktoś do niej podchodzi, bo wcześniej jej się to nie zdarzało. Jest dużo opcji. Tyle tylko, że liczy się już sam fakt tego, że masz jaja i decydujesz się podejść. Tylko dzięki temu jesteś już o kilometr przed innymi kolesiami, którzy boją się zdobyć na trochę odwagi, aby coś takiego zrobić. Później w grę wchodzi już zbyt dużo czynników, na które nie masz do końca wpływu, natomiast doświadczenie, które zdobywasz w Pick Up'ie pozwala Ci zmaksymalizować Twoje szanse na pozytywną reakcję laski przy Twoim podejściu i pomaga jak najbardziej zapunktować w kwestiach, na które ten wpływ masz.
2. Excusy się zdarzają, bez względu na poziom doświadczenia. Chodzi tylko o ich częstotliwość i podłoże myślowe. Można wyeliminować strach przed podejściem i przed "odrzuceniem", ale excusy, w mniejszym lub większym stopniu się zdarzają. Tyle, że możesz wprowadzić do swojego myślenia odpowiednie założenia, według których fakt tego, że dostajesz zlewkę, nie uderza w Ciebie personalnie, ale w jakieś tam chwilowe wyobrażenia laski na Twój temat + okoliczności, w których podchodzisz + masa czynników zewnętrznych, o których napisałem w punkcie 1. i, na które nie masz wpływu. Do tego dochodzi też forma dnia, poziom energii etc., różne tego typu sprawy, natomiast rzecz w tym, aby nie tworzyć sobie na poczekaniu różnych wymówek, które usprawiedliwiają brak odwagi i brak jaj w odpowiednim miejscu. Chodzi o to, aby robić to, na co w danej chwili masz ochotę i nie ograniczał się głupimi, destrukcyjnymi myślami, powstającymi w Twojej głowie i blokującymi Cię przed zrobieniem tego, czego pragniesz, bo umysł często potrafi sabotować człowieka.
3. Ile ludzi, tyle różnych pomysłów na życie. Jeden lubi, jak mu cyganie grają, drugi, jak mu buty śmierdzą. Każdy ma jakąś tam swoją wizję szczęścia i tu nie ma wpływu na to do końca poziom doświadczenia, chociaż pośrednio na pewno też, bo życie kształtuje poglądy i często jest tak, że człowiek, który jest na początku drogi, często może być zachłyśnięty tą tematyką i zwyczajnie mieć ochotę zaliczać na potęgę, pompować swoje ego kolejnymi laskami dopisywanymi do "rekordu", a dopiero później dochodzi do wniosku, że oczekuje jednak od życia czegoś innego, zmieniają mu się pewne cele, przewartościowuje pewne sprawy. Nie każdy kieruje się takimi pobudkami, inni po prostu to lubią i taki mają styl życia, jeszcze inni dążą do stabilizacji i ustatkowania się. Niektórzy dochodzą do wniosku po jakimś czasie dopiero, że nie bawią ich już ONSy i chcą przestawić się na coś głębszego i trwalszego. Jeżeli chodzi o mnie, to ja na tym etapie mojego życia raczej skłaniam się ku poszukiwaniu czegoś na kształt LTR i do tego właśnie zmierzam, natomiast z drugiej strony, nie szukam też niczego na siłę i nie walę na desperata z wyznaniami kobietom, że chcę spędzić z nimi resztę życia, bo są takie wspaniałe, wyjątkowe i jedne jedyne. Skłaniam się ku LTR, bo chcę jakiejś stabilizacji i relacji z kobietą, z którą połączy mnie coś poważniejszego, natomiast tylko wówczas, jeżeli rzeczywiście będę coś takiego czuł i znajdzie się odpowiednia osoba.
P.S. Jeszcze tak wracając do tych całych zlewek, to tu też jest oczywiście kwestia zmiany myślenia, bo możesz też sobie zaimplikować taką jedną fajną rzecz, że zlewki same w sobie nie istnieją i nie są czymś złym w swej istocie, natomiast jest to tylko każdorazowo wzbogacanie się o kolejne zdobywane doświadczenia. Masz tylko coś w rodzaju informacji zwrotnej dla Ciebie, że nad czymś należałoby jeszcze poćwiczyć, coś udoskonalić, ale i tak z każdym kolejnym podejściem budujesz pewność siebie i sprawiasz, że sytuacja, w której podchodzisz do kobiety, jest dla Ciebie czymś naturalnym i czujesz się wówczas swobodnie. Nie zakładaj od razu, że samo podejście daje Ci tylko efekty na zasadzie: dała mi numer = +, olała mnie = -. Możesz natomiast wprowadzić takie założenie, że każde kolejne podejście = + dla Ciebie, Twojego doświadczenia oraz oswajania się z kobietami, umiejętności rozmowy, przebywania w ich towarzystwie i czucia się swobodnie podczas każdej interakcji z nowo poznaną kobietą, bez względu na już sam efekt końcowy w postaci otrzymania numeru, poprowadzenia tylko miłej rozmowy i nic więcej, czy też dostania tej "zlewki", która w gruncie rzeczy nie uderza przecież personalnie w Ciebie, jako osobę, bo taka panna Ciebie zwyczajnie nie zna, a jej chwilowe wyobrażenie na Twój temat ukształtowane przez to, jak prezentujesz się w czasie samego podejścia, może być zwyczajnie mylne i dużo odbiegać od rzeczywistego obrazu Twojej osoby.
"Don't trust the smile, trust the actions"
@Arcanum
Może masz racje dużo jest blogów można powiedzieć, że prawie wszystkie o tym jakie to akcje były i co osiągnęli itd. Może samo to czytanie spowodowało, że się skłoniłem do napisania tego pytania.
@QB@L@
Tak mam byłem ostatnio na wakacjach i trenowałem podejścia i za każdym razem miałem wymówki i stres ale po podejściu to mijało i bez problemu rozmawiałem z dziewczynami. Jednak brakuje mi jeszcze dużo by coś osiągnąć po otwieraniu bezpośrednio dziewczyn np. na ulicach.
Tak to ty jesteś zajebisty !