Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zatrzymanie jej przy sobie.

12 posts / 0 new
Ostatni
Marecki11
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-12-07
Punkty pomocy: 1
Zatrzymanie jej przy sobie.

Jestem z dziewczyna jakieś 2 tygodnie i przez ten czas naprawdę świetnie było, aż do ostatniego spotkania.

W ten dzień mieliśmy iść pod namiot, od rana było wszystko w porządku, informowała mnie że namiot i śpiwór już ma, co kupi itd. Gdy już miale do niej jechać napisała mi że strasznie się pokłóciła z rodzicami i nici z tego, wiec przyjechałem do niej tka po prostu się spotkać. Nie odbierała telefonu nie odpisywała na SMS aż w końcu przez przypadek spotkałem ją na mieście. Była strasznie arogancka ciężko było z niej wydusić jakiekolwiek słowo, na pytanie "czy coś się stało" cały czas odpowiadał "nic" bądź radziła mi jechać już do domu. W pewnym momencie zaczęła płakać mi w ramię (tłumacząc się ze wpadło jej coś do oka) wtedy wiedziałem że naprawdę to coś poważnego. W końcu postanowiła poważnie porozmawiać i stwierdziła ze powinniśmy zerwać ze są, to było dziwne bo nie podała żadnego powodu, tak wręcz "z dupy" to powiedziała. Po godzinie rozmowy poprawił je się trochę humor ale stwierdziła ze nie chce mieć narazie żadnego chłopaka ale przez ostatnie chwile zachowała się całkiem normalnie, chyba przez chwile zmieniła zdanie ze chce ze mną zostać. Więc umówiliśmy się na następny dzień w tym czasie dostałem od niej wiadomość w której pisała że przeprasza że wszystko w szczególności dzisiejszy dzień nie wypalił ale nie może się jeszcze pozbierać po tym jak rzucił ją były chłopak. Że wie iż przejąłem się tym ale naprawdę nie ma czym i w najgorszym wypadku skończymy to, tu nie chodzi o to że mnie nie kocha, bo kocha nawet bardzo ale nie che mnie ranić i nie chce abym się męczył z nią będąc teraz razem. Końcówkę zacytuje "nie mam teraz w ogóle pojęcia czy coś jeszcze z tego będzie ... i sama już chyba nie wiem nic , postaram się odezwać jutro , jak nie to spoko nie przejmuj się ."

Tu na 100% nie chodzi o innego kolesia, wydaje mi się że ta noc która mieliśmy spędzić razem przestraszyła ją czy coś, bo wcześniej z nikim nie spała, chyba dlatego nalegała wcześniej żeby wziąć ze sobą koleżankę a ja byłem na nie.

Tu nasuwa się moje pytanie, co zrobić żeby zatrzymać ją przy sobie?

Edit: mamy po 17 lat, myślę ze ta informacja pomoże.

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Rodzice zrobili jej jazdy za to że idzie sama pod namiot z jakimś typem. Wstydzi się tego i nie chce się przyznać ze ma takich rodziców.
Szkoda że nie zorientowałeś się o co mogła się kłócić z rodzicami.
Koleżanka byłaby świetnym pretekstem aby pocisnąć rodzicom bajkę o tym że idą tylko we dwie.

Jak ją zatrzymać?
Może powiedz jej domyślasz się dlaczego nie mogła iść pod namiot, rozumiesz że rodzice się martwią i mają do tego pełne prawo. Plus zwykła rozmowa unikając tematów waszej relacji.

Stifflerek.Pua.
Portret użytkownika Stifflerek.Pua.
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kobieciarnia

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 89

Kobieta w wieku 17 lat, nie jest jeszcze generalnie w 100% ulozona emocjonalnie. Nie jest stabilna w odczuwaniu swoich emocji. Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta. Daj jej np. 2 dni luzu, zeby zeszly z niej te negatywne emocje. Wtedy zaproponuj spotkanie, pod jakims pretekstem, kiedy do niego dojdzie, daj jej duzo komfortu i wrażeń. Unikaj tematu waszej relacji. Bądz tajemniczy i spraw, żeby pamietala to spotkanie. Na koniec, zmień swój stan. Bądz poważniejszy, zachowaj inna energię.. przedewszystkim pewny w tym co mówisz o stabilnej mowie ciała. Powiedz, że Ci na niej zależy, ale jeśli nie jest gotowa na związek z kimś takim jak Ty to musisz uszanować jej decyzje. Daj buzi w policzek i już Cie nie ma. Od tej pory czas gra na Twoją korzyśc. Jesli wszystko zrobisz tak jak należy, ona zainicjuje kontakt.. wtedy KIEDY JUZ PRZECZYTASZ PODSTAWY UWODZENIA! bedziesz mógł dzialac dalej. Nie rozmyslaj nad tym dlaczego, tak jest. Ważne, ze jest i trzeba zareagowac. Pozdrawiam Cie.

Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!

Nie pierdol ! podejdź

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Myślę, że ona sama nie wie czego chce. Ma 17 lat i to normalne, że w tym wieku jest rozchwiana emocjonalnie. Poza tym na jej życie duży wpływ mają rodzice co jest normalne w tym wieku i nie ma co się temu dziwić.

Na nic nie nalegaj. Jak już wcześniej wspomniałem jest strasznie rozchwiana emocjonalnie. Zachowuje się po prostu jak dziecko (w sumie jeszcze trochę nim jest). Niech ona trochę dojrzeje w swoich przemyśleniach, reakcjach i zachowaniach. Musi sama do tego dojść. Musisz być cierpliwy.

Będziesz nalegał to spieprzysz i sprowadzisz się do roli potrzebującego a ona bardzo szybko obróci sytuacje, kto wie czy już tak trochę nie jest a to są tylko jej dziwne tłumaczenia i dalsza próba testowania i manipulowania Tobą.

A Ty się tak nie przejmuj. Masz wakacje i korzystaj z nich. Później będziesz żałował, że coś mogłeś zrobić a nie zrobiłeś.

Macie po 17 lat i spokojnie sobie dacie radę. Zdystansuj się do całej sytuacji.

Wszystko w porządku Wink

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

"Nie może się jeszcze pozbierać po tym jak rzucił ją były chłopak."
Gówno prawda, jakbyś był zajebistym typem, to by w dupie to miała, chodziłaby w skowronkach, że może się z Tobą spotykać itd. Jak dla mnie to nie kręcisz jej wystarczająco, przez to laska robi dziwne jazdy i sama nie wie czego chce.

Ja bym ją olał. Wyznaję zasadę, że albo chemia jest od razu albo w ogóle, a jak laska się zauroczy to cały świat się dla niej nie liczy bo najważniejszy będzie target.

mentis
Portret użytkownika mentis
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-17
Punkty pomocy: 275

ostatnio często sypią się te 2-tygodniowe związki...

Jeżeli dziewczyna nie chce z Tobą być to nie naciskaj, wydaje mi się że za bardzo się spinasz. Wiem, że ciężko jest pogodzić się z tym że to nie jest ta jedyna, wyśniona i na całe życie...

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"tu nie chodzi o to że mnie nie kocha, bo kocha nawet bardzo ale nie che mnie ranić i nie chce abym się męczył z nią będąc teraz razem."- No patrz, jaka szlachetna. Tak, niewątpliwie bardzo Cię "kocha", tylko jest to taka zakazana miłość i nie możecie być razem, bo coś tam coś tam... No i przede wszystkim ona nie jest w stanie się zaangażować i nie chce Cię krzywdzić. Oj tak, standardowa śpiewka. Ona jest królową swojego własnego dramatu, bo to takie ciekawe, generalnie chyba też bardzo częsty motyw w telenowelach, także ten.

Dziewczę w wieku 17 lat to raczej ciężko, żeby wiedziało, czego chce, a do tego rozpierdol emocjonalny też robi swoje w tym wieku. Z logiką ma to niewiele wspólnego, więc Ty jej nic nie przetłumaczysz. Lepiej, żebyś nie naciskał i nie próbował właśnie takich logicznych wywodów, w których przekonujesz ją, dlaczego powinna z Tobą być. Daj jej jakieś ciekawe emocje, tak, żeby sama miała ochotę spędzać z Tobą czas i może coś z tego wyjdzie. Może.

"Don't trust the smile, trust the actions"

marcelo9205
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: poland

Dołączył: 2012-08-02
Punkty pomocy: 69

jezeli po dwóch tygodniach już jest taka sytuacja tp samo mówi za siebie , trzeba wyobrazić sobie co bedzie za dwa lata

Marecki11
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-12-07
Punkty pomocy: 1

Dzięki za rady, zastosowalne się do paru z nich i przed spotkaniem przygotowałem 2 warianty w zależności od jej zachowania.

1:Powiem jej że jeśli taka jest jej decyzja, ja to uszanuje i powiem jeszcze coś tam że chyba lepiej było by gdybyśmy zerwali cały kontakt między nami, następnie po prostu sobie pójdę żeby nie wyjść na frajera. Może wtedy zrozumie że źle zrobiła, może nie.
2:Lepiej, żebyś nie naciskał i nie próbował właśnie takich logicznych wywodów, w których przekonujesz ją, dlaczego powinna z Tobą być. Daj jej jakieś ciekawe emocje, tak, żeby sama miała ochotę spędzać z Tobą czas i może coś z tego wyjdzie. Może.

Gdy już się spotkaliśmy zachowywała się jak zwykle, wiec zastosowałem się do drugiej metody i wychodzi na to że jest wszystko w porządku.
Jej emocje są tak bardzo nieogarnięte, naprawdę sama nie wie czego chce wiec nie wiązałem tego z logiką.

Umówiliśmy się na następne spotkanie. Chciałbym teraz przemówić jej do rozumu, nawiązać do tego dni gdzie chciała ze mną zerwać i jakoś ustabilizować sytuacje między nami ale nie wiem ja się do tego zabrać, jak to powiedzieć?

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

jakos wątpie zeby te ,,przemówienie do rozumu" cos dało widac laska kreci a doswiadczenia wiem ze takie ,,kazania" niezdecydowanej lasce gowno dają

"Strach" to tylko rzeczownik

Benzen
Portret użytkownika Benzen
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-02
Punkty pomocy: 86

Olej, to będzie najlepsze co możesz zrobić. Jeśli jej zależy, to sama się odezwie i zrozumie , że coś robi nie tak. A jeśli jej nie zależy, to tym bardziej tobie nie powinno.

Be yourself!

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Ta Jej miłość do Ciebie to jak wirusowe zapalenie wątroby typu C - nieleczeone przekształca się w raka albo marskość.

Nie ma to jak detox..., wróć na wyżyny kolego i patrz pod nogi!

To ja jestem SPRITE